niedziela, 1 września 2013

Piąte denko.

Cześć,
AAAAAAAAAAAAAAAAA jutro pierwszy dzień szkoły.

Mam dziś dla Was denko, w końcu jest pierwszy, więc dno musi być. Jestem z siebie bardzo zadowolona :) Wybaczcie mi słabe zdjęcia, ale były robione telefonem.


Tak się reprezentuje cała armia, armia wspaniałych.


Żel od Balei o zapachu guarany- pachniał cudnie.
Wiśniowo&migdałowy- też był fajny.
Marakuja od Joanny- lubim to,lubim!
Żel z C-Thru dobre myjadełko, dobre;)
Żel do higieny intymnej zużyłam będąc na wyjeździe. Mała, poręczna tubka, dobrze oczyszcza, na pewno do niego wrócę. Pokochałam te peelingi z Farmony, kiwi to już mój drugi i na pewno nie ostatni.


Arsenał włosowy!
Wcierka Jantar, znana lubiana :D
Łopianowa maska od Agafii, tego to ja nie lubię!
Kolejne cudne, serum od Biovaxu.
Olejek z GP, który moje włosy wielbią. Zużywam już drugie opakowanie.
Bardzo fajna, bardzo fajna, odżywka od Lotona.
I pianka od Welli,ale o tym, o niej innym razem :P



Serum antycellulitowe, to produkt, który również polubiłam.
Emulsja do opalania i mleczko utrwalające opaleniznę to wyrzutki.

Brzoskwinka od Balei, to mój number one, w kwestii kremowania włosów.
Kąpiel z Bingo wykończyłam, bo zaczynała mnie irytować.
Krem z Olay, to produkt, którym moja mama miziała się po twarzy, a ja po rękach :D Cudne uczucie :D No i moja duma, przekonałam familię do wyrzucenia tego oblepiacza z nivea, jaaa :D


Żurawinka od Venus- psikam sobie, psikam, a tu nagle przestaje psikać :(
Sól do stóp od Balei, moja ulubienica! KOCHAM JĄ.


Missy, Missy, cudny, nietrwały zapach.
Mydełko z Biedronki, średniaczek.
Mydełko od Orientany, które polubiłam.
I na koniec mój number one, fluid antybakteryjny od Under Twenty, kupię nowy i piszę dla Was recenzje.


Tak się wkręciłam,że nawet opakowania po paście zostawiam :D
Dalej dwa zmywacze, i masa próbek. Probkami też się można umyć, wiecie?:P Maseczka od Efektimy, którą bardzo lubię. Płatki od Marion, których byłam bardzo ciekawa, a nie spisały się wcale. I wiele innych...

Jak tam Wasze denka? :)

Addicted to cosmetics

59 komentarzy

  1. Szaleństwo zużycia. Lubię przeglądać tego typu posty.,

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest tego TROCHE ;) Plus za rozcinanie opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale dno ;p kilka produktów mnie zaciekawiło

    OdpowiedzUsuń
  4. już w szkole byłaś? :O
    niezła kolekcja :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O mamo, ile zużyć o.o
    Ja chyba nigdy nie będę miała tak pokaźnego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pokazne denko!!! Ja nie miałam nic z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty to robisz duże te denka skarbie ;) jak ja zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie duże denko! u mnie jak na razie bardzo skromniutko, ale może przez wrzesień się tego więcej uzbiera :)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie dostałam komplet maseczek od Efektimy, także okaże się, czy podzielam Twoje zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. już zużyłaś sól z Balei? moja mam nadzieję cudownie nigdy mi się nie skończy i zawsze będzie pełna! ;)
    gdzie Ty byłaś przy niedzieli w szkole?

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam blogerki za zbieranie pustych opakować,ja wyrzucam swoje od razu, nie znoszę jak mi się coś zużytego pałęta:).A twoje denko spore i ładnie zaserwowane:). Sól do stóp z Balea bardzo mnie zainteresowała, nie wiedziałam że ta firma ma taki produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  12. moje włosy też polubiły się z tym olejkiem z Green Pharmacy;) używam go aktualnie, tylko straszliwe go mało, mógłyby mieć większe opakowanie:D

    OdpowiedzUsuń
  13. zakręcona rudaa :D Dziś niedziela jutro idziesz kochana do szkoły ;D Tak C się do niej śpieszy? ;p
    Peeling tutti frutti - chyba melon i arbuz a nie kiwi :) szalona ruda szalona ;D
    a denko sporee, te peelingi z tutti frutti lubię bardzo i przypomniałaś mi o tym perfumie missy - piękny zapach miał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo imponujące denko :) Wiele razy przechodziłam obojętnie obok tej soli do stóp, a teraz chyba sama ją wypróbuję :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale dużo! Też miałam ten żel z Joanny o zapachu marakui, cuudnie pachniał ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Spore denko :)
    Żel z C-thru miałam, ale w innym wariancie zapachowym i przypadło mi do gustu :)
    Żele z Balei uwielbiam, choć jak na razie Twoich zapaszków nie miałam ;>

    OdpowiedzUsuń
  17. Używam obecnie pianki do golenia Venus:) ślicznie pachnie żurawiną:)

    OdpowiedzUsuń
  18. zdjęcia są w porządku, gratuluję dużego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale wielkie denko :)
    Miałam kiedyś tę wcierkę Jantar, u mnie nie sprawdził się na porost włosów, ale za to miał dobre działanie jako odżywka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore denko :) Gratuluję tylu zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja Cię kręcę w obie ręce:) ale dnoo :) ho ho ...muszę się skupić :) prawdziwa armia :)
    Mam ochotę na tą sól Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  22. spor tego :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. sporo tego :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. ale dużo może i mi się w końcu uda zrobić denko, poprzednie mąż mi wywalił:(

    OdpowiedzUsuń
  25. Ty chyba cały miesiąc siedziałaś i tylko zużywałaś kosmetyki, tyle tego :D Świetne denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę kilka fajnych produktów w tym ogromnym denku :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie brzoskwiniowej Balei jeszcze dużo, ale nadal nie kremowałam włosów! Weź mnie zmuś jakoś :D

    OdpowiedzUsuń
  28. ogromne denko :) gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Aleś tego uzbierała! Kilka kosmetyków również użyłam. Ja nie mam głowy i miejsca do denek :( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Żel z Joanny i piankę z Venus bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  31. tutti-frutti ,gorąca kuracja i płatki to jest to:P

    OdpowiedzUsuń
  32. zabierz mnie ze soba do szkoły !:(

    OdpowiedzUsuń
  33. Zazdroszczę Ci :PP U mnie kończy się tylko to,co lubię i co drogie jest :PPP

    OdpowiedzUsuń
  34. Ziaja to u mnie nr 1 na liście ulubieńców. nie polecam balsamów do opalania z Eveline zostawiają na skórze białą warstwe a przy kontakcie skóry z wodą powstaje biała maz bleee.

    http://majowa-mama.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. chyba mam w domu ten krem brzoskwiniowy, bo cos mi sie takiego rzuciło w oczy w łazience :D muszę sprawdzic i go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bogate denko, ja swoje zamieszczę maksymalnie pojutrze. Próbki lubię wykańczać, one wbrew pozorom zajmują dużo miejsca.

    Sporo pielęgnacji włosów, ma, farbę w piance i czeka na użycie, ale boję się jej jakoś

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam emulsję do opalania sopot sun, ale inny spf ;) Pianka do golenia Venus jest boska, ale miałam konwalię ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. kiedy ty to zużywasz kobieto ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale denko! :)
    Musze kupić Jantar albo Radical do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak?! Powiedz mi jak Ty to zużyłaś?! Nie wiem czy mam płakać czy się cieszyć, że ja nie jestem w stanie zdenkować 5 opakowań :D Podziwiam Cię! Sama muszę się zabrać za Jantara :)

    OdpowiedzUsuń
  41. o matko o_o a mnie się zdawało, że tyle zużyłam..
    genialny pomysł z przecinaniem opakowań ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. A miałam kupić te płatki z Marionu. Hmm.. no nic, odpuszczam. :D

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.