czwartek, 3 stycznia 2013

(Nie)zwykła maseczka

Z serii; mała recenzja Rudeeej12.
Na plan pierwszy; głęboko oczyszczająca maseczka przeciw wągrom z 0,5% kwasem salicylowym.
 Kupiona dosyć dawno w Avonie, za około 10zł(?) za75 ml.
Nie wiem dlaczego ona ciągle tylko zajmowała półkę, bez żadnego zastosowania. Macie tak ,że kupujecie coś odkładacie w kąt i zapominacie? Chyba mam tak za często, zbierając jednak kosmetyki do pewnego rozdania:P (już nie długo) postanowiłam w końcu zrobić z niej pożytek i uwaga uwaga; UŻYŁAM JĄ PO RAZ PIERWSZY!
Na pierwszy rzut oka nic ciekawego, nie pachnie jakoś szczególnie, i szybko twardnieje już w rękach przez co musimy w tempie natychmiastowym nałożyć ją na twarz.

Po kilku chwilach niebiesko-biała maseczka, wylana ze szczelnie zamkniętej tubki zmienia się w dosłownie niebieski tynk na twarzy. I tak twardnieje i twardnieje. Po okołu hm...5/7 min możemy ją z siebie zmyć, co też nie jest zbyt proste. Potrzeba naprawdę dużej ilości wody by się jej pozbyć.
Gdy w końcu uda nam się zmyć twarz, gratuluję jeśli zajmie Wam to mniej niż 10-15 min. Widzimy efekty, hm.. jakie? Wiadomo po jednym stosowaniu to nic nie da się wywnioskować, dlatego powtarzałam ten zabieg częściej i tak z nadzieję, czekałam, czekałam,czekałam, aż w końcu mówię STOP! Nie będę marnować czasu, sił i energii na walkę z tą maseczką.
Nie zauważyłam żadnych efektów, wągry jak były tak były, w dodatku skóra stała się strasznie nie przyjemna i wymagała lepszego nawilżenia. Tak więc nie polecam, na mojej skórze nie sprawdziła się w ogóle. Po raz kolejny zawiodłam się na tej firmie.


Ocena: 1/5
Jedynka tylko i wyłącznie za fajne, szczelne opakowanie.

Miałyście? Może posiadacie inne odczucia? Chętnie poczytam.

66 komentarzy

  1. na początku myślałam że to będzie pozytywna opinia tej maseczki ;D nie miałam, nie stosowałam, ale lubię te z serii PlanetSpa z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam maseczkę z Avonu, taką zieloną z drzewem herbacianym i ogórkiem i moim zdaniem jest bardzo fajna ;D a cena podobna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam z tej serii ale 3 w 1. Fakt to o czym piszesz jest prawda ale ja mając tłustą cerę mogę dobrze ja nim "wygładzić" i usunąć powierzchowne zanieczyszczenia. A na usta nie polecałabym nakładać :)

    p.s. mi zmycie takiej maseczki zajmuje nawet nie 2 min :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam taką...podpisuję się pod Twoimi słowami.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miąłam tej ale stosuje maseczki z Avon z serii PlanetSpa i są moim zdaniem bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem konsultantką Avon ale nie miałam okazji jej używać ;) nie bardzo przepadam za maseczkami ;) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja juz dawno zrezygnowałam ze stosowania maseczek bo jest to dla mnie produkt beznadziejnie zbędny w naszym zyciu :)
    nigdy po maseczce moja skóra nie wygladała inaczej, nic spektakularnego się nie dzialo poza negatywnymi wynikami.
    Maski są mi w ogole nie potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Seria PlanetSpa dużo lepsza od tej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na pewno nigdy sie na nią nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. na początku myślałam że skusze się na nią, ale po przeczytaniu całej recenzji, na pewno jej nie kupię. a tak poza tym lubię kosmetyki z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też ją mam, też odłożyłam w kąt i próbuję zużyć na siłę i też daję jej 1/5 :/ No cóż, Avon ma fajne maseczki (np. błotko z minerałami z Morza Martwego lu wszelkiego rodzaju peel-offy), ale ta do nich nie należy. Także moich innych odczuć nie poczytasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. produkty z tej serii avonu są niezbyt fajne, polecam planet spa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ta maseczka i tak nie jest dobra dla mojej skóry, ale warto wiedzieć, żeby któraś z moich koleżanek się nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię Avonu. Nie ufam tym kosmetykom.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze, to nie dziwie się . Bo te preparaty są takie dziwne .
    Ja jak miałam to tak mi wysuszyło skurę, że łuszczyła mi się jak wężowi . xd
    I osobiście uważam, że preparaty działeją, ale tylko do czasu, i m więcej sie używa, tym bardziej skóra się przyzwyczaja i mnie to daje .:)
    Dlatego warto zmieniać tego typu kosmetyki . :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam...w ogole nie stosowałam jeszcze maseczek z Avonu :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie testowałam jej ;) Z Avonu zwykle kupuję tylko maseczki Planet Spa i z nich jestem bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba Ola i jest półperska :))

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam tego produktu i chyba raczej nie poznam ;P faktycznie szkoda czasu i energii o pieniądzach nie wspomnę na tego typu kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tynków na twarzy nie lubimy :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale bubel!! Polecam Ci glinki, najlepsze maseczki :-)!

    OdpowiedzUsuń
  22. Avon niestety nie sławi się dobrą opinią:<
    Przy okazji chciałabym Cię serdecznie zaprosić do mojego rozdania blogowego, więcej info: http://sayonaramoose.blogspot.com/2012/12/rozdanie-rozdanie-rozdanie-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  23. ja ogólnie nie przepadam za Avonem, więc sie nie dziwie Twojej opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też miałam jakąś maseczkę i żel od wągrów a i korektor z tej serii totalny badziew za przeproszeniem.
    Ponoć dobre są waciki czymś nasączone jednak cena ich jest jak dla mnie za wysoka i ryzykować nie będę. ALe lubię z avonu szampony :) Względem przepisu to są muffiny/babeczki nie bułeczki,więc bardziej na słodko jeśli masz ochotę niebawem napiszę posta z przepisem. ;**

    OdpowiedzUsuń
  25. najlepsze moim zdaniem są maseczki z glinek, obojętnie jakie, ale wciera się je i później po 15 minutach przemywa wodą, cała twarz jest taka "nowo narodzona" i gładka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Życie...Masakra z tym wszystkim. Już mi się nie chce:( Obyś jakoś jutro przeżyła ten dzień!

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam nic nie dawała mi też bym dała 1 :) dzięki kochana:*:*

    OdpowiedzUsuń
  28. Odradzam, naprawdę, lepiej poszukać czegoś lepszego, a sądzę, że w niższej cenie można kupić coś lepszego. Dzięki :*
    Z tej serii do twarzy nic nie zamawiam z AVONu, bo jestem uczulona chyba na jakiś składnik i kończy się nasza przyjaźni fatalnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Używałam tych kosmetyków za młodu, jak jeszcze myślałam, że avon jest fajny, jednak dziś twierdze, że to są największe buble ever :/

    OdpowiedzUsuń
  30. jedynie perfumy czy wody toaletowe kupuje w Avonie

    OdpowiedzUsuń
  31. nie używam w ogóle maseczek, bo szkoda mi na nie czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  32. kiedyś w młodości coś z tej serii miałam - ale efektów raczej nie było :/

    OdpowiedzUsuń
  33. ynk na twarzy to nie bla mnie. Pozdrawiam,.

    OdpowiedzUsuń
  34. ja miałam którąś maseczkę z tej serii i byłam calkiem zadowolona :) ale z pewnością na każdego działa inaczej lub w ogóle nie działa :D
    P.S. Fajna fota w maseczce :D :*

    OdpowiedzUsuń
  35. będę się trzymać od niej z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  36. a może jak maseczka tak leżała i leżała to się po prostu spsuła?

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie przepadam za serią Clearskin z Avonu...

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze nigdy nie miałam tak, że coś kupiłam i zostawiłam w kącie... staram się kupować z głową, aby nie marnować niepotrzebnie pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam, ostatnio dostałam parę kosmetyków z Avonu, ale maseczki nie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. mam, niestety na mnie też nie działa. tragedia!

    OdpowiedzUsuń
  41. Nigdy jej nie miałam musze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. nigdy jej nie miałam i z pewnością nie kupię, dzięki Twojj recenzji :)
    w ogóle mam niewiele kosmetyków z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Z tego co widziałam ostatnio, jakiś test kosmetyku firmy givenchy, też nie dało zbyt dużego efektu obiecywane przez firmę i reklamy :( W dużej ilości kosmetykach niestety możemy spotkać takie rezultaty :(

    zapraszam na bloga, konkurs :)
    http://imrebijoux.blogspot.com/2013/01/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  44. Ojjj...Bardzo niska ocena,nie zainteresuję się nią na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jak dobrze ze zrezygnowałam z marki Avon :)

    a pomysł na nakładanie maski na brwi i usta 1 widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. miałam chyba ją, ale nie mam o niej dobrego zdaania :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie miałam jej i chygba dobrze. Kilka razy skusilam sie zamowic cos z Avonu,ale nigdy nie bylam dosyc zadowolona,jakoś nie ciagnie mnie do tych produktów!
    Obserwuje! :D

    OdpowiedzUsuń
  48. uwielbiam te zdjęcia w maseczkach ;d
    Co do samej maseczki - nigdy nie stosowałam, ale ogólnie w Avonie rzadko kupuję.

    http://hazajka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. nie używałam, bo nie korzystam z avonu, raczej wolę iść do rosmanna i tam coś zakupić ;)

    dziękuję za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie miałam tej maseczki, ale i na pewno nie będę się nią interesowała po Twojej recenzji -buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie warto kupować nic z Avonu ;/ Miałam krem do rąk i nie zdziałał nic :(

    OdpowiedzUsuń
  52. miałam tę maseczkę- strasznie podrażniała mi buzię :(

    OdpowiedzUsuń
  53. odważne to zdjęcie w maseczce heh ja bym się chyba nie przemogła ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja generalnie nie przepadam za kosmetykami z AVONU, także nie dziwi mnie Twoja recenzja. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  55. nie znam, ogolnie nie przepadam za avonem :D i nie lubie, jak cos sie ciezko zmywa..

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja nie przepadam za kosmetykami z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Chciałam ją ^^ ale już wiem, że nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  58. mnie jakoś maseczki z Avonu nie zachęcają :P wolę te drogeryjne, nie lubię czekać na zamówienie :P

    OdpowiedzUsuń
  59. chyba miałam maseczkę z clearskin z glinką i była nawet dobra dla mojej tłustej cery

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.