wtorek, 7 października 2014

Krem do depilacji nóg- Joanna

Cześć,
Kiedyś bardzoooo dawno temu bo 24 czerwca 2013r pisałam Wam o kremie do depilacji z Joanny---> RECENZJA.  Ten krem okazał się beznadziejny dostał a raczej nie dostał -0/6pkt w skali, w której kiedyś tworzyłam posty. Mimo tego, że on wcale się nie sprawdził, postanowiłam podobnie wypróbować tego typu produkt, tej samej zresztą marki.

Krem do depilacji nóg- Joanna


Od producenta: Nowoczesna formuła kremu zapewnia szybką, skuteczną i bezbolesną depilację nóg.
Zawiera ekstrakty z miodowego melona i rumianku, które działają kojąco i łagodząco, a przyjemny, niedrażniący zapach umila jego stosowanie. Kosmetyk jest bezbolesny i wygodny w użyciu.
Po zabiegu skóra pozostaje gładka i aksamitna w dotyku.
Do opakowania załączona jest emulsja nawilżająco-łagodząca oraz wygodna łopatka do rozprowadzania kremu. 


Opakowanie: 100 gramowa tubka.
Konsystencja: Średnio gęsta.
Zapach: Chemiczny.
Cena/dostępność: Około 8zł, drogerie, supermarkety. 
Moja opinia: Opakowanie zawiera tubkę kremu o pojemności 100g, szpatułkę i saszetkę z emulsją łagodzącą. Konsystencja nie jest specjalnie gęsta, ma biały kolor. Zapach...jest po prostu OHYDNY! Już dawno nie czułam tak obrzydliwej woni... Również działanie nie powala na kolana, nie jestem w stanie doszukać się żadnych plusów. Krem nie robi po prostu nic... nie ma mowy o jakimkolwiek pozbyciu się włosków z jego pomocą, zresztą nawet ich nie zmiękcza. Myślałam, że dłuższe trzymanie kremu coś zdziała- niestety myliłam się. Czy trzymam go pięć czy dwadzieścia pięć minut i tak jest bezużyteczny. Pieniądze wydane w błoto, ale przynajmniej przekonałam się na własnej skórze, że takie produkty nie są dla mnie :)


Miałyście ten krem? Również macie z nim takie przykre doświadczenia jak ja? :)

Addicted to cosmetics

19 komentarzy

  1. U mnie też kremy do depilacji się nie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety miałam i u mnie również klęska,nie usuwa wcale a już nie mówiąc jeśli ktoś ma grubsze włoski

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś wersję do okolic bikini i się niestety nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam i rzeczywiście jest do niczego :) Używam Vanity z Bawełną i jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej,szkoda. Dawno temu miałam któryś,ale nie pamiętam jaki. Teraz jeden leży od roku nieużywany.

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam i to byl dla mnie dramat. nigdy więcej ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A już myślałam, że nie potrafię go używać bo nie robił kompletnie nic...

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go i u mnie jak najbardziej się sprawdził.
    Zresztą u mnie każdy krem do depilacji, który miałam działał poprawnie.
    Ale zapachów tych kremów wręcz nie znoszę :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego nie używałam, ale wszystkie kremy do depilacji chyba tak śmierdzą ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten krem, całkiem dobrze się spisał. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go i to była jakaś tragedia. Usunął może 30% włosków a śmierdział tak że musiałam wszystkie okna w domu otwierać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Może u mnie się sprawdzi ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Używałam kiedyś tych kremów testowałam z różnych firm... i tak samo jak u Ciebie nic mi nie daly, a ponadto podrażniły mi niektóre tylko skórę...
    Plastrów z tej firmy tez nie polecam, po użyciu mialam male siniaczki (moze mam wrażliwą skórę) a wyrwane włoski to znikome ilości :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używałam jeszcze żadnych kremów do depilacji

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię kremów do depilacji, bo właśnie zazwyczaj nic nie robią i śmierdzą :/

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam go i u mnie nie bardzo się sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Liczyłam, że z biegiem lat zapach tych kremów do depilacji jednak się zmienił... szkoda.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.