niedziela, 18 sierpnia 2013

Lakier do paznokci Jolly Jewels 115- Golden Rose

Cześć,
Szał na JJ już po mału mija, a ja dopiero dziś pokażę Wam jednego z nich.
Wyśniony, wymarzony, najcudowniejszy, najpiękniejszy

Lakier do paznokci Jolly Jewels 115 od Golden Rose.


Tyle czasu był na chciejliście, tyle czasu :D Aż przywiozła mi go Magda:*, siedzimy i nadal się nim cieszymy :D No bo jak tu się nim nie cieszyć jak to takiee piękne?


Już na zewnątrz widać te cudownie mieniące się drobinki, kolorowe.. we wszystkich, prawie wszystkich odcieniach. No i jest fiolet, jest fuksja, jest wspaniale.


Opakowanie, typowe lakierowe :D W środku 10,8ml interesującej mazi.
Cienki pędzelek, którym i tak maluje się idealnie.


Jedna warstwa kryję już całkiem, całkiem. Ja jednak postawiłam na dwie,żeby kolor był głębszy, a na paznokciach było więcej kolorowych drobinek.


Wcześniej miałam jeszcze nałożony eliksir od Wibo, biały, kremowy, który idealnie skomponował się z JJ.


Kosztuje całe, niecałe 11zł. Myślę,że jak na takiego pięknisia to odpowiednia kwota. Na mojej chciejliście jest jeszcze jeden, bardziej fioletowy numerek, i z czasem na pewno się spotkamy ;)


Zmywanie..tutaj bez szału. Typowe dla brokatów, jednak z bazą od Wibo idzie to trochę, trochę prościej. No,ale WARTO.



Podoba Wam się? Macie, któryś z JJ?

Addicted to cosmetics

72 komentarze

  1. Maaaam go! Poczekaj tylko aż go będziesz musiała zmywać, to jest UDRĘKA...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudny jest :)
      wszystkie są cudne, ale faktycznie.. trzeba poświęcić trchę czasu i floii na zmywanie :D

      Usuń
  2. ja jeszcze nie stałam się szczęśliwą posiadaczką;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny;) strasznie mi się podobają te lakierki ale mam niestety ograniczony dostęp do nich;(

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny jest:), ale ja mam tego pecha, że zaraz o coś zahaczam i zadzieram:(

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam lakiery z tej serii, są piękne ale zmycie ich jest dla mnie problemem

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham te lakiery, niestety nigdzie nie mogę go znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Powstał ciekawy efekt na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też niedawno wpadł mi w ręce pierwszy JJ - śliczności ♥ Ten Twój też :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na bogato :D
    Ja jednak nienawidze ich zmywać mam jeden 120 i na więcej sie nie szarpię

    OdpowiedzUsuń
  10. ten jest najpiękniejszy z lakierów JJ też jest na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dokładnie ten numerek jest również moim wyśnionyn :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam dokładnie 115 i ją kocham :D Jest strasznie urocza... <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny lakier :O
    Zapraszam do mnie -- > http://swaag-time.blogspot.com/
    I również do obserwowania mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się ten też bardzo podoba, ale że go nie udało mi się dorwać to nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim faworytem jest złoty 103. Jest absolutnie piękny!
    Nie polecam z kolei 101, czyli bezbarwnego z opalizującymi drobinami - błyszczące elementy odstają od paznokcia jak szalone i wygląda to niezbyt dobrze.
    Ten Twój wygląda obiecująco :>
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak rybie łuski, bardzo oryginalny, bardzo lubię tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo! a tego jeszcze nie mam! chyba najładniejszy z całej serii! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. To ostatnie zdjęcie nam wyszło najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam 2 lakierki JJ, ale ten mi sie nie bardzo przyznam podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny lakier, jeszcze takiego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam też jeden lakier z tej serii, można fajnie upiększyć nim każdy inny lakier, jednak ciężej ze zmywaniem. Pomimo to lubę je :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale piękny ♥
    Ja mam, wydaje mi się, 113, taki niebiesko-czerwony i strasznie mi się podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. A mi się nie podoba :P Ale ja to w ogóle jestem w kwestii lakierów nudna i kocham tylko kremowe wykończenia (a z brokatów może całe dwa z Essence toleruję ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam i uwielbiam, ale zmywanie to koszmar

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś na paznokciach nie bardzo mnie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny :)
    Strasznie podobają mi się te lakiery.

    OdpowiedzUsuń
  27. jest cudowny!;) też chcę:P ale pewnie ciężko taki zmyć, nie lubię gdy muszę długo zmywać lakier, wyprowadza mnie to z równowagi bardzo szybko:P

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam i uwielbiam, ale nakładam go mniej :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam 3 kolory z JJ i tak naprawde wole na nie patrzec w opakowaniu niz malowac nimi paznokcie ;)
    Ten ktory pokazalas jakos nie specjalnie mnie przekonuje, chyba nie lubie po prostu takiego misz maszu kolorow na paznokciach...

    OdpowiedzUsuń
  30. 11 zł myślałam że Golden Rose mają tańsze lakiery. Wzorek jest cudny.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wpadnij na Krupówki to się spotkamy na jakiejś kawie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. jest przepiękny, uwielbiam ten kanapkowy efekt, ale robię go sama :D szkoda, że te lakiery tak okropnie się zmywają, aż nie chce mi się swoim 119 malować ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie wygląda ;) zawsze mnie kusiły. Kupiłam 101 i jestem zawiedziona :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Zmywanie już mnie przeraża, ale wygląda rzeczywiście bajkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja niestety nie zdzierżyłabym na paznokciach tego masła maślanego.. albo jednolity kolor, albo brokat w jednolitym kolorze. Jestem zdania, że takie misz masz tylko dla nastolatek, w dorosłe życie raczej nie bardzo ani do pracy ani gdzie wyjść. Jedynie na imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawie to wygląda jednak nie w moim stylu :) Bardzo przejrzyście napisałaś posta :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pięknie się prezentuje na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. piękny jak dla takiej sroczki jak ja - muszę nabyć ^^

    OdpowiedzUsuń
  39. jaki piękny! ♥
    chyba będę musiała go sobie sprawić w najbliższym czasie, mimo że moja kolekcja lakierów jest całkiem spora .. ;d

    OdpowiedzUsuń
  40. Ostatnio zakochałam się w takich topach. Jednak z tej serii nic jeszcze nie mam. I na nie przyjdzie pora

    OdpowiedzUsuń
  41. Wygląda świetnie, ale domyślam się jaki będzie problem ze zmywaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudny jest ! *.* Ja takiego poszukiwałam na necie :)

    http://emocjonalnesinusoidyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. świetny jest, mam go i jeszcze z 5 innych numerków i ciągle mi ich mało :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam kilka lakierów JJ i tylko raz jednego użyłam :/ ten jest jednym z ładniejszych według mnie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam dwa, ale na moich paznokciach średnio mi się podoba. Wolę go na paznokciach u innych :)

    OdpowiedzUsuń
  46. W buteleczce wyglądają obłędnie, jednak na paznokciach nie zachwyciła mnie ta seria... chyba jestem jakimś odmieńcem :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. ja wolę jednak jedną warstwę :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Przepiękny ten lakier! sama bym sobie taki sprawiła :P
    Zapraszam do siebie, dopiero się rozkręcam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mi szał na JJ jeszcze nie mija ;P

    OdpowiedzUsuń
  50. mam go i jest cuuuuuuudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  51. A jak ja napisałam post na blogu to 50% osób pisało, że brzydki lakier, a on przecież jest piękny. Takie szalone kolory też są potrzebne. Do pracy zwykły nude, a na szalony dzień taki lakier. ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja nie mam żadnego, ale ten wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  53. Super lakier, mam do takich cudek słabość.

    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    http://blogujaca-para.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam JJ :D:D W swojej kolekcji mam 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Obserwuję i liczę na rewanż http://everythingandnothingn.blogspot.com/ dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Genialnie wygląda to zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.