Cześć, dzień dobry,
jesienią i zimą, zdecydowanie bardziej przykładam się do pielęgnacji dłoni, niż w pozostałe miesiące roku. Powód jest prosty i oczywisty — to właśnie wtedy moja skóra, potrzebuje większego ukojenia. Z tego względu, bardzo ucieszyłam się, że w ostatnim boxie Pure Beauty o słodkiej szacie graficznej Sweet Valentine zagościła właśnie maseczka do dłoni od Farmony, a konkretnie od ich podmarki Nivelazione. Dzisiaj przychodzę do Was z jej recenzją. :)
Silnie regenerująca maska do rąk na noc Intensive Smooth — Nivelazione
Od producenta: Silnie regenerująca maska do rąk to specjalistyczna, nocna pielęgnacja dla bardzo suchej, szorstkiej i wymagającej skóry dłoni. Została opracowana tak, aby działać intensywnie podczas snu, w czasie, gdy skóra regeneruje się najefektywniej. Bogata formuła z mocznikiem 15%, kolagenem i kwasem hialuronowym skutecznie zmiękcza, wygładza i dogłębnie nawilża skórę. Regularne stosowanie przywraca dłoniom miękkość, elastyczność i zdrowy wygląd, a także wspomaga odbudowę naskórka i wzmacnia płytkę paznokci. Maska sprawia, że dłonie każdego poranka wyglądają na wyraźnie zregenerowane, gładkie i zadbane. Rekomendowana jako intensywna kuracja nocna dla skóry wymagającej silnego wsparcia.
Opakowanie: Maska jest zamknięta w minimalistycznej tubce o pojemności 80 ml.
Konsystencja: Jest lekka, taka kremowo-żelowa i ma jasny kolor.
Zapach: Jest bardzo klasyczny i typowy dla produktów do pielęgnacji dłoni. Kojarzy mi się z taką czystą, świeżą wonią (?). W każdym razie jest bardzo ładny. :)
Cena/dostępność: W cenie regularnej ta maska kosztuje około 11 zł i można ją bez trudu upolować stacjonarnie, np. w Hebe. Ja swój egzemplarz testuję dzięki Pure Beauty i w formie ciekawostki powiem Wam, że oprócz tej maski, w boxie Sweet Valentine można było znaleźć lipidowy i dermatologiczny krem naprawczy do rąk tej marki.
Moja opinia: Maseczka od Nivelazione jest zamknięta w wygodną, a zarazem ładnie prezentującą się tubkę o pojemności 80 ml. Znajdziemy na niej wszystkie podstawowe informacje dotyczące tego produktu, a samo wydobycie go ze środka, nie stanowi żadnego problemu. Zapach kremu jest klasyczny, świeży i przyjemny. Zdecydowanie umila stosowanie i pozwala cieszyć się takim przyjemnym odczuciem, mile wypielęgnowanej skóry. Na pewno zaskoczyła mnie konsystencja, bo myślałam, że skoro to maska, to zapewne będzie gęsta i mocno odżywcza, a tutaj mamy raczej lekki, bardziej żelowy produkt. Czy dla mnie to minus? Zdecydowanie nie. :)
A teraz czas na samo działanie, które oceniam na duży plus, ale o tym zaraz! Zacznę od tego, że ja najczęściej nakładam właśnie różnego rodzaju kremy na noc, dlatego byłam bardzo ciekawa tego, jak ta maska spisze się w nocnej pielęgnacji. Aplikuję jej naprawdę grubą warstwę, staram się dokładnie rozsmarować i po prostu — idę spać. Praktycznie od razu czuć, że dłonie stają się mega przyjemne w dotyku i nie są tak jakby oblepione tłustą warstwą, czego ja bardzo nie lubię. W składzie tej maski znajdziemy między innymi kwas hialuronowy, mocznik, czy kolagen. Już po kilku aplikacjach (codziennych) zauważyłam, że dzięki tej maseczce moje dłonie stały się bardziej wygładzone i są mocno nawilżone. Szczególnie widzę to w okolicach paznokci i skórek, bo zimą mam z nimi spory problem.
Jestem bardzo ciekawa, czy miałyście okazję wypróbować tę maskę? Jak się u Was sprawdziła? Ja chętnie zużyję to opakowanie do końca. :)
---------------------------------------------------------------------------
Ruda




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.