wtorek, 30 września 2014

Nowości!

Cześć,
Dosyć dawno nie pokazywałam Wam moich kosmetycznych nowości. Ostatni post z tej tematyki, nie licząc wpisu prezentującego zakupy ubraniowe z Goodlokin itd. pokazywałam Wam 1 września. Od tego dnia, przybyło mi kilka kosmetyków. Kilka potrzebnych rzeczy, kilka chciejstw... czyli tak jak zawsze. Mimo wszystko staram się ograniczać w zakupach bo zależy mi na wykończeniu moich zapasów. Na dzień dzisiejszy ich stan i tak nie jest zbyt imponujący. Mam tego tyle, że jestem pewna, że wszystko zużyję nim skończy się data ważności... Zapraszam Was na przegląd moich nowych cudeniek.


Na początek zestaw kosmetyków, który dotarł do mnie 1 września. Kolejna przesyłka od Pat&Rub. Kolejna paczuszka, z której byłam, jestem niezwykle zadowolona. Bardzo lubię tę firmę, pokochałam kilka ich kosmetyków a ich asortyment nadal mnie kusi. Jest jeszcze kilka produktów, które bardzo chętnie bym wypróbowała. Pewnie prędzej czy później się na nie zdecyduję. W lutym moje 18-naste urodziny, myślę, że ten czas będzie idealny do spełnienia swojego peelingowego chciejstwa :)


W swojej pięknie zapakowanej, brązowej paczuszce znalazłam coś do włosów. Mianowicie szampon objętość i wzmocnienie, który jest przeznaczony do włosów cienkich i przyklapniętych oraz odżywkę z tej samej serii. Mimo tego, że moim włosom nie brakuje objętości, czasem zdarza się, że opadają i nie wyglądają zbyt ładnie... dlatego ucieszyłam się z tych produktów. Zwłaszcza, że wcześniej nie miałam możliwości poznać produktów do włosów tej firmy. Oba produkty możecie kupić na stronie producenta, szampon w cenie regularnej kosztuje 49zł/250ml z kolei odżywkę możecie upolować w cenie 59zł/200ml. Warto jednak polować na promocję, które często towarzyszą marce Pat&Rub.


Oprócz smakołyków do włosów mój brązowy woreczek skrywał mini balsam do rąk, jego wersja zapachowa to trawa cytrynowa i kokos. Jak dobrze, że tego drugiego nie czuć prawie wcale... oprócz tej wersji jest jeszcze dostępna rewitalizująca, która jest w tej samej cenie co moja, mianowicie 19zł/50ml oraz wersja HOME SPA, która kosztuje 28zł. Z balsamu również się ucieszyłam ponieważ jego pojemność jest idealna do szkolnej torebki. Lubię smarować łapki, tym bardziej gdy robię to takimi produktami :)

 (Wybaczcie krzywiznę :D )

Początkiem września wybrałam się do mojego Rossmana. Nie miałam zbyt wielkich planów zakupów, chciałam spojrzeć czy dodali jakieś ciekawe lakiery. Niestety, nie znalazłam wtedy dla siebie żadnego nowego kolegi. No, ale... przecież nie mogłam wyjść z pustymi rękami. Tym oto sposobem w moje łapki wpadła gromadka z powyższego zdjęcia.


Miałam zamiar kupić miniaturkę szamponu z Alterry (50ml-2.60zł) bo wybierałam się do mojego M, kiedy jednak spostrzegłam, że standardowe opakowanie jest w promocji za 4.99zł... kupiłam to większe. Kupiłam wtedy też kolejne opakowanie ochraniacza z Dove, wersja invisible dry kosztowała mnie bodajże niecałe 10zł.


Od lewej- pianka do golenia z Isany, przypomniało mi się, że moja ulubienica z Venus dobiła dna więc zdecydowałam się na inną. Z tego co się orientuje to nie kosztuje więcej niż 6zł. Obok niej jeszcze przepięknie pachnący żel pod prysznic z Luksji. Żelów nigdy nie jest dużo...a ten nie dość, że cudownie pachnie to kosztował tylko 8zł za 500ml.


Na koniec jeszcze chusteczki do higieny intymnej z Facelle, które bardzo lubię. To już moje kolejne opakowanie. Znowu udało mi się trafić na promocję i nie zapłaciłam za nie więcej niż 4zł.


Moje kolejne nowości są niezwykle pachnące...


A to sprawka między innymi firmy Carlo Bossi, która sprezentowała mi zapach, w którym główne nuty dominują owoce i kwiaty. Brzoskwinia, śliwka, frezja, jaśmin, konwalia, drzewo sandałowe... to tylko kilka z rodziny tego zapachu. Woń jest słodka, ale na szczęście nie męczy- zresztą poświecę jej jeszcze osobny post :)


No i jeszcze trochę smakołyków ze sklepu Glam Beauty, wybrałam dla siebie malinowy odżywczy krem do rąk na noc i peeling do ciała... również malinowy :) Oba te produkty są wytworem marki Balneokosmetyki...zapach zachwyca! Na chwilę obecną jestem na etapie intensywnych testów i niedługo napiszę Wam więcej... a jest o czym pisać :)


Moja kolejna Ambasadorska paczuszka od Anatomicals...


Tym razem wybrałam dla siebie pierwsze trzy produkty, które wpadły mi w oko. Mianowicie, od lewej- marynistyczny żel do kąpieli. Jego opis bawi, zapach niezbyt zachwyca... zobaczymy co będzie dalej :) Kolejny produkt to witaminowy krem do rąk, jego pojemność to 100ml, jest idealny do torebki. Zauroczył mnie, nie tylko kolorem tubki :)


Ostatni produkt to balsam na ból głowy...fajne, co nie? :D A, że mnie często boli głowa, w moim zamówieniu nie mogło zabraknąć tego produktu.

I to już wszystko, jestem pewna, że szybko zużyję te kosmetyki :)

Addicted to cosmetics

53 komentarze

  1. świetne nowości,miłych testów:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak spisuje się odżywka z Pat&Rub.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest faaaajna, tyle narazie a reszta w recenzji :))

      Usuń
  3. Świetne zakupy! Zwłaszcza te z pat&rub i balneokosmetyki wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo się cieszę, że mogę wypróbował te produkty :)

      Usuń
  5. Świetne nowości! Też dałam się skusić P&R, ale ja skorzystałam z ich promocji -50% na wybrany asortyment. Takie zniżki to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę tylu wspaniałości!
    Lubię niektóre produkty Pat&Rub
    w Sephora trudno dostać wszystkie
    niestety. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci zazdroszczę tego peelingu :)))

      Usuń
  7. Kosmetyki Pat&Rub są mi obce więc będę czekała na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo powiem więcej na ich temat :)

      Usuń
  8. Fajne zakupy :).
    A ta pachnąca przesyłka zainteresowała mnie chyba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to tylko jedna z licznych zalet tych produktów :)))

      Usuń
  9. dobre są te dyzie z dove? Bo nie miałam jeszcze :D
    najbardziej zaciekawił mnie balsam na ból głowy :D pierwsze słyszę xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię "dyzie" z Dove, miałam już masę- ten też jest w porządku :)
      A balsam na ból głowy spisuję się rewelacyjnie :)))

      Usuń
  10. Balsam na ból głowy?! ostatnio by się mi przydał :/

    Zazdroszczę nowości :* i czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. te szampony z P&R mnie ciekawią, ale w sumie i tak jak za taką cenę to nigdy się nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto polować na promocję, ostatnio było nawet -50% :)

      Usuń
  12. ile wspaniałych nowości :) udanego testowania !

    OdpowiedzUsuń
  13. Piankę do golenia Isana kupiłam raz i więcej nie mam zamiaru. Bardzo szybko się jakaś taka wodnista zrobiła ;/
    A balsam na ból głowy mnie zaciekawił ;d też mam z tym problem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś tę samą wersję? Jak dla mnie jest fajna- bardzo gęsta :)
      Balsam na ból głowy jest cuuuudowny :D

      Usuń
  14. Produkty balneokosmetyki kuszą mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze chrapkę na masło do ciała i coś do włosów :)

      Usuń
  15. Marka Balneokosmetyki mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne nowości :) ja też ograniczam się w zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja dziś wyszlam z rossmana z pełną siatą :| super te twoje nowości, przydałyby się i u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Alez wspaniale nabytki, a P&R kusi mnie niemilosiernie ;) Ciekawi mnie ten balsam na bol glowy :) Nie znalam kompletnie wczesniej produktow Balneokosmetyki, wiec tym bardziej czekam na recenzje :) Udanych testow :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam już kilka produktów z Pat&Rub, ale wciąż jest wiele takich, które chciałabym wypróbować. Może będzie mi dane :D To moja pierwsza styczność z marką Balneokosmetyki- czekaj Kochana bo będzie co czytać :) :*

      Usuń
  19. ależ wspaniałości, super. Zaciekawił mnie żel Luksji, lubię tę firmę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel jest świetny! Jeden z najpiękniej pachnących żeli pod prysznic jaki miałam :)

      Usuń
  20. Ile super nowości! Bardzo jestem ciekawa, jak się te produkty z Pat&Rub sprawdzą, bo ja po użyciu 3 kosmetyków mam średnie zdanie o nich:)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, balsam na ból głowy? pierwsze widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyki Pat&Rub są świetne, lubię ich zapachy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kosmetyki Pat&Rub są świetne, lubię ich zapachy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. kurcze jak zobaczyłam pat rub to odrazu stwierdzilam ze musze sprobiowac ;d

    OdpowiedzUsuń
  25. super nowości, też dostałam gift od Pat&Rub z okazji dnia blogera

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne nowości. Kosmetyków Pat&Rub i Anatomicals zazdroszczę :D Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam szampon z alterry i był fajny, ale po dłuższym zastosowaniu włosy się przyzwyczajały i już nie był taki super...

    OdpowiedzUsuń
  28. balsam "hej łebku" mnie rozbawił .... jak on działa ? :))
    Pat&Rub również przysłało mnie prezentowy woreczek z okazji dnia blogera .... znalazłam inne kosmetyki ale też włosowe i "dłoniowe" :P
    Tych Twoich jestem bardzo ciekawa, skuszę się na nie .... może przy urodzinach .... ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.