środa, 30 lipca 2014

Winogronowy peeling do ciała- Bielenda

Cześć,
Pamiętacie duże promocje w Biedronce? Jestem pewna, że tak! :) Widziałam jak szalałyście z zakupami, ja skusiłam się wtedy tylko na dwa peelingi, o jednym chce Wam dziś napisać.

Winogronowy peeling do ciała- Bielenda


Od producenta: Nie znalazłam informacji w internecie. Peeling ma jednak za zadanie pielęgnować i nawilżać naszą skórę.


Opakowanie: 100g plastikowy słoiczek.
Konsystencja: Słabo zbita maź.
Zapach: Średnio winogronowy...
Cena/dostępność: 5.99zł w B ;)
Moja opinia: Peeling mieści się w plastikowym, 100g słoiczku. W środku jest zabezpieczony dodatkowym sreberkiem. Co rzuca się w oczy po otwarciu? Bardzo mała ilość peelingu... jak już mówiłam do Ani: 'peelingu tak mało, a ja taka duża!:D"


Tyle właśnie było go w opakowaniu, zdjęcie jest robione kilka chwil po otwarciu sreberka. Konsystencja ma bordowy kolor, jest średnio zbita. Łatwo się ją wydobywa i rozprowadza po ciele. Peeling ten używałam na mokro. Jego działanie niestety było średnie...niespecjalnie radził sobie ze ścieraniem martwego naskórka. Skóra po jego użyciu co prawda była milsza w dotyku, ale nie zauważyłam też spektakularnego nawilżenia. Można powiedzieć, że czego ja chciałam za 6zł ;) Ale skoro producent coś obiecuje to tak powinno być. Mimo wszystko zużyłam tego kolegę, i choć jego zapach również nie powalał na kolana- możemy zapomnieć o świeżym aromacie winogron, jego używanie nie sprawiło mi większych kłopotów. 


Jak się u Was sprawdził?

Addicted to cosmetics

25 komentarzy

  1. wygląda bardzo smakowicie hihi :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam arbuzowy i był całkiem ok ;) Winogronowe mam masełko, kupiłam ostatnio za 1,49 zł, ale jeszcze czeka na swoją kolej .

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę go mało, wygląda jakby wyparował... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam go na wyprzedaży za 4zł, ale jeszcze go nie wypróbowałam :) Cudów się nie spodziewam, ale widzę, że najgorszy też nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że ma parafine w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. dziś właśnie doszła wygrana do mnie z nim w środku :D także czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam wszystkie trzy wersje zapachowe i ten winogronowy bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam masło o tej wersji zapachowej i pachnie cudownie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakby nie ta parafina, to pewno bym kupiła, a tak to odpuszczam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go ale czeka w kolejce,obecnie używam peelingu z arbuza:)))
    Ale masz rację mała zawartość po otwarciu;(( .....a ja taka duża....dobrze powiedziane :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się nad nimi, ale ostatecznie nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zagapiłam się w Biedronkach z tymi produktami i już nigdzie dorwać nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kupiłam za 1zł .. to nie żal :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam teraz taki zapas peelingów że na pewno się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czaiłam się nie nie ale koniec końców ich nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też się czaiłam, ale w końcu mi jakoś nie wyszło, żeby kupić ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja zrobiłam zapas tych peelingów:) i rzeczywiście przesadzili z tymi opakowaniami:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Tej wersji nie kupiłam, a dwie inne czekaja na mnie : p

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie skusiłam się na niego ale jakoś wielce tego nie żałuję :PP

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie wygląda, szkoda że nie do końca pachnie winogronami :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Teraz są w korzystnej cenie w biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie załapałam się na tę promocję w Biedrze, teraz trochę mniej mi szkoda ;) Dzięki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go, ale jeszcze ni używałam. Mój kosztował 1,49 zł:)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.