czwartek, 22 maja 2014

Bogate masło do ciała HOME SPA- Pat&Rub

Cześć,
Wiecie co? Na początku muszę się pochwalić! Ostatnio polubiłam smarowanie się wszelkiego rodzaju balsamami czy masełkami. Doceniłam to jak skóra ma się po ich użyciu i jestem w stanie poświęcić kilka minut dziennie na tę czynność. Cieszę się niesamowicie, bo w końcu moje dosyć duże zapasy tego typu kosmetyków się wyszczuplą!

Bogate masło do ciała HOME SPA- Pat&Rub


Od producenta: Odnowa biologiczna i relaks

Seria HOME SPA dedykowana jest dla czerpania wszechstronnej przyjemności z pielęgnacji ciała.

Bogate Masło do Ciała Home SPA to kosmetyk naturalny do zadań specjalnych. Ma za zadanie doskonale odżywić, nawilżyć, ukoić i zregenerować skórę. Zawiera kompozycję substancji o właściwościach zwalczających wolne rodniki oraz kombinację olei i maseł roślinnych doskonale odbudowujących warstwę lipidową skóry.

Idealnie się wchłania. Pachnie ziołowo i cytrusowo. Aromat jest mieszaniną olejków eterycznych.

Seria Home Spa/Domowe Spa powstała z myślą o chwilach relaksu i dogłębnej pielęgnacji  w domowej łazience. Kosmetyki Spa do zadań specjalnych intensywnie zajmą się ciałem, a aromaty zmysłami. Kosmetyki naturalne z linii HOME SPA należy stosować wszechstronnie korzystając z ich rozbudowanej mocy.



Kompozycja:

    Sok z Aloe Vera* - łagodzi, wspiera wzrost komórkowy
    Ekstrakt z goji* - bardzo silnie zwalcza wolne rodniki
    Masło shea* – koi skórę, chroni i regeneruje
    Masło mango* - ma działanie silnie nawilżające, chroni i odbudowuje naskórek, wygładza i ujędrnia skórę
    Olej winogronowy* – zwalcza wolne rodniki, hamując proces starzenia skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco
    Betaina roślinna* - nawilża
    Gliceryna roślinna* - nawilża
    Naturalna witamina E –  zwalcza wolne rodniki oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych
    Emolienty roślinne* - nawilżają

*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym

Opakowanie: Klasyczny, 250ml słoiczek.
Konsystencja: Niezwykle treściwa, wydajna.
Zapach: Delikatna ziołowo-cytrusowa woń.
Cena/dostępność: Masełko w cenie 89zł, możecie zdobyć TUTAJ, lub w Sephorze.


Moja opinia: Masełko od Pat&Rub mieści się w dużym, 250ml plastikowym słoiczku. W środku czeka na nas dodatkowe zabezpieczenie produktu, które daje gwarancję, że nikt wcześniej nie ingerował w nasz kosmetyk. Jak to zwykle bywa w przypadku owej firmy, design jest prosty, ale przykuwa wzrok. Zdecydowanie rzuca się w oczy, stojąc między innymi kosmetykami na półce w łazience. Teraz trochę słów o konsystencji, która jest niezwykle treściwa. Pomimo tego, że wydaje się być puszysta, lekko galaretowata jest niezwykle wydajna. To zaskakujące, że nawet gdy masełko jest używane przez kilku domowników, po dwóch miesiącach jego zużycie jest minimalne... Ogromny plus! Ogromny! Zapach...myślę, że to kwestia sporna. Sądzę, że znajdzie się wielu, którzy będą nim zachwyceni, ale znajdzie i wielu przeciwników. Kompozycja jest ziołowo-cytrusowa, nie drażni mojego nosa, jest delikatna i nienachalna. Utrzymuje się na skórze jeszcze długo po użyciu. Ba! Mam nawet wrażenie, że czasem czuję go jeszcze rankiem, choć smarowałam się wieczorem....cudownie! Masełko bardzo dobrze rozprowadza się na ciele, idealnie po nim sunie. Do całkowitego wchłonięcia musimy zaczekać kilka minut, ale przecież to masełko- ma prawo tego wymagać :) Rewelacyjnie nawilża skórę! REWELACYJNIE! Ona po jego użyciu jest mięciutka, przyjemna w dotyku, i jedwabiście gładka. Efekt ten czuć jeszcze kolejnego dnia....to lubię! Dobrze radzi sobie również ze skórą na łokciach, kolanach, stopach- czyli tam gdzie trzeba mocniejszego działania. I w tej roli sprawdza się doskonale.



Masełko Ty moje! Dobrze, że się spotkaliśmy. A Wy, miałyście styczność z tym produktem? Jak się u Was sprawdził?

Addicted to cosmetics 

22 komentarze

  1. Masełko prezentuje się bardzo fajnie :) ja aktualnie kończę zużywać krem-mus z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest bardzo fajne! Uwielbiam produkty Tołpy :)

      Usuń
  2. tego konkretnego nie mam, ale w kolejce stoi u mnie masło z serii otulającej, jestem ciekawa, czy równie dobrym się okaże;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam też masło z serii otulającej, ale oddałam koleżance bo zapach zdecydowanie nie dla mnie...

      Usuń
  3. ja mam w zapasach masło z żurawiną, mam nadzieję, że też się polubimy :)

    I nie wiem czy już wspominałam wcześniej, ale bardzo mi się podoba Twój szablon! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawinkę bym chętnie przygarnęła, choć i tak najbardziej marzę o jakimś peelingu... :D

      aaa dziękuję bardzo, niezwykle mi miło! :)

      Usuń
  4. Ceny nie komentuje, coby nie było że jestem zawsze na nie :D Za to powiem, że miałam peeling - opakowanie nie pełnowymiarowe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no to nie jesteś na nie mówisz :D

      A jaką wersję peelingu miałaś? :*

      Usuń
  5. Też ostatnio polubiłam balsamowanie :-) P&R dopiero czeka na poznanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jaki produkt masz chrapkę? :)

      Usuń
  6. ja miałam peeling z tej serii i był świetny

    OdpowiedzUsuń
  7. sam wygląd już mnie zachęca do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto się z nim bliżej zapoznać :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę Ci go! Uwielbiam ich kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentuje się świetnie. Nie miałam jeszcze żadnego produktu z Pat&Rub :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie go stosuję - jest boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Seria SPA z Pat&Rub jest moim zdaniem świetna :) Gdybyś była zainteresowana to na moim blogu zrecenzowałam wczoraj bogaty balsam do dłoni :)

    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/2014/07/pat-home-spa-bogaty-balsam-do-doni.html

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.