czwartek, 1 stycznia 2015

Nowości grudnia, nie tylko kosmetyczne :)

Cześć,
Witam Was po raz pierwszy w Nowym 2015 Roku :) Mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy zarówno dla Was jak i dla mnie. Ehh... dobrze, że ten grudzień już się skończył.

EDIT: Całą resztę wpisu pisałam wcześniej...dziś nie byłabym w stanie tego ogarnąć, mam nadzieję, że głowy Was nie bolą :P

Mam dla Was dziś comiesięczny przegląd nowości :) z uwagi na to, że grudzień to dosyć specyficzny miesiąc pod względem nowości- wyjątkowo pokaże Wam nie tylko kosmetyki.


Na początku miesiąca poczyniłam małe/niemałe zakupy w Rossmanie. Poszłam tylko po farbę, no ale... skończyło się jak zawsze- do koszyka wpadło jeszcze kilka innych produktów. Farba- już standardowa, Garnier Olia w kolorze złocistego brązu. Kosztuje niecałe 20zł. Skusiłam się też na żel z Isany, limitowana edycja- zapach melonowo&gruszkowy, pięęęęękny! :) Żel kosztował niecałe 3zł. Dalej jeszcze pianka do golenia, również z Isany- podobnie jak i żel kosztowała tylko kilka złotych. Na koniec peeling z Farmony o zapachu kiwi i karamboli- uwielbiam te małe zdzieraki. Kosztował coś około 4zł.


Jeden z prezentów Mikołajkowych czyli zestaw od Dove- żel pod prysznic i dezodorant, lubię ich produkty więc byłam z niego zdecydowanie zadowolona. Ich dezodorantów zużyłam już kilkanaście a i całkiem spora ilość żeli przewinęła się przez moje kosmetyczne półki.


Na Mikołaja od mojej przyjaciółki dostałam ogromnego misia- kota. Uwielbiam koty a kiedyś jej wspomniałam, że brakuje mi jakiegoś ładnego miśka na łóżku. No i mam. Jest przeuroczy


 Obok Misia znalazłam też piękny portfel z kotkiem. Kotek. Przypadek? Nie sądzę :)



Kolejne nowości są wynikiem współpracy z Joanną. Cała paka wspaniałości ♥ Wszystkie kosmetyki, które otrzymałam są przeznaczone do pielęgnacji włosów. Z serią Argan Oil jeszcze nie miałam styczności więc cieszę się z możliwości wypróbowania tych preparatów.


W paczce znalazłam oczywiście szampon, odżywkę do spłukiwania, jedwabny eliksir do włosów. Z tych trzech kosmetyków, zdecydowanie najbardziej intryguje mnie eliksir. Lubię nakładać sobie takie olejki na włosy. A jak działają... to tym bardziej ;))


Nie obyło się bez maseczki do włosów i odżywki dwufazowej. Mojej przyjaciółce bardzo spodobała się ta odżywka... wiedziałam co kupić jej pod choinkę ;)


Teraz czas na świąteczny prezent od Milenki ♥ Kochanaaa, raz jeszcze bardzo Ci dziękuję za paczkę! Znalazłam w niej lakier z Wibo- który już kiedyś sobie kupiłam... ale przecież jest fioletowy! Fioletowych lakierów nigdy nie za dużo, nawet jeśli się dublują :P Dostałam też ochronny balsam do ust z Eveline, który używam namiętnie od otwarcia paczki i róż do policzków z Bourjois- jest przecudowny! Kocham róże :) W paczuszce znalazłam też coś słodkiego i pięknego Aniołka, którego brakuje na zdjęciu. Milenko dziękuje raz jeszcze, bardzo bardzo! :* 


Kolejnym prezentem była niespodzianka od KALISTY♥, znalazłam w niej piękny futrzany termofor, Kalista dobrze wie jaki ze mnie zmarzluch! Zestaw pędzli- który bardzo mi się spodobał. Napomknęłam kiedyś, że muszę sobie kupić nowy pędzel do różu- teraz już nie muszę :) W paczce znalazłam jeszcze coś bardzo osobistego.. ;P czekoladę, liścik i kartkę. Bardzo dziękuje raz jeszcze :) :*

Mój starszy brat sprezentował mi pod choinkę wymarzony depilator marki Philips. Dopiero się poznajemy, ale śmiem twierdzić, że będzie to przyjaźń na lata, albo chociaż kilka miesięcy... :) 


Brat podarował mi też uroczy beżowy portfel z czarną kokardką. Śliczny, prawda? :) A także długie, brązowe kolczyki. Na co dzień raczej wybieram wkrętki, ale od czasu do czasu lubię założyć "coś dłuższego." W prezencie od rodziców dostałam perfumy, które sama dla siebie wybrałam. Nie pamiętam, który to numerek... 300 z hakiem. W każdym razie w zapachu dominują jeżyny ;)



Na koniec zostawiłam najsłodszy prezent jaki dostałam. Ogromny słoń- skarbonka, albo raczej słonica :P Otrzymałam ją w prezencie od mojej najlepszej przyjaciółki.

Moim jedynym postanowieniem tego roku jest właśnie ta SŁONICA- będzie pełna .


I to by było na tyle grudniowych nowości, była też masa słodyczy... już zjedzona :)


Addicted to cosmetics

36 komentarzy

  1. kupiłam sobie ostatnio te pędzelki są świetne w dotyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. termofor świetny, oj głowa tylko rano bolała:D

    OdpowiedzUsuń
  3. taki termoforek bym przygarneła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne nowości. Jedwabisty eliksir z Joanny z chęcią bym wypróbowała.
    Słonica fajna, ale ten kot - futrzak jest uroczy.
    Też dostałam termofor, bo ja też ciepłolubna jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż Bourjois Rose de Jaspe - mój ukochany, towarzyszy mi non stop <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam na wykończeniu taki z lovely, po nim biorę się za ten ;)

      Usuń
  6. sporo nowości ;) Jestem ciekawa tych produktów z Joanny daj koniecznie znać jak się sprawują ;)!

    OdpowiedzUsuń
  7. perfumy muszą świetnie pachnieć ;)
    a lakier... ajć już mówiłam przy tym poprzednim o tym numerze że jest CUDOWNY! <3 sama chyba się skusić powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pluszaki ^^ Jeden z lepszych prezentów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również w grudniu zaopatrzyłam się w wiele nowości i u mnie też niebawem będzie o tym post więc zapraszam.

    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne nowości ;) Ja muszę sobie sprezentować nowy depilator :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry depilator też mi się marzy. A misio jest przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne podarki Mikołajowe. Portfelik z kotkiem jest super
    Seria Argan Joanny mnie ciekawi, zwłaszcza odzywki. Szampon to pewnie z sls.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam żele pod prysznic Dove. Sama marzę do depilatorze :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne nowości, żele Dove są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z serii arganowej Joanny powinnaś być zadowolona. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miś jest przecudowny :) ja też uwielbiam koty ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. przesłodki słoń :D skupił całą moją uwagę, jak doszło do pisania komentarza :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Również mam termoforek w sweterku, świetna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile nowości :) Ten termofor wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Termofor śliczny jest i nie widziałam jeszcze takiego.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama myślę nad kupnem depilatora,ale boje się że nie wytrzymam bólu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zaczęłam przygodę z nim no i faktycznie- boli bardzo :P ale da się przeżyć :D

      Usuń
  22. Brat Cię nie kocha skoro każe Ci cierpieć z depilatorem? Ja się boję spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe nowości i także mam ten zestaw pędzli. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  24. Na prawdę piękne prezenty otrzymałaś w ubiegłym roku - musiałaś być niezwykle grzeczna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Może zabrzmi dziecinnie, ale uwielbiam misiaki - ten również jest wspaniały :D

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.