piątek, 19 września 2014

Żel pod prysznic Melon Tango- Balea

Cześć,
Dziś mam dla Was recenzję mojego ulubieńca lata. Mianowicie...mowa o żelu z edycji limitowanej firmy Balea. Wersja, o której chce Wam dziś napisać to Melon Tango :) Post będzie krótki, przyjemny i niezwykle pachnący.

Żel pod prysznic Melon Tango- Balea


Od producenta: Delikatny żel pod prysznic nawilża skórę i myje ją. Pełnowartościowe, pielęgnacyjne mleczko zapewni skórze miękkość i delikatność, a formuła poli-fructol stworzy ochronę przed utratą wilgoci. Intensywny zapach egzotycznych owoców arbuza sprawia przyjemność i utrzymuje się długi czas na skórze.


Opakowanie: Wygodna, 300ml tubka.
Konsystencja: Całkiem gęsta, kremowa.
Zapach: Orzeźwiający.
Cena/dostępność: 0,65euro jest dostępny w DM i drogeriach z niemieckimi kosmetykami.
Moja opinia: Żel mieści się w typowej dla wyrobów Balei tubce. Ma ona 300ml, jest plastikowa i zamykana na wygodny zatrzask. Łatwo otwiera się ją nawet mokrymi dłońmi. Konsystencja Melon Tango ma lekko różowy kolor, jest całkiem gęsta i kremowa. W kontakcie z wodą wytwarza naprawdę bardzo gęstą pianę, mycie nią jest przyjemnością! Zwłaszcza, że temu procederowi towarzyszy niezwykle przyjemny zapach. Połączenie arbuza, który odgrywa tutaj pierwsze skrzypce z melonem...tworzy niezwykle orzeźwiającą i cudowną mieszankę zapachową. Dobrze myje i oczyszcza, robi to co ma robić. Jestem na tak! ♥


Znacie ten żel? Czy zapach zauroczył i Was? :)

Addicted to cosmetics

24 komentarze

  1. Rowniez w okresie letnim nalezal do moich ulubiencow ;) Obecnie weszla nowa limitka zeli, kolory plynow sa fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, zapach musi być cudowny ;) Na lato idealny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też bardzo spodobał się zapach tego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubie owocowe zapachy podczas kąpieli...a arbuz...marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam nic z Balea,w końcu trzeba to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  6. Już samo opakowanie wygląda bardzo energetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się jego zapach, choć szczerze, spodziewałam się bardziej arbuzowych nut ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. w Berlinie będę za tydzień, jakie produkty jeszcze polecasz z serii Balea :D?

    OdpowiedzUsuń
  9. Żele balea znam bardzo dobrze. Co prawda mam swojego faworyta innej firmy, jednak jak tylko jest okazja kupuję żele balea. Niestety tego zapachu nie mialam, ale już sobie wyobrażam jak cudownie pchnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. czytam twoje notki i ciągle ostatnio tak owocowo i kolorowo u ciebie :D super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam większość zeli Balea <3

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam okazję wypróbować i też mnie zachwycił

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale bym chciała wypróbować, już sobie wyobrażam ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie że znam! Miałam go i mam pozostałe z limitowanej edycji :P

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda ze nie mam dostepu do balei :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mam dostępu do kosmetyków Balea;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Melon tango to i mój letni ulubieniec, cudowny zapach :) Mam w zapasach jeszcze jedną butlę, ale zostawię ją sobie na przyszłą wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. marzy mi się ta wersja, mam mango mango po raz drugi i jest ok, ale już mi się znudził ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.