poniedziałek, 1 września 2014

Nowości kosmetyczne i nie tylko...znowu :)

Cześć,
Moje ostatnie nowe smakołyki pokazywałam Wam 31 lipca. Choć czasu minęło niewiele...nowości jest całkiem sporo. W sumie to ciesze się, że w ten ostatni wakacyjny miesiąc trochę sobie poszalałam :D Przechodząc do meritum...


Na początku dotarła do mnie paczka od Anatomicals. Na pewno wiecie, że zostałam jedną z pięciu ambasadorek tej marki, dzięki czemu będę mogła wypróbować ich wszystkie produkty. Nie ukrywam, że wiadomość o tym, że to ja zostałam wybrana przez firmę bardzo mnie ucieszyła.


Moje pierwsze produkty to... "Wstrząśnięte i mieszane- mydło do mycia dłoni grejpfrut i mandarynka." Faktycznie jest wstrząśnięte.... aromat...wybuchowy :) Kolejny produkt to żel pod prysznic o zapachu grejpfrutu i trawy cytrynowej. Byłam bardzo ciekawa jak ten kolega będzie pachniał i na szczęście się nie zawiodłam. Ostatni produkt, to ten który najbardziej mnie zaintrygował, mianowicie "Wyrocznia czupryn- Szampon ogórkowo-miętowy." Jeśli chodzi o ten produkt, troszkę obawiałam się jego woni... nie lubię mięty. Na szczęście nie jest ona specjalnie wyczuwalna.


W sierpniu zdecydowałam się też na kupno szamponu z odżywką do wszystkich rodzajów włosów z Joanny. Zdecydowałam się na niego tak o... bez większej przyczyny. Wcześniej nie czytałam na jego temat żadnych opinii, także był zakupem czysto w ciemno. Kosztował 7.50zł za 500ml.


Początkiem miesiąca otrzymałam przepięknie zapakowaną przesyłkę od firmy Rimmel. Udało mi się załapać do ich testów na FB, a w moje ręce wpadła nowość czyli maskara Wondeful z olejkiem arganowym. Jak każda z recenzentek, otrzymałam dwie sztuki. Druga poleciała do mojej najlepszej przyjaciółki :) 


Rosyjskie skarby od Skarbów Syberii :) Od lewej maksymalnie nawilżające masło do ciała "mango i papaja." To masełko zaintrygowało mnie zapachem- nie zawiodłam się :) Wspaniała woń, to tylko jedna z jego zalet. W uroczym słoiczku znajduje się scrub do ciała "agrest i gruszka."


Kocham peelingi, więc nie mogło go zabraknąć w mojej paczce. Zapach? CUDOWNY! I na sam koniec miękki szampon do włosów farbowanych. Kiedyś czytałam o nim pochlebną opinię i byłam ciekawa jak się u mnie spisze.


Pełno cudów z wymianki od Agnieszki :*,  na paczkę czekałam z ogromną niecierpliwością... nie mogłam się doczekać chociażby dlatego, że nie wiedziałam co będzie w środku!


Miałam świadomość tylko tego, że znajdę tam moją ukochaną farbę, garnier olię w kolorze złocistego brązu. Oprócz tego znalazłam w niej olejek do kąpieli z Farmony... o pięknym zapachu, odżywkę z makiem i bawełną od Joanny. Aga wysłała mi również mydełko i cudowną świeczkę!


Dwa śliczne golden rosiaki :)


Znalazł się też peeling i coś do włosów. Aguniu, dziękuje raz jeszcze! BARDZO! ♥


Żeby podtrzymać tradycję... odwiedziła mnie Madzia :* a razem z nią w moje łapkie wpadły trzy przepięknie fioletowe lakiery i róż w płynie z Manhattanu :)


Muszę zafundować moim długim włosom porządne farbowanie. Temu też sama kupiłam kolejne opakowanie Garnier Oli- Złocisty brąz. Dopadłam ją na promocji w Rosie za niecałe 15zł. Moja ukochana :))


Zamówiłam też próbkę perfum Atrapame ze strony Yodeyma.

Pewnie już wiecie, że 23 sierpnia brałam udział w spotkaniu blogerek w Krakowie. Poniżej już bez opisów, przedstawiam kosmetyki, które tam otrzymałam.








Przy tym zdjęciu muszę się zatrzymać... kosmetyki pochodzą z Maroko Sklep. Prócz czarnego mydła, olejku arganowego, glinki, kholu naturalnego, kolejnego mydła i konfitury :D Otrzymałyśmy jeszcze rękawice do masażu... nie wiem jak to się stało,że brakuje jej na zdjęciu.









Dużo, co nie? Nie mogłam udźwignąć kosmetyków... :) Wiadomo, że nie wszystkie mi odpowiadają więc już zdążyłam podzielić się z rodziną i koleżankami. Kilka produktów jednak bardzo mnie zaintrygowało, np. pianka z Love Me Green, zawsze chciałam produkt do mycia twarzy w formie pianki. No i mam :) Zobaczymy jak się spisze.


Teraz coś niezbyt kosmetycznego. Moja mama z okazji swoich 50-urodzin dostała min. tę torebkę. Wyszło na to, że to ja dostałam ją w spadku.... :D Jest duża, bez problemu mieści A4 i ma w środku kilka przegródek. Będzie idealna do szkoły! Nigdy nie lubiłam plecaków...


Dodatkowo cieszą mnie kieszonki z przodu i z tyłu, będą idealne na portfel, klucze, telefon. Na wszystkie drobiazgi, które muszę mieć pod ręką. Nie będę już musiałam marnować czasu na ich szukanie. 


Troszkę mi się poszczęściło i wygrałam rozdanie u Klaudii, nagrodą był powyższy stojak na szminki, tusze, błyszczyki. Zawsze brakowało mi takie drobiazgu w mojej łazience a jak na złość, nie mogłam go upolować w Biedronce.



Klaudia, raz jeszcze dziękuje za ekspresową przesyłkę :))

Oprócz tego kupiłam bluzkę, spodnie.... postaram Wam się je pokazać w następnym przeglądzie, w którym główną bohaterką będzie kurtka, o której wspominałam na FB :)

Addicted to cosmetics

59 komentarzy

  1. Ależ dużo nowości, życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ogromne zakupy :) zazdroszcze współpracy z Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie współpraca tylko testy, Rimmel poszukiwał swoich testerek na FB. Wystarczyło się zgłosić i czekać na e-maila. Wybierali aż 1000 osób:)

      Usuń
    2. w takim razie gratulacje ;D

      Usuń
  3. ileee wspaniałości! I lakierów ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery najcudowniejsze... hihihi :)

      Usuń
  4. Też mam ten agrestowy peeling :) Jak tak oglądam Twoje nowości to przypomniało mi się, że muszę kupić farbę do włosów i ufarbować odrosty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nawet o nim pisałam. Cieszę się, że mój post Ci w czymś pomógł. A na jaki farbujesz? :) Moje już ogarnięte :)

      Usuń
  5. Same wspaniałości. Ten scrub do ciała świetnie wygląda jak dżem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Narjo, opakowanie agrestowego scrubu jest niezwykle urocze:)

      Usuń
  6. trochę tego jest ;) uwielbiam żele Tutti Frutti :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, przez cały miesiąc się uzbierało. To akurat jest olejek do kąpieli, ale faktycznie jest na nim adnotacja, że może być używany pod prysznic :)

      Usuń
  7. Wow, ile tego wszystkiego :) Najbardziej ciekawią mnie te wszystkie wspaniałości Anatomicals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo, dużo. Niektóre recenzje kosmetyków Anatomicals znajdziesz już w archiwum :)

      Usuń
  8. nazwy kosmetyków Anatomicals są przednie, brawo dla tego co je wymyślał:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie. Twórcy mają poczucie humoru :)

      Usuń
  9. o matko ;d ależ dużo tego ;d jest co testowac:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Silver, znowu się uzbierało...znowu :D

      Usuń
  10. Świetne nowości do Ciebie dotarły! Jestem ciekawa Twoich nowości z Anatomicals, ich krem do rąk bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, Kochana niektóre z recenzji kosmetyków Anatomicals, znajdziesz już w archiwum- zajrzyj tam :)

      Usuń
  11. ojacię strasznie Ci zazdroszczę:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ arsenał nowości! :D Za wymiankę dziękuję i ja, właśnie zaczynam testować nowości z paczuszki. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano trochę tego jest, udanego testowania Kochana:)

      Usuń
  13. Duuużo tego :) Anatomicals ma rewelacyjne opakowania :)
    ps. Długo czekałaś na próbkę YODEYMA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, opakowania i mnie się podobają :)
      Ja czekałam niecały tydzień a z kolei moja koleżanka prawie 2:)

      Usuń
  14. Ale ci się tego uzbierało. Masa świetnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow! sporo nowości :) Ja dzisiaj kupiłam maskarę rimmel i jestem ciekawa jak sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę samą, którą pokazuje? Niestety dla mnie to totalna klapa...

      Usuń
  16. Z chęcią przetestowała bym mascare z rimmel :))

    Obserwuję .Bardzo bym prosiła o szczere poklikanie w linki, wiesz że to ważne, a ja z chęcią odwdzięczam się komentarzami i obserwację :))

    http://goldxcherriex.blogspot.com/2014/08/sheinside.htm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie ta mascara nie jest warta zachodu...

      Usuń
  17. Zazdraszczam Anatomicali - są takie energetycznie fajne :)
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, fajne! Opakowania przykuwają wzrok :)
      Dziękuje Esiaczku :)

      Usuń
  18. Sporo dobrego. Też ostatnio farbuję włosy farbą Olia i jestem z niej nawet zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Będzie co testować :) Torebka super!

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne nowości, czekam na swoją próbkę zapachu Yodeyma.

    OdpowiedzUsuń
  21. Poszalałaś w tym miesiącu ;) A jeszcze doszło tyyyyle prezentów :P

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.