sobota, 14 września 2013

Wazelina do ust pomarańczowa&poziomkowa- Flos-Lek

Cześć,
Kocham pomadki,błyszczyki... ;) Kocham i nie potrafiłabym bez nich żyć.

Dziś o dwóch bardzo pachnących, wróć! Bardzo smacznych produktach od Flos-Leku, mowa o wazelinach do ust- pomarańczowej i poziomkowej.


Od producenta:


Opakowanie: Tekturowe opakowanie a w nim okrągła wazelinka.
Konsystencja: Zbita.


Zapach: Oba są owocowe.
Cena/dostępność: Około 7zł, do kupienia np. w Rossmanie.


Moja opinia: Produkt otrzymujemy najpierw w tekturowym opakowaniu, później czeka na nas mały słoiczek, z dobrze dopasowaną zakrętką dzięki, której nic nie wydostaje się na zewnątrz. Mi osobiście opakowanie nie przypadło do gustu, bo wolę takie produkty w sztyftach. Konsystencja jest zbita, łatwo jednak wydobyć ją na palec. Mam wrażenie,że po dotknięciu jej jak za sprawą magicznej różdżki staje się mięciutka. Warto też dodać,że bardzo szybko się topi. Lekko błyszczy,ale ogólnie jest przeźroczysta. Zapach, ma tu bardzo duże znaczenie. Pomarańczowa jak soczyste pomarańcze, poziomkowa jest trochę bardziej delikatna. Ta druga bardziej mi się spodobała ;) Jeśli chodzi o działanie, jestem bardzo zadowolona. Na ustach widać tylko delikatną, świecącą poświatę, nie mniej jednak działa super! Nawilża usta, sprawia,że pojawia się ładny błysk i wyrównuje koloryt. Dzięki regularnemu stosowaniu pożegnałam popękaną skórę na ustach, a przywitałam gładkie i dobrze nawilżone usteczka ;)  Do wyboru jest wazelinka poziomkowa&pomarańczowa&różana&czekoladowa&waniliowa, każda z nas znajdzie coś dla siebie ;)

Którą wazelinkę macie? ;) 

5/6

Addicted to cosmetics

64 komentarze

  1. prezentują się bardzo ciekawie ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. mam to masło z nivei i jednak nie pasują mi takie produkty, wole sztyfty ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za smarowidłami do ust ze słoiczków, bo zawsze wybabrzę sobie palce i później mam problem z ich wytarciem. W szczególności jest to upierdliwe w zimie, kiedy muszę się przebić przez sterty maneli w torbie, żeby wydobyć chusteczki xD. Zawsze mam jakiś problem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam żadnej i nigdy nie widziałam ich w rossmannie ;x

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam, ale Twoja recenzja mnie skusiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubie za bardzo pomadek, balsamow i blyszczykow. Ale wazeline na usta uwielbiam. Takiej smakowej nie uzywalam, musze sprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubie za bardzo pomadek, balsamow i blyszczykow. Ale wazeline na usta uwielbiam. Takiej smakowej nie uzywalam, musze sprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubie za bardzo pomadek, balsamow i blyszczykow. Ale wazeline na usta uwielbiam. Takiej smakowej nie uzywalam, musze sprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam jeszcze takiej, ale czuje się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam poziomkową i ją bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam ale jak wykończę swoją to może sięgnę po poziomkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam czekoladową i ją uwielbiam :) jest baardzo wydajna, mam ją już od niepamiętnego czasu, a nadal jest jej więcej niż pół :D

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam jeszcze ich wazeliny
    póki co zużywam zapasy Carmexu ;)
    ale niegdyś tylko wazelinę używałam, grubą warstwą na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O mniaam musi być smaczna! :D
    Zapraszam do siebie ;)
    http://red-and-black-life-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnej z nich :) Ale wyglądają świetnie, a ja kocham wszystko co pomarańczowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam czekoladową i bardzo ją lubię. Szkoda tylko, że 'smak' tak szybko się ulatnia...

    OdpowiedzUsuń
  17. czekoladowa i poziomkowa kusi, ale opakowanie odrzuca - mam za długie paznokcie ;c

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie bym przetestowała, ale jakoś nie przepadam za nakładaniem produktu palcem, szczególnie późną jesienią i zimą :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam masełka z Nivea i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam waniliową, pachnie świetnie:). Kusi mnie poziomkowa, czekoladowa i różana - to zapachy które uwielbiam a kosmetyk okazał się świetnie nawilżać usta, dlatego mam ochotę na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj taką waniliową albo poziomkową to bym drapnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba muszę poszukać cudeńka na półkach w ross.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam czekoladową i ją uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Pamiętam te wazeliny jeszcze za dzieciaka :) Bananowa była przeeepyszna,ale niestety jej nie ma już :(

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam wazelinki:) zawsze zachwalam:) nie tylko na usta ale i na rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze żadnej wersji, ale kusi mnie czekolada lub wanilia :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Super będę musiała kupic :)


    _____________________________________________________
    ew-ewel.blogspot.com <Blog o mnie i moim życiu.Zbieram o b s e r w a t o r ó w , odwdzięczam się!Komentujcie i obserwujcie z GÓRY DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
  28. nie widziałam w rosmanie, ale muszę się lepiej przyjrzeć hihi

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam pomarańczową ale w innym opakowaniu chyba starszą wersję , fajna jest i ten zapach mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie lubię tego sposoby aplikacji :<

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam malinową, jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  32. przygarnęłabym czekoladową :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Te wazelinki są naprawdę fajne :-). Polecam Ci też wazelinę kosmetyczną Ziaja - co prawda bezzapachowa i w ogóle taka nijaka jeśli chodzi o design, ale należy do moich ulubionych mazideł na usteczka :-D

    Mam małą prośbę - mogłabyś dodać mjego bloga do obserwowanych? Dopiero startuję, ale będzie ciekawie :-)
    Allthesnuff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam żadnej, ale być może skuszę się na pomarańczową, bo uwielbiam ten zapach w kosmetykach:-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja miałam przyjemność stosować już 3 wersje :D Poziomkową, pomarańczową i różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam wersję handlową ale jeszcze jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam nigdy tych wazelinek ale chyba się skuszę na czekoladową :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wiedziałam, że Floslek ma takie wazelinki, muszę wypróbować kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wazeliny z Flosleku nie miałam :) Ale generalnie od czasu do czasu kupuję w aptece taką zwykłą, białą, kosmetyczną. Idealna na zimę:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Poziomkowa mnie ciekawi :D Uwielbiam pomadki, wazeliny i masełka do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę spróbować. :D Czekoladowa może??:D

    OdpowiedzUsuń
  42. czekolada z wanilią może być smakowicie:D

    OdpowiedzUsuń
  43. jeszcze nigdzie ich nie widziałam, ale chyba się skusze, wyglądają naprawdę ciekawie ;) a teraz akurat przydałoby się coś lepszego do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. calkiem ciekawa... ale ja pewnie zostana przy carmexie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wyglądają zachwycająco, a pachną pewnie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiaaaaaaaaaam! :D Mam poziomkową i jak skończę na pewno pokuszę się o inne "smaki", omnomnom:) No i z działania jestem mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  47. uwielbiam! poziomkowa musi pachnieć cudownie!:)

    OdpowiedzUsuń
  48. nie miałam jeszcze tej wazelinki .. ale na pewno kupię! :)
    poziomkową, czekoladową lub waniliową .. albo najlepiej wszystkie trzy! ;d

    OdpowiedzUsuń
  49. każdą bym chciała wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  50. mam chęć na tą pomarańczową wersję

    OdpowiedzUsuń
  51. w poziomkową chyba się zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. mam mam różaną i kocham ją miłością wielką :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja mam poziomkową, ale jakoś za nią nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie lubię takich produktów, stawiam na zwykłe balsamy do ust.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ten wybór smaków/wariantów wazelin jest ogrooomniasty :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie drogo, kurcze chyba się pokuszę wiesz, narobiłaś mi ochoty :) Musze je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  57. uwielbiam różaną pachnie obłędnie

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.