wtorek, 9 września 2014

Żurawinowy żel pod prysznic- Joanna

Cześć,
Żele pod prysznic zużywam litrami... w każdym denku średnio znajdują się dwa, albo trzy puste opakowania po takich kosmetykach. W końcu używam ich codziennie, czasem nawet razy dwa. Staram się wykańczać dany produkt do końca zanim otworzę kolejny jednak z żelami jest tak, że zazwyczaj mam otwarte nawet trzy. Lubię zmieniać zapachy :)

Żurawinowy żel pod prysznic- Joanna


Od producenta: Żel pod prysznic o świeżym owocowym zapachu zapewnia doskonałe odprężenie i oczyszczenie ciała. Specjalnie opracowana receptura zawiera ekstrakty owocowe (w zależności od rodzaju: z mango i papai, wiśni i porzeczki, melona i awokado), które działają nawilżająco i poprawiają elastyczność skóry (mango i papaja), odżywczo (wiśnia i porzeczka).

Wersje zapachowe: 

mango i papaja
wiśnia i porzeczka,
żurawina,
melon i awokado,
aloes i limonka,
grapefruit i pomarańcza,
gruszka.


Opakowanie: Plastikowa, 300ml butelka.
Konsystencja: Lejąca.
Zapach: Żurawinowy.
Cena/dostępność: Około 6zł, do kupienia wszędzie.
Moja opinia: Ten żel mieści się w przeźroczystej butelce, która ma 300ml pojemności. Doskonale możemy sobie śledzić ile produktu nam zostało. Konsystencja ma różowy kolor, jest lejąca. Zdarza się, że przelewa mi się przez palce i spada z dłoni... wynagradza mi to jednak zapach, który jest po prostu fenomenalny. Żel pachnie świeżymi żurawinami, ta woń jest więc słodka i z czasem może męczyć dlatego nie używam go codziennie. Zdradzam go czasem z bardziej orzeźwiającymi produktami. W kwestii działania- jestem z niego zadowolona. Dobrze myje i wytwarza całkiem dużo piany. Ten kosmetyk jest nazwany "odświeżającym" ja jednak zmieniłabym tę nazwę na określenie "relaksujący", sięgam po niego głównie wtedy, gdy mam ochotę na relaks pod prysznicem. Z tym powalającym zapachem.... nie jest to trudne :)


Znacie ten żel? A może miałyście inną wersję zapachową? Jak się sprawdziła?

Addicted to cosmetics

19 komentarzy

  1. Nie miałam, ale jak tak pięknie pachnie, to kupię:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak średnio lubię zapach żurawin, ale rzecz, która mnie absolutnie urzekła, to kolor tego żelu! Cudny jest! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie kusi ten o zapachu gruszki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ich ale wypróbowałabym conajmniej trzy! Szkoda tylko, że moja skóra bardzo nie lubi się z SLS i SLeS :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku musi ślicznie pachnieć ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam wersję z wiśnią i cóż - no żel ja żel, w sumie zapachowo są lepsze inne ale był okey :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tej wersji nie miałam, ale bardzo lubię żele z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też używam kilka żeli na raz :D Zazwyczaj właśnie trzy.
    A z Joanny mam ochotę na żel bananowy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Joannę, ma sporo fajnych i niedrogich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, ale chyba bym kochała! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam wersję z mango i też była przyjemna, ale jestem bardzo ciekawa tej żurawiny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj kolezanka mi o nim mówiła :) to jej ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta wersja zapachowa mnie nie kusi, ale już mango i papaja tak :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam. Mam zawsze kilka żeli otwartych ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tak, relaks zdecydowanie by sie przydal, wiec juz kusi mnie ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam tego żelu ale z chęcią go niuchnę ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.