piątek, 2 maja 2014

Marcowo- kwietniowi ulubieńcy

Cześć,
Tak wszyło, że w marcu nie pokazywałam Wam ulubieńców. Nie byłam wtedy jeszcze na sto procent pewna, niektórych produktów, więc postanowiłam połączyć HITY marcowe wraz z tymi kwietniowymi. 


Tym oto sposobem moja gromada ulubionych kosmetyków, liczy aż 9 produktów. Trochę niżej, będziecie mogły się co nieco o każdym dowiedzieć.


Kolejny szampon Nectar of Nature- kocham go! Wspaniały zapach, cudowne działanie. Miałam już inną wersję zapachową, która właśnie różniła się tylko wonią. Pełną recenzję tego produktu, możecie znaleźć TUTAJ.

Cena: Około 5zł/300ml.

Obok niego mój ulubiony peeling orzechowo-morelowy od Sorayi, który używam do oczyszczania buźki. Jest rewelacyjny. Idealnie złuszcza martwy naskórek, pozostawia niesamowicie świeżą twarz, a przy tym otula ją cudownym aromatem. Jestem na TAK!

Cena: Około 12zł/75ml.


Teraz kilka słów o dwóch mydełkach. To w pomarańczowym opakowaniu to czarne mydło  z ekstraktem z pomarańczy oraz sproszkowanymi muszlami morskimi - Skarby Afryki. Już wiecie, że bardzo je polubiłam za przyjemny zapach i uczucie świeżości, które pozostawia na mojej twarzy. Pełną recenzję możecie przeczytać TUTAJ.

Cena: Około 19zł/140g.

Jego sąsiadem jest czarne mydło babuszki Agafii, które pochodzi ze sklepu Triny.pl. Mydło jest powszechnie znane, więc pewnie nie zdziwi Was, gdy po raz kolejny powiem o tym, że kocham to jak działa na włosach...Wspaniale radzi sobie również jako myjadełko do ciała. Kosmetyk wszechstronny więc jestem na TAK! Tutaj znajdziecie obszerną recenzję.

Cena: Około 40zł/500ml.


Ostatnio, moje paznokcie przeżyły ze mną małe ekscesy...na szczęście odratowała je skoncentrowana odżywka do regeneracji paznokci i skórek od Czterech Pór Roku. Jest to kompletna nowość na rynku, która spisała się u mnie doskonale. I ten zapach....poświecę jej niedługo osobny post.

Cena: Około 10zł/10ml

Obok jeden z moich HITÓW od Balei, czyli wspaniały krem do stóp. Używałam go głównie zimą, kiedy to stopy wymagają odpowiedniej i starannej pielęgnacji, ostatnio jednak zauważyłam znów oznaki suchej skóry na stopach, więc ponownie się na niego skusiłam i zdecydowanie nie żałuję...Opakowanie dobija dna, więc za parę dni napiszę o nim więcej. 

Cena: Około 7zł/100ml.


Na koniec trochę kolorków. Lakier Miyo....wspaniały kolor, w którym zakochałam się od pierwszego użycia. Seria "mini drops" oferuje wiele wspaniałych odcieni, więc każda z Was znajdzie coś dla siebie, a warto!

Cena: Około 3zł/7ml

Piasek od Wibo z kolekcji Candy Shop- mój pierwszy egzemplarz, który pokochałam. Piękny kolor...wspaniała faktura, szybkie zmywanie. To lubię! Tutaj możecie go dokładnie zobaczyć.

Cena: Około 7zł/8,5ml. (Pamiętajcie o minus 49 procennttt ;))

No i już na koniec, kredka, która właśnie dobiła dna! Wytwór Paese, pomimo kilku wad, jej kolor, wytrzymałość, zrekompensował mi wszystko...A jakie ma wady? O tym możecie poczytać w tym poście.
Cena: Około 20zł/sztuka.

Dziewczyny, znacie któregoś z moich ulubieńców? Sprawdził się również  u Was? A jak tam Wasze aktualne HITY? :)

Addicted to cosmetics

47 komentarzy

  1. ja idę na promocje do Rossmanna po te lakiery z Wibo, są piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czesc pokryla sie z mimi oczywiscie oprocz balei której dalej nie miałam ;o ;x

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling Soraya już wpisałam na swoją listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sorayę wprowadzamy do sklepu w czerwcu :)
    Już się cieszę, potestuję sobie :D
    Wibo już mam, paese rozważam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten sam lakier Wibo, ale jeszcze nie miał okazji wylądować na pazurkach ;)
    Reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te lakiery wibo uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Balea mnie ciekawi, chętnie przeczytam recenzję

    OdpowiedzUsuń
  8. Miyo faktycznie ma bogaty wybór barw, jednak na moje perełki jeszcze nie trafiłam, póki co moja kolekcja może pochwalić się ładniejszymi odcieniami niż Miyo, które kupiłam 3 po 2 zł w Super Pharm :D

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu jakieś pochwały, a nie tylko narzekanie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też uwielbiam peeling z Sorayi :-) Reszty gromadki nie próbowałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widz, że coraz większą popularnością cieszą się produkty Baela. Osobiście jeszcze nie niałam styczności z tymi kosmetykami, ale wiele osób je poleca. Wypróbuję i ja :)
    pozdrawiam :) http://just-be-yourself-coca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja kredka z Paese jakoś nie chce się skończyć mimo, iż używam jej codziennie:P

    OdpowiedzUsuń
  13. odżywkę z czterech pór roku też bardzo lubię! : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Piasek Wibo też stał się moim ulubieńcem, cudowne są ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mialam zadnego z Twoich ulubiencow, ale w takim razie, musze pokusic sie o krem do stop Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie znam ; )) . Ale dobrze wiedzieć co się sprawdza u kogoś ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten szampon wygląda fajnie. Aż przeczytałam całą recenzję i muszę się w sklepach porozglądać. Przydałby się, ileż można jechać na jednym jedynym babydream...

    OdpowiedzUsuń
  18. kupiłam sobie wczoraj tą odżywką do paznokci, czuje że to będzie hit

    OdpowiedzUsuń
  19. mega mi sie podoba ten fiolecikz Wibo!

    OdpowiedzUsuń
  20. kilka kosmetyków i moje serce skradło: kredka Paese, odżywka 4 pory roku, peeling morelowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lakier mam i także go pokochałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam fioletowy candy shop, zużyłam już połowę, aż chyba w poniedziałek kupię jeden na zapas :D
    o pozostałych kolorach nie wspominając.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem ciekawa tej odżywki Cztery Pory Roku : )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. chciałabym spróbować tego peelingu z Soraya

    OdpowiedzUsuń
  26. Uzbierało się tego trochę :-) niestety niczego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajni ulubieńcy !!!!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wpadł mi w oko krem Balei oraz kredka Paese .

    OdpowiedzUsuń
  29. znam tylko lakiery miyo bardzo je lubię - a co to za numerek Ty masz? wibo chce kupic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój miyo to 144 :) a wibo polecam!

      Usuń
  30. eh, nie znam żadnego Twojego ulubieńca:/

    OdpowiedzUsuń
  31. Candy Shop uwielbiam :D Powinni wprowadzić je do stałej sprzedaży, w szerszej gamie kolorystycznej :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Kremu do stóp Balea z chęcią bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  33. kilku moich ulubieńców tu widze ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Peeling so pretty na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Czekam na wpis o odżywce do paznokci. Zaciekawiła mnie, gdyż widzę ją pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  36. Niestety, nie znam żadnych kosmetyków, ale bardzo zainteresowały mnie te mydełka :) I zazdroszczę Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ten peeling to także mój hit, uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przyłączam się do klubu wielbicieli czarnego mydła :)
    Chociaż uważam, że to Agafii jest raczej średnie. Ale może dlatego, że oryginalne arabskie mydełko, które dostałam od siostry ustawiło poprzeczkę naprawdę wysoko.

    OdpowiedzUsuń
  39. Lakiery Wibo i Miyo są śliczne. Czekam na post o odzywce do paznokci, bo moje nie są w najlepszej formie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten peeling z Soraya na pewno wypróbuję, a odżywkę w pisaku kupiłam nie dawno, dużo dziewczyn ją zachwala:)

    OdpowiedzUsuń
  41. mam ten peeling soraya so pretty i jestem nim zachywocna ! Peeling jest skuteczny dobrze złuszcza skore, wygładza ale tym samym nie podrażnia. naparawde rewelacyjny do tego pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.