piątek, 13 września 2013

Peeling do ciała melon&arbuz- Farmona

Cześć,
Piątek,piąteczek,piątunio! ♥ Pisze ten tekst, w razie gdyby, któraś z Was nie miała kalendarza i ogólnie nie wiedziała :D W końcu "szczęśliwi czasu nie liczą", przeżyłam osiem ciężkich lekcji, przeżyłam pobudkę o 5:00 rano. dopisze post i i idę spać! A co :D Jak szaleć to szaleć :D Zresztą pogoda jest idealna na leniuchowanie, zimno, ciemno, nic tylko do spania :D

Dobra, za długi ten wstęp, w tym poście chodzi o to,że....
Moim pierwszym peelingiem z Farmony był ten o zapachu borówki,♥ w którym się zakochałam.
Stwierdziłam,że wypróbuje też inne zapachy, tym razem zdecydowałam się na melona połączonego z arbuzem ;)


Od producenta:


Opakowanie: Mała, poręczna buteleczka.
Konsystencja: Gęsta, zielona maź.
Zapach: Arbuzowy!!
Cena/dostępność: Ja kupuje go w Kosmyku za około 3zł;)


Moja opinia: Ten peeling też jest zamknięty w małej, poręcznej 120ml buteleczce. Jest ona przeźroczysta i dobrze widać, ile produktu zostało. Uważajcie jednak ze pstryczkiem bo łatwo go urwać :D Konsystencja jest dosyć gęsta, ta z kolei ma zielony, soczyście zielony kolor i zawiera w sobie te cudne, małe drobinki ścierające. Znowu zakochałam się w zapachu. W tym koledze zdecydowanie bardziej wyczuwam arbuz, słodki a zarazem orzeźwiający. No i długo się utrzymuje. Znowu jestem zachwycona działaniem. Skóra po użyciu jest miękka, gładka, przyjemna w dotyku.  

Wersjo wiśniowo&porzeczkowa nadchodzę!


Kochacie je? ;)

Addicted to cosmetics

55 komentarzy

  1. mam wersję porzeczkowo-wiśniową właśnie:D jest mega;P

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę a ja nigdzie nie moge ich dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham:D Wszystkie zapachy ! Z serii Sweet Secret też:D I z Joanny gruszkowy ! :) niedawno piłam sodówkę melonową w restauracji i jak pomyślę o zapachu melona mmm:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ten borówkowy wgl nie przypadł do gustu,mi pachnie gumą balonową ^^ natomiast ten pachnie świetnie:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tan zapach to mnie kusi. Muszę wypróbować przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mm :) Ja mam wersję truskawkową, ale tylko zapach urzekł mnie w tym peelingu, wolę typowe zdzieraki.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla takiego zapachu znów muszę się skusić na ten peeling:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Arbuzowy zapach, brzmi pysznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. wzięłabym go już za sam arbuzowy zapach!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam produkty z tej serii, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. czemu kłamiesz?:D nie spisz przecież, bo mi na Fb migasz w okienku :d
    arbuzowy zapach ma moc :D

    OdpowiedzUsuń
  12. nie kochamy ;)
    jeszcze nawet ze sobą nie rozmawialiśmy :P

    OdpowiedzUsuń
  13. widziałam go na innych blogach i jest całkiem fajny ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam prawie gotowy post o tym peelingu ;)
    Mi jednak zapach nie podpasował.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już czuję ten zapach, mmmm:D Z chęcią wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam, chyba się skuszę bo cena mi odpowiada ;D

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Borówkowy mam i jest już na wykończeniu :D
    Uwielbiam.
    Inne muszę koniecznie upolować, przy najbliższych zakupach w drogerii będę podążała w ich kierunku właśnie. Oby tylko były ... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki wspaniały kolor, chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmm, już sobie wyobrażam ten zapach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. już samo opakowanie zachęca

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę go mieć- chociaż jeden z tej serii ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham go za zapach i działanie <3 Na wersję wiśniowo-porzeczkową również mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. wiśnię i porzeczkę mam i uwielbiam <3 Musze wypróbować pozostałe wersje ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeśli pachnie arbuzem to jest mój! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie stosowałam, wolę domowe peelingi ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie odwzorowany wygląd kiwi - miąższu i pestek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej jaka świetna recenzja !
    Ja mam w domu o zapachu maliny i wyobraź sobie że pachnie identycznie jak moj peeling z joanny Malinowy.
    a gdybym wiedziala to tez wybrala by cos innego, bo po co mi obie o takim samym zapachu.

    nie wierze ! poprostu nie wierze, że nie uwzględniłaś w tym 'długim wstępie' to iż piątunio jest to pechowy piątunio 13 !
    hehehe. gratki ;**

    BUziak, zapraszam na Swoją OBSZEEERNĄ notkę 'jak pozbyć się cellulitu'

    Kiss

    OdpowiedzUsuń
  28. Pewnie jak tylko wypróbuję to tak samo będę wielbić (mam nadzieję) :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Używam obecnie cukrowego z tutti frutti i uwielbiam go całą sobą! Za działanie, ZAPACH<3 i powłokę, którą pozostawia na skórze. Takich w buteleczce jeszcze nie widziałam, ale jeśli pachną równie pięknie i intensywnie to się skusze na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy nie używałam ale samo opakowanie już kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Peelingi Tutti Frutti są fenomenalne ja też je uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak tylko skończy sie moja farmona, Liczi&Rambutan to zabieram sie za następny zapach ;) uwielbiam te peelingi ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. a ja mam wersję malina i jeżyna, też pięknie pachnie:))

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie czytałam jeszcze postu, gdzie blogerka by narzekała na zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Akurat tej wersji nie miałam, ale na pewno mieć będę. Bo te peelingi są na prawdę świetne!

    OdpowiedzUsuń
  36. ciekawa jestem tego produktu :) zawsze mnie kusi w sklepie, ale wreszcie muszę go kupić i to wiśnię :)
    fajnie że jesteś z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam tą przyjemność używania go :D Kocham !

    OdpowiedzUsuń
  38. jak arbuzowy, to lecę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  39. a ja jeszcze tutti frutti nie miałam :< czas to zmienić i kupić jakiś fajowy peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja uwielbiam zapachy tych peelingów, teraz mi znów zrobiłaś ochotę na kolejny a ja mam jeszcze całą półkę do wykończenia :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam tych peelingów , ale się skuszę ;P.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam porzeczkę z wiśnią i uwielbiam za zapach i działanie, moim ochom i achom również nie ma końca :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie używałam ale wygląda świetnie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/ . Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  44. Pojemność niewielka, ale opłaca się za taką cenę. :) Pięknie pachnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze nie, ale coś czuję, że pokocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. No cóż... Tutti Frutti mają w zwyczaju uwodzić zapachem :D

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.