piątek, 30 sierpnia 2013

Krem ochronny do opalania- Flos-Lek

Cześć,
Wakacje,wakacje i po wakacjach :P Nie powiem,żeby mnie to jakoś szczególnie staysfkacjonowało. Tak ogólnie to nie cieszy mnie to wcale, rozgryzłyście mnie :P Dobra, może i to będzie nowa szkoła, nowi ludzi, ale ja wolę siedzieć dalej w domu :D

Chce Wam w końcu pokazać produkty, które tym naszym Polskim latem sobie używałam, pierwszy z nich to

Wodoodporny krem ochronny do opalania SPF 30, od Flos-Leku, z serii Sun Care.

Od producenta:

Działanie:
wydłuża możliwość bezpiecznego przebywania na słońcu doskonale zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania UV chroni skórę przed fotostarzeniem, zabezpiecza przed działaniem wolnych rodników zapobiega nadmiernej pigmentacji (powstawaniu przebarwień)

Piękna i zdrowa opalenizna bez poparzeń i przebarwień.



Opakowanie: 100ml biało-pomarańczowa tubka.
Konsystencja: Kremowa.
Zapach: Specyficzny.
Cena/dostępność: Około18zł za tubkę. Stacjonarnie go nie widziałam, na pewno możecie kupić go na stronie producenta.


Moja opinia: Krem od Flos-leku mieści się w 100ml, biało-pomarańczowej tubce. Jest ona szczelna, nic się nie wylewa. Konsystencja przypomina mi mleczko, jest kremowa, ciężko jednak się nią smaruje, długo się wchłania a na ciele pozostawia białe ślady. Zapach jest dziwny, nie wiem co mi przypomina, w każdym razie jest naprawdę intensywny i utrzymuje się po aplikacji. Prócz niezbyt wspaniałej konsystencji, nie mam mu nic więcej do zarzucenia. Przebywałam długo na słońcu, a dzięki Flos-lekowi nie skończyło się to tragicznie. Dobrze chroni i pozwala na dłuższe opalanie.

+3/6

Miałyście?

Addicted to cosmetics

22 komentarze

  1. bardzo fajny, ja obecnie testuję olejek od Eveline ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tyle że z filtrem 50. Mam podobne odczucia co do smarowania i wchłaniania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja Droga, po pierwsze bardzo korzystne zmiany!
    Co do samego produktu- miałam, jednak mnie średnio przypadł do gustu, owszem chronił bardzo dobrze jednak kleista konsystencja doprowadzała mnie do szału!

    OdpowiedzUsuń
  4. dopiero nie dawno udało mi sie wygrać pierwszy produkt flos-lek ciekawe jak się u mnie sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam :) ale i tak wolę produkty do opalania z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. krem z filtrem to podstawa!:P dobrze, że używałaś:) no i fajnie, że się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mialam jeszcze nic od Flos-lek. Fajnie, że produkt spełnia swoją rolę.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja się przed słońcem wcale nie chroniłam :) Nie opalałam się ani nie chodziłam na wycieczki w te najbardziej słoneczne dni :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie by się nie przydał bo rzadko się opalam.

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie smakuje się filtrami ;D pewnie na starość zmądrzeję, ale narazie bardzo cieżko jest mi się opalić, więc nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja do tej pory miałam z firmy Soraya i Lirene- zawsze kupuje, a później nie używam i tak się marnują :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam go u mojej siostry, muszę ją zapytać o jej wrażenia z używania:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy krem, ja jednak używam jak najmniejszych filtrów bo wtedy słońce mnie nie bierze ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe ja jeszcze takiego nie miałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam, ale u mnie filtr 30 sprawia, że chodzę biała:(

    OdpowiedzUsuń
  16. tego nie miałam :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. W tym roku w ogólne nie używałam tego typu kosmetyków, wręcz przeciwnie, w ruch szły przyśpieszacze ;D

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.