czwartek, 15 maja 2014

Fioletowe błyskotki na paznokciach ;)

Cześć,
Krótko, zwięźle i na temat. Chce Wam dziś po raz KOLEJNY pokazać efekty współpracy z lakierem firmy Lemax. Strasznie go polubiłam i już chyba po raz trzeci mam go na paznokciach.


Tym razem jako bazy użyłam ślicznego fioletowo-różowego kolegi z Pierre Rene, nosi numerek 266.


To chyba pierwszy lakier z Pierrre Rene, który pokazuję na blogu. Jest całkiem przyzwoity. Ma niesamowicie długi pędzelek, którym miło się maluje.


Tym razem potraktowałam Lemaxem, tylko dwa paznokcie.


Konkretnie o Lemaxie, nie będę się rozwodzić. Informacje na jego temat, możecie znaleźć w innych postach.

Ble skórki!

Lubię ten duecik, a Wam jak się podoba? ;)

Addicted to cosmetics

35 komentarzy

  1. bardzo ładnie to zdobienie wyglada a kolor podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tego Lemaxa i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wygląda na pazurkach !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fiolet i srebrne drobinki... bardzo fajne połączenie :o) Podoba mi się :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. O widzę, że też masz skłonności do fioletów na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lakier pięknie się prezentuje

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bym na to dała jakiś top : )

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja mam dwa odcienie z pierre renne o nr. 204 i 16

    OdpowiedzUsuń
  9. Te topy z lemaxa są niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie kolorki

    OdpowiedzUsuń
  11. zastanawiałam się nad tym lemaxem wczoraj i nie wzięłam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne połączenie, nosiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam właśnie lawendę na paznokciach z my secret :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny efekt na pazurkach, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  15. ładnie wygląda ;)
    nie zalało Cię? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny efekt, a jeszcze lepszy byłby po nałożeniu Top Coatu :) Ten Lemax jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny jest ten fiolecik :))) Mam taki tylko o strukturze piasku ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Z bliska wygląda imponująco :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.