Szampon w kremie Fruity Cowash Hairmoji — Hairy Tale Cosmetics

czwartek, 26 marca 2026

Cześć,
Hairy Tale Cosmetics to jedna z tych marek, której jeszcze dobrze nie znam, ale bardzo chciałabym to nadrobić! Miałam okazję wypróbować kiedyś ich odżywkę do włosów i sprawdziła się u mnie super. Teraz przyszedł czas na szampon w kremie, który zagościł w ostatniej edycji boxa Pure Beauty o wdzięcznej nazwie Bella Vita i jeszcze piękniejszej szacie graficznej. Jeżeli jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdził, to już teraz zapraszam do lektury! :)
 
Szampon w kremie Fruity Cowash Hairmoji — Hairy Tale Cosmetics
 
 
Od producenta: HAIRMOJI Fruity Cowash szampon w kremie to delikatny, kremowy szampon‑cowash, łączący łagodne mycie z pielęgnacją i nawilżeniem. Oczyści skórę głowy i włosy bez obciążania i efektu „przyklapu”, pozostawiając objętość u nasady i świeże, owocowe nuty zapachowe. Formuła z Pentavitin® pomaga złagodzić podrażnienia, nawilżyć i zmniejszyć swędzenie skóry głowy, a ekstrakty roślinne, w tym wąkrota azjatycka (CICA), ostropest i bazylia tulsi, działają kojąco i wspierają zdrowy wygląd skóry głowy. Produkt świetnie sprawdzi się zarówno jako regularny element pielęgnacji, jak i delikatne oczyszczanie między mocniejszymi szamponami. 
 
 
Opakowanie: Szampon jest zamknięty w butelce z wygodną pompką o pojemności 190 ml. 
Konsystencja: Jest dosyć gęsta, ma jasny kolor.
Zapach: Jest słodki i taki cukierkowy. Trochę przypomina mi gumę balonową? :)
Cena/dostępność: W cenie regularnej ten szampon kosztuje 34,99 zł i można go upolować oczywiście w sklepie napieknewlosy.pl. Ja swój egzemplarz testuję dzięki Pure Beauty.
Moja opinia: Ten szampon od Hairy Tale Cosmetics jest zamknięty w całkiem wygodną butelkę o pojemności 190 ml z atomizerem. Dlaczego napisałam całkiem? Bo jak już zwróciłam uwagę, konsystencja tego szamponu jest gęsta, kremowa, a co za tym idzie, myślę, że lepszą opcją byłby tutaj słoiczek. Butelki niestety nie da się przeciąć więc trochę produktu, chcąc nie chcąc, będzie musiało zostać w środku. A szkoda! Pachnie bosko. Z jednej strony to taka guma balonowa, z drugiej jakieś słodkie truskawki. Ta woń zdecydowanie umila mi stosowanie i sprawia, że mega chętnie sięgam po ten szampon. Utrzymuje się głównie podczas aplikacji, ale przyjemnie świdruje w nosie jeszcze przez chwilę. A teraz zwróćcie uwagę na nazwę, to jest cowash, czyli produkt, który ma nawiązywać do popularnej metody, mycia włosów i skóry głową odżywką. Ma doskonale zmywać oleje, pięknie oczyszczać z zanieczyszczeń i nie powodować przyklapu. 
 
Używam tego kosmetyku klasycznie, czyli myjąc nim dwukrotnie skalp i pasma. Przy pierwszym użyciu praktycznie w ogóle się nie pieni, za drugim jest już znacznie lepiej. Skład został ukierunkowany na to, aby zredukować problem łuszczenia i swędzenia, zmniejszać podrażnienia, no i działać kojąco. Myślę, że wszystkie te obietnice są zdecydowanie spełnione. :) Jeśli śledzicie mnie na insta, to na pewno wiecie, że mam bardzo długie i jednocześnie grube włosy. Po użyciu tego szamponu są one świetnie oczyszczone, nie zbijają się w strąki i łatwo się rozczesują. I to bez względu na to, po jaką odżywkę, czy maseczkę do włosów później sięgam.
 

 
Na minus jak dla mnie chyba tylko wydajność, ale przyznam Wam szczerze, że przy moich włosach, bardzo rzadko zdarza się, żeby jakikolwiek kosmetyk myjący, mógł mi wystarczyć na bardzo, bardzo długo. Tutaj nie jest inaczej, ale ta gęsta konsystencja zdecydowanie to potęguje.
 
I chociaż na co dzień raczej wybieram szampony, które mocno oczyszczają, taki delikatniejszy, a przy tym kojący skórę głowy, jest świetnym uzupełnieniem mojej pielęgnacji.
 

Cieszę się, że miałam okazję go wypróbować i już mam chrapkę na inne kosmetyki tej marki. :D Jestem bardzo ciekawa, czy pachną równie pięknie, jak ten szampon w kremie. A czy Wy miałyście okazję go używać? :)
 
--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

denko (112) nowości (151)