denko

Pierwsze denko w 2016 roku

lutego 07, 2016 Ruda 67 Komentarzy

Cześć,
Tak jak pisałam kilka godzin wcześniej- przychodzę do Was dzisiaj jeszcze ze styczniowym denkiem. Udało mi się uzbierać cały koszyk pustych opakowań więc jak nie trudno się domyślić... miałam małe problemy z tym, aby zmobilizować się do zrobienia im zdjęć. Zdecydowanie bardziej lubię fotografować nowe, niż te zużyte już kosmetyki :-)


Tak wyglądają wszystkie zużyte przeze mnie kosmetyki w styczniu. Jestem zadowolona z ilości pustych opakowań. Jak zwykle najwięcej uzbierało się produktów myjących, ale to już Was chyba nie dziwi.

1. Szampon wzmacniający Garnier
Używałam go w parze z odżywką. Bardzo lubię kosmetyki Garniera, które są przeznaczone do pielęgnacji włosów i ten szampon również mnie nie zawiódł. Pięknie, specyficznie pachnie- trochę cytrynowo. Dobrze oczyszcza włosy.
Kupię ponownie: TAK

2. Peeling wyszczuplanie i zwalczanie cellulitu Pat&Rub. RECENZJA
Niezbyt gęsty peeling o pięknym ziemistym zapachu.  Używałam go w parze z balsamem z tej samej serii. Moja skóra po użyciu była napięta, wygładzona. Nie zdecyduję się więcej na ten peeling ze względu na dosyć dużą cenę i nieodpowiadającą mi konsystencję.
Kupię ponownie: NIE

3. Lawendowy żel pod prysznic Oceania. RECENZJA
Intensywnie pachnący lawendowy żel. Lubię kosmetyki tej firmy, ale ze względu na niezbyt lubiany zapach- więcej się nie skuszę.
Kupię ponownie: NIE

4. Kąpiel termalna Bingospa. RECENZJA
Przyjemny, ładnie pachnący kosmetyk, który umilał mi chwile w wannie. Tworzy wielką ilość piany.
Kupię ponownie: TAK

5. Lawendowy żel pod prysznic Yves Rocher. RECENZJA
Żel sam w sobie przyjemny, jednak lawenda to zdecydowanie nie jest mój zapach.
Kupię ponownie: NIE

6. Olejek pod prysznic kiwi&karambola Farmona. RECENZJA (innej wersji)
Kocham olejki z Farmony, ten- zresztą jak i większość przepięknie pachniał i tworzył dużą ilość piany. 
Kupię ponownie: TAK

7. Balsam pod prysznic Kneipp
Pięknie, cytrusowo pachnący balsam pod prysznic. Ogólnie nie przepadam za tego typu kosmetykami, bo mam wrażenie, że poziom nawilżenia jest zbyt niski, ale ten zauroczył mnie swoim przepięknym zapachem. Uwielbiacie trawę cytrynową tak bardzo jak ja?
Kupię ponownie: TAK

8. Balsam do ciała Flos-lek
Uwielbiam masła do ciała z Flos-leku i ten balsam również mnie zachwycił. Cudowny zapach, dobre nawilżenie. Idealny na zimę.
Kupię ponownie: TAK

9. Płyn do higieny intymnej Ziaja. RECENZJA (innej wersji)
Lubię płyny do higieny intymnej z Ziaji, są duże, tanie, nie podrażniają i dobrze oczyszczają.
Kupię ponownie: TAK

10. Pianka do golenia Venus
Kupiłam ją w sumie przez przypadek, bo akurat była w promocji. Dosyć fajna, ale trochę przeszkadzał mi jej za bardzo pistacjowy zapach.
Kupię ponownie: NIE

11. Chusteczki do higieny intymnej Facelle
Bardzo je lubię i często do nich wracam.
Kupię ponownie: TAK


Podsumowanie Stycznia:
Przybyło: 9 produktów...
Ubyło: 11 produktów...

Znacie któryś produkt z mojego denka?


------------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
Ruda

Wpisy, które mogą cię zainteresować

67 komentarzy:

  1. żele pod prysznic yr ślicznie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocowe faktycznie są super :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Lubię umilacze do kąpieli więc produkt Bingospa mnie zainteresował :) chodź przyznam się, że za dużą ilością piany nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię jak jest dużo piany :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Produkty Tutti Frutti pachną obłędnie ;) Szampony Fructis niestety podrażniają mi skórę głowy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, farmona ma cudowne zapachy. U mnie na szczęście nie :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Mam żel pod prysznic z Yves Rocher, ale ja lubię zapach lawendy :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezłe denko, u mnie było zdecydowanie skromniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie przepadam za lawendą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam żel do higieny intymnej z Ziajki tylko też w innej wersji i bardzo sobie je chwalę. Szampony z Garniera też lubię ale mam wrażenie że strasznie obciążają mi moje włosy;/

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie, że polubiłaś balsam z flosleku, polecam szczególnie ich masełka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chusteczki przydatna rzecz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam żadnego z tych produktów. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Żele YR też lubię, chociaż lawenda to tez nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żele z biedronki tylko znam, ale inne zapachy :) Olejek tutti frutti identyczny czeka w zapasach. Masła Flos-leku kuszą mnie od dawna - Arbuzowe <333, ale miałam wrażenie że je wycofali, bo nigdzie nie mogłam znaleźć..

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie zakupię żelu pod prysznic Oceania o tym zapachu, ale na inne się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę spróbować koniecznie tego olejku do kąpieli farmony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te olejki są genialne, warto się skusić.

      Usuń
  15. wszystko jest mi obce, choć znajome z wyglądu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ejj gdzie dorwałaś przez przypadek tą piankę? Lubię tą piankę, ale o pistacjowym zapachu jeszcze nie trafiłam nigdy ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. balsam do ciała z flosleku to produkt, którym naprawdę mnie zainteresowałaś, pewnie się za nim rozejrzę w sklepie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny :) chociaż osobiście bardziej polecam masła tej firmy.

      Usuń
  18. Żele Yves Rocher bardzo lubię, choć tego lawendowego akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też lubię płyny do higieny intymnej z Ziaji, chyba najbardziej ten z serii Med.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tę serię Med również lubię, teraz nawet używam z niej płynu :)

      Usuń
  20. Bardzo fajne denko! :-) Znam jedynie peeling antycellulitowy z Pat&Rub, ale mnie akurat jego zapach drażnił ;-) Poza tym tak jak wspomniałaś konsystencja jest kiepska, a cena stanowczo zbyt wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  21. Zewsząd mnie ten szampon Garniera kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam żadnego z tych produktów ;) Może skuszę się na płyn z Ziaji, bo jeszcze nie miałam, a testowałam już wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Produkty z serii Tutti Frutti są super, bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy pierwsza klasa, zdecydowanie :)

      Usuń
  24. Dobrze Ci poszło, ubyło więcej niż przybyło :)
    Znam jedynie chusteczki Facelle

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam żel Oceania i olejek tutti frutti ale w innych wariantach zapachowych

    OdpowiedzUsuń
  26. też mam kilka z tych produktów i nie żle się sprawdzają ps. dziękuje za odwiedzenie mojego bloga ;) Zapraszam wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  27. Też bardzo lubię żele do higieny intymnej z Ziaji, to chyba ich jedyny kosmetyk, który nigdy mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Olejek z Tutti Frutti bardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo dużo słyszałam o kosmetykach Kneipp :) Podobno bardzo fajne, wiele osób chwali:) Kiedyś się muszę na nie skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  30. lubię tutti frutti, pieknie Ci poszło

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba jeszcze nic nie miałam z Twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.