piątek, 3 stycznia 2014

HITY grudnia.

Cześć,

Po nowościach i denku pora na hity zeszłego miesiąca.


Cała ósemeczka... i z tej całej ósemki zdążyłam napisać dopiero o dwóch produktach,wrr!


Na pierwszym planie oliwka pielęgnacyjna od Skarbów Matki- jest to już moje drugie opakowanie, bardzo ładnie pachnie i idealnie spisuje się chociażby w roli oleju na włosy. Obok niej peeling do twarzy od Clareny- idealnie radzi sobie z moją buzią, pozostawia ją gładką i przyjemną w dotyku. Ostatni ulubieniec z tego zdjęcia to koktajl do ciała od Apis, fantastyczny zapach żurawiny to tylko jeden z jego nielicznych plusów.


Garnier Olia- to już moje drugie opakowanie. Mieszanka bardzo ładnie pachnie, a włosy po koloryzacji mają piękny,nasycony czarny kolor. Dalej satynowe mleczko od Marion- mój ulubieniec w kwestii przezwyciężania puchu na włosach. Choć kupiłam go początkiem grudnia, to jego opakowanie już sięga dna. Na pochwalne słowa zasługuje też mgiełka wzmacniająca od Farmony, używam jej i używam, a końca nie widać.


Na koniec róż od Annabelle Minerals, który w grudniu towarzyszył mi zdecydowanie dosyć często i lakier od Marizy, który pokazywałam Wam ostatnio.


Co znalazło się w Waszych grudniowych ulubieńcach?

Addicted to cosmetics

38 komentarzy

  1. Najbardziej podoba mi się mgiełka z radicala

    OdpowiedzUsuń
  2. również jestem bardzo zadowolona z tej farby do włosów - mój kolor to mrożona czekolada - jestem usatysfakcjonowana hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem jak to sie stalo, ale nie mialam nic z Twoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten róż z anabelle minerals chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie dziwię się, że znalazł się tutaj lakier z Marizy - śliczny jest :) ja poluję na niebieski z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten róż sama chętnie bym sobie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak działa ta mgiełka? Zawsze mnie to zastanawiało. Psikasz po prostu na włosy? Jak tego się używa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o niej, zerknij do archiwum, w poście jest link przekierowujący ;)

      Usuń
  8. Mam żurawinkę z Apis :-) a do kompletu jeszcze żel pod prysznic :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mam żadnego ale lakier cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam tylko mgielke z radical, całkiem dobrze się sprawdziła:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mówisz że peeling z Clareny fajny..... uwielbiam peelingi więc kto wie może kiedyś po niego sięgne; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam jedynie farby która sprawdziła się jako tako niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja się właśnie zastanawiałam dziś nad tym mleczkiem z marion

    OdpowiedzUsuń
  14. Z twoich ulubieńców mam tylko lakier niebieski z Marizy , muszę wypróbować tę mgiełkę z Radicala ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie niestety mgiełka Radicala się nie sprawdziła, z moimi włosami nie robiła nic :/

    OdpowiedzUsuń
  16. musze kiedyś wypróbowac lakierów Marizy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten lakier z Marizy :) Piękny ma kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety Twój post sie nie dodał. :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam oko na ten koktajl do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawił mnie koktajl do ciała firmy Apis uwielbiam kosmetyki, które pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawa jestem jak ta farba olia zachowuje się w wersji jasnego blondu... czy dobrze kryje odrosty i czy ujednolica kolor na całej długości łącznie z odrostami

    OdpowiedzUsuń
  22. też kiedyś lubiłam Clarrenę ale się popsuła moim zdaniem :(

    OdpowiedzUsuń
  23. przyznam, że jedynie znajoma mi jest tylko mgiełka Radical, którą używałam jako wcierkę ;) bardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. a to mleczko jakos podkresla skręt czy z tym sobie za dobrze nie radzi? :D
    Z Twoich ulubienców to u mnie sie nie znalazł zaden niestety ;D w sumie to nie uzywalam zadnego kosmetyku z tych ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. mam tę mgiełkę Radical, ale ona praktycznie nic nie robi, jedynie trochę ułatwia rozczesywanie

    OdpowiedzUsuń
  26. tez zaczelam w tym msc uzywac oliwki, ale w zelu i do ciala:)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie lubię tej mgiełki z Radicala... resztę pierwszy raz widzę na oczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ciekawe te ulubione kosmetyki :-)
    koktajl Apis mnie bardzo zainteresował - kuszą mnie niezmiernie kosmetyki tej firmy
    lakier z Marizy ma piękny odcień

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam straszną ochotę na ten żurawinowy koktajl, ale mam takie zapasy mazideł, ze jego kupno to było by szaleństwo:((

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten koktajl ma boski zapach <3

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.