poniedziałek, 6 stycznia 2014

Body scrub z Noni- BingoSpa

Cześć,
Dziś przygotowałam dla Was recenzję produktu od bardzo dobrze znanej wszystkim firmy - BingoSpa. Zapraszam na parę dosyć gorzkich słów o... Body scrubie ;-)


Od producenta: Krystaliczny scrub BingoSpa z ekstraktem z owoców Noni (Morinda Citrifolia), które zawierają ponad 100 niezbędnych substancji takich jak: witaminy, aminokwasy, enzymy, mikroelementy i pierwiastki śladowe.
Krystaliczny scrub BingoSpa przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, dla kobiet w każdym wieku.
Usuwając martwy naskórek, krystaliczny scrub BingoSpa likwiduje szorstkość lub nadmierne łuszczenie, utrzymuje skórę w dobrej kondycji, działa tonizująco i odżywczo, pozostawia ją gładką, miękką i rozjaśnioną.
Dobrze oczyszczona skóra jest bardziej podatna na działanie preparatów nawilżających i natłuszczających.


Opakowanie: 550g słoiczek.
Konsystencja: Grubych ziarenek.
Zapach: Landrynkowy.
Cena/dostępność: Około20 zł do kupienia TUTAJ.


Moja opinia: Peeling mieści się w ogromnym, bo aż 550 gramowym opakowaniu. Jest ono szczelne, dobrze zabezpieczone. Bardzo żałuję,że na stronie producenta nie było żadnych informacji na temat tego jaki jest to peeling. A jest on solny. W opakowaniu czeka na nas po po prostu sypka sól. Bardzo ciężko więc rozprowadza się ten produkt po ciele, przelatuje przez palce, ciężko utrzymać go w dłoniach. Zapach nie wyróżnia się niczym szczególnym, jest lekko landrynkowy, całkiem przyjemny- w tej kwestii nie mam się do czego przyczepić. Niestety w kwestii działania się wcale,a wcale nie popisał... zazwyczaj nie mam problemów z kosmetykami, nie podrażniają mnie, a  ten po kilku użyciach wywołał na mojej skórze zaczerwienienia. Skóra dodatkowo była bardzo przesuszona, i musiałam przyłożyć dużą wagę do nawilżenia. Żadnych pozytywnych aspektów... zużywam tą sól... jaką dodatek do kąpieli, po rozpuszczeniu w wannie mogę cieszyć się dosyć przyjemnym aromatem, ale czy w tym produkcie o to chodziło?

Też go nie lubicie? 

Addicted to cosmetics


21 komentarzy

  1. Szkoda, że nie sprawdził się u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam i widzę że nie będę mieć..
    nie popisali się coś...

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie nawet zwykła sól do kąpieli podrażnia, więc na pewno odpada...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że tak słabo się sprawdziła, tym bardziej, że powoduje zaczerwienienia :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście bubel, mogli napisać, że to sól, będę pamiętać, żeby go omijać :/

    OdpowiedzUsuń
  6. ze względu na konsystencje chętnie bym go przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam algi odchudzające w peelingu od Bingo SPA, też mnie wkurzała ich sypka forma... i to potwornie. Cieszę się, że już zuzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam nawet soli do kąpieli, więc nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj to zdecydowanie nie jest wart mojej uwagi. Podrażnień nie potrzebuję a już tym bardziej wysuszenia mojej skóry z którą i tak mam ciągle problemy.

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda że Cię podrażnił :( ale drobinki ma fajne

    OdpowiedzUsuń
  11. Skrub - w takiej formie. Na pierwszy rzut oka myślałam że to sól. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też myslałam, że to sól do kąpieli :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam kosmetyki BingoSpa, szkoda, ze mogę je tylko zamawiac przez internet...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie cierpie go, jak dla mnie bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziwny peeling, wiem już że go nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  16. Konsystencja nie przypomina peelingu tylko sól do kąpieli :P Ja pewnie tak samo jak i Ty bym ją przeznaczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja od dawna twierdzę, że Bingo Spa to przede wszystkim marketing. Może i mają kilka dobrych produktów, ale większość jest conajmniej przeciętna;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To faktycznie nieciekawy:/ Powinni dodać więcej jakiegoś żelu czy coś żeby nie był takie sypki. W takim razie jak go spotkam to omijam:)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.