Co pod prysznicem #19 - musy do ciała Dove

sobota, 23 czerwca 2018

Cześć,
Moje kosmetyki pod prysznicem ciągle się zmieniają - zwłaszcza latem, kiedy prysznic biorę dwa, albo nawet trzy razy dziennie. Przychodzę więc dzisiaj do Was z już dziewiętnastą odsłoną tego, co aktualnie króluje w mojej łazience. Będzie o musach z Dove, które są stosunkową nowością na rynku. Miałam okazję wypróbować wersję różaną oraz kokosową, a mój brat dwa warianty pianek dla mężczyzn.

Musy do mycia ciała - Dove

 
Od producenta: Dove Shower Mousse z drogocennymi olejkami to rozpieszczające mycie i głębokie odżywienie*. Rozpieszczający kosmetyk w formie musu oczyszcza, nawilża i odżywia skórę, jednocześnie idealnie przygotowując ją do golenia. Mus został wzbogacony o drogocenny olejek różany o właściwościach odmładzających skórę i dodatkowo chroni ją przed utratą wilgoci. Dzięki temu poczujesz, że Twoja skóra jest lepiej nawilżona i gładsza w dotyku. Ponadczasowy zapach róży sprawi, że codzienna pielęgnacja stanie się przyjemnością nie tylko dla ciała, ale i zmysłów. *warstwy rogowej naskórka.


Opakowania: Każdy z musów jest zamknięty w opakowaniu o pojemności 200ml.
Konsystencje: Są lekkie, a zarazem gęste i kremowe oraz mają jasny kolor.
Zapachy: Wersje dla kobiet pachną przepięknie - mus z olejkiem różanym ma nienachalny i taki cukierkowy zapach. Wariant z kokosem również jest słodki i zostaje długo na skórze. Wielofunkcyjne pianki dla mężczyzn pachną po prostu męsko. ;) Aromaty są ładne i mocne.
Ceny/dostępność: Każda z pianek kosztuje około 15zł za opakowanie. Widziałam je już chociażby w sprzedaży w Rossmanie. 


Moja opinia: Musy są zamknięte w wygodnych opakowaniach po 200ml każde. Butelki są łatwe w obsłudze - bez problemu można wydobyć z nich pożądaną ilość każdej z pianek. Z tyłu opakowań czekają na nas podstawowe informacje takie jak sposób użycia, skład czy data ważności każdej z nich. Ich konsystencja bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła - musy mają jasny kolor, są gęste, a zarazem lekkie i bardzo milutkie w dotyku. Jeżeli lubicie kremowe kosmetyki to i te pianki na pewno przypadną Wam do gustu. Również zapachy są bardzo przyjemne - wersje dla kobiet pachną subtelnie, a zarazem bardzo przyjemnie. Wariant z olejkiem różanym pachnie tak wręcz cukierkowo, a ten z olejkiem kokosowym jest równie słodki. Produkty dla mężczyzn pachną po prostu męsko ;) Są to równie przyjemne zapachy, które utrzymują się na skórze jeszcze po wyjściu spod prysznica. Jeżeli chodzi o działanie damskich wersji to... musy dobrze oczyszczają skórę, oraz świetnie nadają się do golenia. Zmiękczają włoski i praktycznie uniemożliwiają jakiekolwiek zacięcia podczas golenia. Uprzedzając pytania - nie nawilżają skóry, ale otulają skórę taką cudowną konsystencją, że uwielbiam po nie sięgać. Pianki pod prysznic dla mężczyzn również ułatwiają golenie i idealnie oczyszczają skórę. 


Jeżeli lubicie wielofunkcyjne kosmetyki, które dodatkowo pięknie pachną i są wydajne to zdecydowanie polecam Wam wypróbowanie tych musów do ciała z Dove. :) A może miałyście okazję już je używać? Jak się u Was sprawdziły?

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

11 komentarzy:

  1. Ja pod prysznicem musze mieć owoce.zmieniam producentów i produkty ale zapach soczystych owoców być musi

    OdpowiedzUsuń
  2. ten zestaw jest fantastyczny, zarówno ja jak i mój chłopak polubiliśmy te nowości dove

    OdpowiedzUsuń
  3. coś czuję, że wersja kokosowa niebawem wpadnie w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. JUż mnie nie dobijaj z tymi musami ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie początkowo zupełnie nie ciekawiły te musy, ale teraz, jak się tak już naczytałam o nich, to w sumie mogłabym spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory używałam musów z Nivea, a tych jeszcze nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wersję arganową i polubiłyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te musy w wersji damskiej mnie ciekawią strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie najbardziej kusi wersja kokosowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie poznałabym bliżej te pianki, zwłaszcza wersję z olejem kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.