sobota, 27 czerwca 2015

Domowe sposoby na piękne włosy part5: Przyczyny nadmiernego wypadania włosów oraz o tym jak poradzić sobie z tym problem?

Cześć,
Kilka razy dostałam wiadomość z zapytaniem... jak to robię, że mam takie grube włosy? Odpowiedź jest prosta- z takimi się urodziłam :) Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że wiele z Was boryka się z problemem wypadających włosów dlatego postanowiłam dzisiaj w jednym poście napisać, o kilku sposobach, które mam nadzieję wspomogą pielęgnacje Waszych pasm. Kilka z nich stosuję/stosowałam sama... bo zawsze byłam zdania, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Na początku jednak zastanówmy się bliżej- skąd to wypadanie?!



Przyczyn nadmiernego wypadania jest niestety wiele, do najpopularniejszych należą:

Nieprawidłowa pielęgnacja włosów:

Do tej przyczyny na pewno zaliczyłabym ciągłe farbowanie (zwłaszcza farbami, które są napakowane chemią), tlenienie włosów, trwała, spanie z papilotami, używanie prostownicy/lokówki, suszenie ciepłym nawiewem z suszarki, stosowanie wyłącznie mocno oczyszczających kosmetyków, które negatywnie oddziałują na włosy.

Stres

Jeśli bardzo często się denerwujemy, martwimy a co za tym idzie jesteśmy przemęczone- niestety, może odbić się to w niekorzystny sposób na naszych włosach.

Zła dieta

Idealnie pasuje tutaj stwierdzenie- "jesteś tym co jesz". No właśnie. Niekorzystna dieta, pozbawiona witamin i cennych składników może źle wpływać na kondycje naszych włosów.

Problemy z tarczycą

Jeśli prócz nadmiernego wypadania włosów zauważycie u siebie zmienność nastroju, spadek wagi- warto wybrać się do lekarza, być może są to skutki uboczne tarczycy.


Sposoby walki z wypadaniem:

Zmiana kosmetyków- być może produkty, których aktualnie używasz są zbyt mocne dla delikatnej skóry Twojej głowy. Napakowane chemią szampony sprawiają, że skóra głowy jest niemiłosiernie przesuszona a co za tym idzie- włosów wypada o wiele więcej niż powinno. Przesuszona skóra głowy swędzi a włosy stają się oklapnięte i bez życia. Warto więc wypróbować inny szampon... np. taki, który jest przeznaczony do pielęgnacji włosów dziecięcych. Osobiście polecam szampon ułatwiający rozczesywanie z Babydream (6zł/Rossman) sprawuje się na moich włosach super, delikatnie oczyszcza- nie plącze i nie wysusza włosów. Wersja standardowa niestety nie zdała u mnie egzaminu bo na głowie miałam siano aczkolwiek nie wykluczone, że u Was się sprawdzi.

https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-01-07-2015,14558/41/

Teraz szampon dziecięcy jest w promocji w Rossmannie (KLIK)

Siemię lniane- o właściwościach tego specyfiku pisałam już kilkakrotnie. Z siemienia można przyrządzać zarówno maseczki na włosy jak i traktować nim włosy od środka... pijąc je! Zdaję sobie jednak sprawę, że glutek przyrządzony z gorącej wody i łyżki siemienia może nie smakować każdemu, dlatego zawsze pozostaje opcja dodania go do przekąsek, kanapek. Regularne spożywania siemienia wzmacnia włosy, wypada ich mniej a dodatkowo rośnie cała masa baby-hair. Warto również podkreślić, że siemie ma pozytywny wpływ nie tylko na włosy, ale również na zdrowie czy paznokcie.

Porzucenie farbowania/dłuższe odstępy- najrozsądniej byłoby zażegnać farbę raz na zawsze, jeśli jednak nie wyobrażacie sobie siebie w naturalnym kolorze... warto robić dłuższe przerwy pomiędzy farbowaniami niż miesiąc. Ja często farbowałam włosy co miesiąc, teraz staram się robić to co dwa. Dodatkowo na wakacje przyjęłam sobie za punkt honoru nie farbować włosów przez całe dwa miesiące :)

Zmień dietę- warto zatroszczyć się o to, aby w czasie jedzenia w naszych posiłkach znalazło się dużo produktów, które są zaopatrzone w cynk, białko, witaminy B to właśnie one są w dużej mierze odpowiedzialne za stan naszych włosów. Koniecznie, zwróćcie uwagę na to, aby na Waszych talerzach przewijało się dużo jajek, warzyw czy owoców.

PRZESTAŃ SIĘ MARTWIĆ- zwłaszcza rzeczami, na które nie masz wpływu. Stres/sytuacje nerwowe działają bardzo negatywnie na nasze włosy, dlatego w miarę możliwości bardzo ważne jest to, żeby nie zadręczać się problemami ponieważ mogą się one w negatywny sposób odbić zarówno na naszej psychice jak i kondycji włosów.


Dziewczyny, co dopisałybyście do tej listy? Znacie jeszcze jakieś przyczyny nadmiernego wypadania włosów oraz sposoby walki? Czekam na Wasze komentarze.

Ruda

19 komentarzy

  1. mnie na szczęście problem wypadających włosów nie dotyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi bardzo pomogło właśnie siemię lniane, piłam w postaci glutka jak i czasem też dodawałam do jogurtów czy zup. Efekt? Wzmocnione, odporne na wypadanie włosy a dodatkowo długie paznokcie i lepsza odporność. Ostatnio przerwałam kurację z siemieniem i piję drożdże (FUJ:() ale planuję powrócić do ziarenek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uratowałam się siemieniem. Wyrosło mi sporo baby hair.

      Usuń
  3. ja włosy maluję co 3 miesiące, ale po miesiącu odświeżam je szamponetką i całkiem nieźle się sprawdza taki sposób :) Spróbuję tego szamponu, polecasz jeszcze jakieś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponetki są jeszcze gorsze od farb. Niszczą włosy a efekt jest krótkotrwały.. Najlepiej na stałe zrezygnować z farbowania chociaż to może być ciężkie, zwłaszcza na początku. Ja polecam szampony z Radicala z Farmony. Nie przesuszaja skalpu i wspomagają pielęgnację. Babydream też jest świetny. U mnie spisują się obie wersje.

      Usuń
    2. Ja postanowiłam właśnie przez wakacje nie farbować włosów a później zobaczymy. Jeżeli chodzi o łagodne szampony to odkąd się przestawiłam jestem wierna właśnie tej wersji ułatwiającej rozczesywanie włosów z Babydream, aczkolwiek planuję wypróbować też coś rosyjskiego. Kiedyś myłam włosy czarnym mydłem babuszki Agafii i efekt był zadowalający, ale konieczne było późniejsze płukanie włosów wodą z cytryną, żeby nie były szorstkie w dotyku.

      Usuń
    3. Babydream jest najlepszy :D

      Usuń
  4. Ja dość często daje włosom odpocząć farbuję je jedynie wtedy jak wiem, że w danym miesiącu będę miała sporo wyjść, imprez ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie już na szczęście ten problem nie dotyczy. Choć rok temu strasznie włosy mi leciały. Właśnie ostatnio to opisałam na moim blogu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się dbać o włosy. Ostatnio sobie trochę odpuściłam, przyszło też sporo stresów i już widzę skutki tego wszystkiego.. Czas na zmiany i walkę o piękne i zdrowe włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam cienkie włosy, ale z takimi się urodziłam, więco to się już nie zmieni ;)
    Przywiązuję sporą uwagę do pielęgnacji włosów - pomysł z siemienia lnianego bardzo mi się spodobał! Niestraszny mi glutek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny post ;) Nie używałam jeszcze tego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tym, że stres może negatywnie wpłynąć na włosy, przekonałam się ostatnio aż za dobrze. Wprawdzie nie wypadają, ale są suche jak pieprz :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam problemy z wypadaniem włosów i jest to spowodowane dość stresem :(( niestety nie potrafię z tym walczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo :( chyba czas się wreszcie zmobilizować

      Usuń
  11. Mi zdecydowanie pomogło picie pokrzywy w problemie z nadmiernym wypadaniem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam szczęście jak mi zaczęły włosy wypadać, bo trafiłam do bardzo fachowego dermatologa, który od razu mi przepisał biotebal z biotyną, żeby zahamować wypadanie. Kuracja trwała kilka miesięcy i teraz moje włosy znowu wyglądają super, a przy okazji poprawiły się też paznokcie i skóra

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.