piątek, 9 stycznia 2015

Piątki z Yankee Candle #7 czyli Darling Clementine!

Cześć,
Piątek, piąteczek. Czas więc na kolejny woskowy post. Lubicie mandarynki? Jeśli tak, to koniecznie przeczytajcie o dzisiejszym wosku, będziecie wiedziały czego się wystrzegać ;)

Darling Clementine!


Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Simply Home. Wyczuwalne aromaty: mandarynka.

Po zobaczeniu mandarynek, byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tego zapachu. Niestety z mandarynkami ma on niewiele wspólnego... jeśli już to z ich skórką. Woń jest gorzka, nieprzyjemna, niezwykle intensywna.

Co gorsza- nie traci z tego nic podczas palenia. Po kilkunastu minutach, okropnie rozbolała mnie od tego aromatu głowa i na tym skończyła się nasza znajomość. 


Jeśli mimo tego macie ochotę go wypróbować- 7zł, TUTAJ.

Inne recenzje:

Addicted to cosmetics

9 komentarzy

  1. O kurcze, nie lubie takich smrodków od których boli głowa!

    OdpowiedzUsuń
  2. z wyglądu kojarzy mi się ze szpinakiem hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie coś mnie nie zachęcał zielony kolor tego wosku, taka intuicja i nie pomyliłam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. w sumie śmiesznie, że ma pachnieć mandarynkami a kolor wosku jest zielony, po kolorze spodziewałam się zapachu sosny np.

    OdpowiedzUsuń
  5. ojeny bym nie wytrzymała z takim zapachem

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie pachnie mandarynką- uwielbiam je...

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.