sobota, 10 maja 2014

Borówkowy żel do golenia- Balea

Cześć,
Wiecie jak bardzo kocham zapach borówek...fioletowy kolor i jak bardzo lubię rozpisywać się w zachwytach. Produkt, o którym chce Wam dziś napisać spełnia wszystkie wyżej wymienione warunki, jak fajnie! :) Z tego co wiem, była to chyba edycja limitowana....

Borówkowy żel do golenia- Balea


Od producenta: Niestety, nie znalazłam informacji w internetach.
Opakowanie: Metalowa butelka.
Konsystencja: Fioletowy, gęsty żel.
Zapach: Cudowny aromat świeżych owoców.
Cena/dostępność: Około 10zł/ DM.


Moja opinia: Żel mieści się w typowej dla takich produktów, metalowej butelce z wygodnym aplikatorem. Ma 150ml pojemności. Konsystencja na początku to fioletowy, gęsty żel po kilku chwilach zmienia się w bardzooooo gęstą, białą, kremową piankę. Zapach jest....FANTASTYCZNY! Mocny, świeży aromat wspaniałych borówek, który utrzymuje się jeszcze sporo czasu po użyciu. Żel świetnie sobie radzi ze zmiękczaniem włosów podczas golenia, nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Sprawia, że golenie staję się delikatne, przyjemne a do tego...tak bardzo pachnące. Bardzo go polubiłam, szkoda, że już jest na wykończeniu... no i szkoda też, że te kosmetyki są tak ciężko dostępne. 

 

Miałyście któryś z żeli oferowanych przez Baleę? :)

Addicted to cosmetics

53 komentarze

  1. na zdjęciu pianka wygląda na różową;p nie miałam pianki do golenia z Balea ale po Twoim wpisie muszę sie poważnie nad nią zastanowić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie kłamie :D polecam, jest fajna i starczyła na dłuuuugo :)

      Usuń
  2. Nie miałam, ale chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnego, a tak byłam ich ciekawa, że właśnie zamówiłam sobie ten z Twojej recenzji, oby i u mnie się tak dobrze sprawdził;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że również będziesz zadowolona ;>

      Usuń
  4. Ja mam wersję kokosową ale jeszcze nie miałam z nią przyjemności ;) kończę jakiś badziewiasty krem :)
    Oprócz zapachu borówek kocham bardziej tylko ich...smak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,że dla nie kokos....to ZŁO :) również uwielbiam!

      Usuń
  5. Jaki cudowny ! Z chęcią bym go kupiła : )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. samo opakowanie jest cudne ;) do tego zapach musi być świetny więc baaardzo chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj masz rację, niestety już go chyba nie ma :/

      Usuń
  7. Wolę piankę do golenia, żel zapycha maszynkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym na szczęście nie było takiego problemu :)

      Usuń
  8. Aż żałuję, że z baleą nie miałam jeszcze do czynienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze! wszystko do nadrobienia :)

      Usuń
  9. Oj ja też mam chrapkę na ten żel bo fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja strasznie żałuję, że niedługo się pożegnamy :(

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również długo nic od nich nie miałam :)

      Usuń
  11. Uwielbiam borówki, mam borówkowy żel Balea i pachnie obłędnie :D Szkoda że ten żel jest z edycji limitowanej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel pod prysznic? Ojjj też miałam i też lubiłam, chyba nawet o nim pisałam :)

      Usuń
    2. Kasiu, dostaniesz coś innego, równie smacznego :)

      Usuń
  12. A borowke to ja kocham doustnie :) mniiaam jest smaczniutka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chce produkty Balea!! chce! :D żeli nie lubię, ale pianki jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już chyba szał minął, no bo miałam ich całkiem sporo, ale od czasu do czasu nadal lubię ich żele i inne. Choć wiadomo- różnorodność jest potrzebna :) A ja lubię i żele i pianki :)

      Usuń
  14. Pewnie jest ciekawy, ale skoro to Balea to i tak trudno dostępny, więc w moim przypadku problem z głowy :P Ze swojej strony polecam żele Venus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam żel z Venus, miałam i mam :D Już chyba o nim pisałam :)

      Usuń
  15. mam dostęp do tych kosmetyków więc może się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja w czerwcu lub w lipcu chce duże zakupy zrobić! <3 i szkoda, że limitka to jest : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zrób! ja się cieszę, że mi szał na baleę już trochę minął, choć nadal lubię ich produkty :)

      Usuń
  17. A ja go nadal mam..ale strasznie żal mi go otwierać, więc golę się na żel pod prysznic hahaha XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka, rozwaliłaś system, totalnie :D Siedzę i się śmieje :d To po co go kupiłaś? :D :D

      Usuń
  18. Ależ cudeńko :) Nie miałam, ale z chęcią bym wypróbowała :) Mam za to z Balei borówkowy żel pod prysznic i uwielbiam go, też jest fioletowy, bosko pachnie, a mój mąż odkąd go używamy ;) powiedział, że od teraz nie będzie się mył niczym innym i że kąpiel z nim jest rozkoszna ;) Śmiał się, ze przeze mnie gada już jak rasowy bloger - recenzent hi hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cudeńko, zdecydowanie! Szalony mąż :D A ten żel też miałam z tego co kojarzę :)

      Usuń
  19. Ech, nie miałam nigdy żadnego kosmetyku z Balea...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja będę musiała się rozejrzeć za czymś dobrym do golenia ;)) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze polecam pianki i żele Venus, które są ogólnodostępne :)

      Usuń
  21. Szkoda, że u nas nie ma dostępnych tych kosmetyków. Taki borówkowy żel chętnie bym zobaczyła u siebie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie ma... :( Też czasem nad tym ubolewam.

      Usuń
  22. Szkoda, że u nas nie jest dostępna... miałabym ochotę przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie bym przetestowała, z uwagi na ten zapach właśnie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja aktualnie mam żel do golenia o zapachu Maślanki i Limonki :)
    Swój zamówiłam na stronie http://bioema.pl/ i tam jest naprawdę dużo produktów różnych firm. Polecam :)

    Zaparaszam do siebie: http://life-by-pati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.