piątek, 4 lipca 2014

Ostatni ulubieńcy...

Cześć,
Ostatni raz pokazywałam Wam ulubieńców początkiem maja. Przez miniony czas znalazło się kilka kosmetyków, które zdecydowanie zasługują na zaprezentowanie ich jako najukochańszych :) Zauważyłam, że tym razem wyjątkowo nie ma ani jednego lakieru... dotychczas żaden z używanych nie spisał się, aż tak dobrze, żeby był wart znalezienia się w HITACH. 


Tak wygląda cała ósemka. Zdecydowanie dominuje firma Eveline, bo znalazły się aż dwa ich wyroby...


No właśnie, skoro o Eveline już mowa :) Na pierwszy rzut diamentowy peeling-masaż myjący, uwielbiam tego typu produkty! Ten w swojej roli spisał się wyjątkowo dobrze, ale o tym innym razem. Z kolei o intensywnie nawilżającym balsamie do ciała pod prysznic mogłyście już czytać TUTAJ. Nie będę się więc raz jeszcze rozwodzić na temat jego cudownych właściwości. Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do zaległego postu. Na ostatni rzut idą perełki do kąpieli stóp od Noooo 36. Są niezłym umilaczem kąpielowym, o którym już niedługo napiszę więcej.


Teraz coś do włosów. W końcu zaczęłam używać maski do włosów z Planety Organicy. I pomyśleć, że kupiłam ją w zeszłym roku...nie jestem przekonana do jej konsystencji, ale za to działanie... jest naprawdę cudowne. Jej recenzja już czeka na opublikowanie :) Odżywka wzmacniająca do włosów od Garnier. Mój kolejny hit w pielęgnacji tej firmy. Moje włosy ją pokochały....


Na koniec troszkę kolorówki, korektor mineralny od Annabelle Minerals, czekał tyle czasu na swoją kolej i w końcu się doczekał...niesamowicie się cieszę, że postanowiłam w końcu po niego sięgnąć bo jest naprawdę rewelacyjny. Dalej róż do policzków z Lovely... lubię od czasu do czasu nałożyć trochę koloru na swoje blade policzki :) On sprawdza się w tej roli idealnie! No i na sam koniec już mocno fioletowy cień z Inglota, podkreślam nim linie wodną. Jest cudowny.


No i to by było na tyle :D Co ostatnio znalazło się w Waszych ulubieńcach? Znacie, któryś z moich produktów? Koniecznie dajcie znać! :)

Addicted to cosmetics

34 komentarze

  1. w przeciwieństwie do Ciebie u mnie balsam pod prysznic z Eveline nie spisał się na tyle, bym chciała dodać go do swoich ulubieńców...

    OdpowiedzUsuń
  2. balsam pod prysznic eveline jest rewelacyjny! bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam jednego Twojego ulubieńca i także go luuuubię- balsam pod prysznic Eveline :)
    A na perełki do kąpieli stóp mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. tak wciąż kręcę sie koło tego balsamu do mycia ciała :D muszę go w końcu kupić, bo tyle dziewczyn go zachwala ;)
    a korektor z Annabelle też mam ;D i popieram Twoje słowa, że jest naprawdę dobry! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Różu i serum Eveline chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. żadnych z Twoich ulubieńców jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Balsam Eveline kusi strasznie, ale muszę wykończyć najpierw swój arsenał :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta marokańską maske chce mieć <3

    OdpowiedzUsuń
  9. :) Nie testowałam większości, niestety. Mi do gustu bardzo przypadł aktywator wzrostu w saszetce Babuszki Agafii. Wieczorem sobie nałożę ;) Rano mycie włosów... Świeże, uniesione, pachnące, miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój balsam! <3 ciekawa jetem peelingu strasznie ;) a perełki - fajnie wyglądają xd

    OdpowiedzUsuń
  11. żadnego nie znam :) ale moim ostatnio ulubieńcem jest kamuflaż z Catrice

    OdpowiedzUsuń
  12. O korektorze z AM pisałam wczoraj - jest naprawdę świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. NIestety nie miałam jeszcze żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie rozumiem fenomenu balsamów pod prysznic :D Za to zainteresował mnie korektor AM :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Balsam pod prysznic chętnie wypróbuję, a perełki wydają się być bardzo ciekawe. Czekam na ich recenzję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców ;/ moim największym ulubieńcem jest ostatnio bronzer ze Sleek'a - Antique .

    OdpowiedzUsuń
  17. Zainteresowałaś mnie tym peelingiem z Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  18. Róż Lovely miałam i świetnie się spisywał.

    OdpowiedzUsuń
  19. To czekam na recenzję maski PO :) może sobie ją kupię w Gruzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. te perełki mnie ciekawią pierwszy raz je widzę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaciekawiły mnie te perełki do kąpieli stóp.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam żadnego. Z Twoich ulubieńców. U mnie nie ma takich postów bo nigdy nie mogę sie na nic zdecydować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. i u mnie balsam pod prysznic Eveline spisuje się całkiem przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jestem ciekawa tego balsamu pod prysznic, bo jeszcze nigdy nie miałam tego wynalazku :P chyba go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Balsam z Eveline to również mój ulubieniec!

    OdpowiedzUsuń
  26. Większość z tych produktów kojarzę, ale nie miałam okazji jeszcze używać żadnego ;) Balsam pod prysznic Eveline mam w planach kupić, ale ta maska do włosów Planeta Organica też mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O, bardzo fajny korektor - nie widziałam jeszcze takiego :) Róż również ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale bardzo ciekawi mnie ten korektor z AM :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię cienie z Inglota :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Balsam pod prysznic z Eveline zdobył moje serducho:)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam te perełki, ale jeszcze ich nie używałam...

    OdpowiedzUsuń
  32. Czekam na recenzje maski PO, czaje sie na nia ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. same wspaniałości... niestety żadnej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten balsam Eveline uwielbiam- ma najlepszy zapach wśród balsamów!

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.