środa, 8 stycznia 2014

Kremowy żel pod prysznic - Nivea

Cześć,
Dziś post z serii tych szybkich i przyjemnych. Żele pod prysznic zużywam w ilościach ogromnych! W końcu jest to kosmetyk, które towarzyszy mi każdego dnia. Lubię zwłaszcza takie, które nie dość,że ładnie pachną to mają w miarę gęstą konsystencję, co sprzyja ich wydajności.

Dziś będzie o kumplu od Nivea, jest to żel z serii free time, o zapachu karamboli!


Od producenta: NIVEA free time żel pod prysznic. Zainspiruj swoje zmysły orzeźwiającym zapachem karamboli, podczas gdy jedwabiście kremowy żel z pielęgnującym mleczkiem aloesowym otoczy Cię miękką pianą.
Nawilżająca technologia Hydra IQ, abyś poczuła jak miękka może stać się Twoja skóra. Unikalna formuła Hydra IQ sprawia, że dzięki nowym sieciom akwaporyn - białek stymulujących powstawanie nowych kanalików dystrybuujących wodę w skórze, jest ona optymalnie nawilżona nawet w głębokich warstwach naskórka. Poczuj się jak nowo narodzona!

    pH odpowiednie dla skóry
    produkt przebadany dermatologicznie


Opakowanie: Typowa, 250ml butelczyna.
Konsystencja: Gęsta. Kremowa.
Zapach: Świeżo owocowy!
Cena/dostępność: Około 9zł, do kupienia w prawie każdej drogerii.


Moja opinia: Żel mieści się w zwyczajnej 250ml butelce. Nie miałam problemów z wydobyciem go do końca, bezproblemowo aplikowało się go na dłoń czy gąbkę. Jego konsystencja koloru prawie białego, jest bardzo gęsta, jak zresztą sam wspomina producent- jest kremowa. Dzięki temu, mogłam cieszyć się tym żelem całkiem długi czas. A było czym! Od początku byłam ciekawa zapachu. Nie wiedziałam jak pachnie karambola, ale powiem Wam,że jeśli właśnie tak jak w tym produkcie to jest to bardzo przyjemny zapach. Świeży, orzeźwiający, czasem miałam wrażenie,że nawet trochę słodki. Działanie również jest zadowalające- fajnie myję, dobrze oczyszcza. Przy tym nie wysusza skóry, nie spowodował też u mnie żadnych podrażnień. Jestem z niego zadowolona. Kiedyś jak już przetestuję wszystkie żele,na które mam ochotę to jeszcze po niego sięgnę :D

Znacie go? Co o nim sądzicie?

Addicted to cosmetics

31 komentarzy

  1. Nie miała go :) w ogóle jakoś rzadko sięgam po produkty firmy Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię go ;) jeszcze długo po myciu skóra pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj nie znam go ;D a karambola kojarzy mi sie z wypadkiem samochodowym ;D tak wiem, to pewnie dosc dziwne skojarzenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam go na promocji chyba w Lidlu czy Biedronce i nie mogę się doczekać aż go użyję. Ale teraz stosuję inny, który męczę i męczę a on nie chce się skończyć. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki tak musisz męczyć? :)

      Usuń
    2. Alterra bio hibiskus i biała herbata. Lubię go, bo ma oryginalny zapach, ale 3 kolejne żele stoją w kolejce i chcę go wykończyć. :)

      Usuń
    3. nie miałam! ogólnie nigdy nie miałam nic z alterry,ale to kwestia czasu;D niedługo się skończy, spokojna głowa :D

      Usuń
  5. o tak, bardzo lubię tę serię Nivea;) miałam nie raz, i pewnie nie raz jeszcze do niej wrócę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię żele Nivea ;) zawsze można na nich polegać ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapach i smak karamboli, więc jeśli żel nią pachnie, to bardzo go chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam kiedyś karambolę ale zupełnie nie pamiętam jej smaku i zapachu... :) Może zakupię ten żel, jak tylko dobiję do dna obecnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czeka na swoją kolej w moich zapasach żeli :D Dorwałam większą butlę na promocji w Biedrze :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam happy time i też chętnie bym do niego wróciła :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam go ;-) Aktualnie używam delikatniejszym myjadeł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam. Aktualnie na półce czeka inny żel z Nivea, a konkretnie o zapachu orchidei.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mam pojęcia jak pachnie karambola ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię te żele, ładnie pachną, mają fajną konsystencję i fajnie pielęgnują ciało

    OdpowiedzUsuń
  15. żelu nie znam z nivea,ale lubię bardzo szampony:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już dawno nie miałam nic pod prysznic z Nivea :) Ostatnio towarzyszy mi Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie kremową konsystencje żeli pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię te żele, ja najczęściej sięgam po Happy Time z tej serii :))))

    OdpowiedzUsuń
  19. musze powąchac by się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
  20. lubie kremowe żele pod prysznic, teraz używam luksji
    bo w hebe były 2 w cenie 4,99 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  21. hmmm nie wiem jakoś nie przepadam za marką Nivea... kiedyś miałam uczulenie na szampon.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedyś próbkę balsamu z tej serii :D Ale żelu jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.