niedziela, 3 stycznia 2016

Maska do włosów, produkty do kąpieli- trio od Bingospa :)

Cześć,
Piszę do Was, po raz pierwszy w Nowy- 2016 Roku. Chciałabym Wam życzyć przede wszystkim dużo zdrowia i całą masę siły, do pokonywania wszelkich trudności. Mam też nadzieję, że otwierając Bożonarodzeniowe prezenty, znalazłyście w jednym worek cierpliwości :-)

Ja wierzę, że ten rok będzie wspaniały. Rozpoczęłam go z fantastycznymi ludźmi, a podobno jaki początek taki cały... oby to była prawda. W maju czeka mnie matura, wybór dalszego kierunku kształcenia i przeprowadzka.. :-)

Jeszcze w grudniu, miałam przygotować dla Was recenzję o kosmetykach z Bingospa- zwlekałam i zwlekałam, a, że nie lubię mieć zaległości to dzisiaj przychodzę do Was z tym postem.

Kąpiel termalna, kąpiel kolagenowa, maska do włosów z glinką Ghassoul- BingoSpa



Od producenta: Skutecznie myje włosy i skórę głowy, nie uszkadzając łuski włosowej i włókien keratynowych. Chroni przed zanikiem warstwę lipidową skóry głowy.
Po zastosowaniu maski BingoSpa z glinką Ghassoul włosy stają się błyszczące, miękkie i sprężyste.
Sposób użycia: maskę BingoSpa równomiernie rozprowadzić na umytych, wilgotnych włosach. Po ok. 2 min. dokładnie spłukać.

Kąpiel Kolagenowa BingoSpa skutecznie powstrzymuje proces starzenia się skóry poprzez uzupełnienie utraconego kolagen.
Główną funkcją kolagenu jest zatrzymanie i podniesienia zawartości wilgoci w skórze. Podwyższeniu ulega nie tylko wchłanialność wody przez skórę, lecz również jej elastyczność.

Efektem stosowania kąpieli termalnej jest gładka i elastyczna skóra, a uciążliwe zaczerwienia stają się mniej dokuczliwe.

Sposób użycia: do kąpieli dodać ok. 100ml preparatu, dokładnie wymieszać.

Opakowania: Maska jest zamknięta w plastikowym słoiczku o pojemności 500g, z kolei obie "kąpiele" mają 1000ml pojemności i są zamknięte w przeźroczystych butelkach.
Konsystencje: Maska jest niezbyt gęsta, ma jasny kolor i bardzo łatwo wylać ją z opakowania. Kąpiel kolagenowa ma jasny kolor i jest gęstsza od tej niebieskiej- termalnej.
Zapachy: Woń maski jest dosyć charakterystyczna, lekko ziołowa. Kąpiel kolagenowa pachnie tak... mlecznie, a termalna nie ma jakiegoś specjalnie charakterystycznego aromatu, ale i tak mi się podoba.
Ceny/dostępność: Cena maski oscyluje w granicach 12zł, z kolei za kąpiele trzeba zapłacić po 20zł, za sztukę. Wszystkie trzy produkty można znaleźć TUTAJ, klik.
Moja opinia: Maska jest zamknięta w słoiczku o pojemności 500g, słoik jest spory, w środku jest dodatkowa osłonka, ale ze względu na konsystencję bardzo łatwo wylać tę maskę z opakowania. Produkty do kąpieli mają po 1000ml pojemności, ich butelki są przeźroczyste więc łatwo śledzić ich zużycie. Konsystencja maski, tak jak pisałam wcześniej- niestety, nie jest zbyt gęsta, ma jasny kolor i podczas aplikacji trzeba jej zużyć całkiem sporo. Zwłaszcza, że bardzo często zdarzało mi się tak, że maska zamiast lądować na włosach... lądowała w wannie. Kąpiele też nie są zbyt gęste, jedna ma jasny, mleczny kolor, druga przeźroczysto-niebieski.

Zapach maski jest ziołowy i utrzymuje się na włosach jeszcze trochę po użyciu. Produkty przeznaczone do kąpieli mają mniej wyraźne aromaty, mocniej pachnie kąpiel kolagenowa, ale koniec końców bardziej urzekł mnie aromat tej termalnej. Jak na włosach zachowuje się maska? Po pierwsze- mimo tego, że często ucieka mi z włosów to bardzo dobrze się po nich rozprowadza. Dosłownie sunie... Trzymałam ją na swoich pasmach maksymalnie około 15 minut, podczas płukania od razu czuć, że włosy są miększe w dotyku, sprężyste. Uwielbia gdy moje włosy łatwo się rozczesują i ten kosmetyk na szczęście mi to zapewnia. Po wysuszeniu włosów nie mam też większych problemów z ich ułożeniem, ładnie połyskują. Ogólnie, nie zauważyłam, aby przy jej stosowaniu na moich włosach pojawiły się jakieś spektakularne efekty, ale zła nie jest. Kąpiele różnią się zapachem i kolorem, ale tak poza tym to mają wiele cech wspólnych. Przy użyciu obu myjadeł- efekt jest taki sam. Wanna pełna gęstej, aksamitnej piany. Bardzo lubię się kąpać, zwłaszcza gdy jestem zmęczona więc ten efekt jest u mnie jak najbardziej pożądany. Oba kosmetyki dobrze oczyszczają skórę, nie podrażniają. Nie mniej jednak, gdybym miała wybrać swojego faworyta to postawiłabym na tę wersję termalną, bardziej odpowiada mi jej aromat, ot tyle.


Znacie te kosmetyki? Po który sięgałyście najczęściej?

------------------------------------------------------------------------------
Ruda


24 komentarze

  1. Przyjemne kosmetyki. Lubię tę markę i chętnie wracam po produkty, których jeszcze nie stosowałam. Rzadka konsystencja maski trochę by mnie jednak irytowała. Też nie lubię zbierać jej z wanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta konsystencja w sumie też trochę irytuje, ale sama maska dobrze - na szczęście fajnie się wchłania:)

      Usuń
  2. Mam maskę drożdżową Bingospa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miułam ostatnio maskę do włosów ale mi strasznie obciążyła włosy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z tych produktów, ale do BingoSpa bym wróciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe kosmetyki, nie miałam żadnego z powyższych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co najbardziej Ci się spodobało?

      Usuń
  6. Z marką bingospa miałam doczynienia nie jeden raz. Też uwielbiam kąpiele dlatego najbardziej zainteresowała mnie ta kąpiel termalna. Musze wypróbować :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najfajniejszy z tych trzech kosmetyków:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mnie w sumie też ona najbardziej interesowała:)

      Usuń
  8. Miałam tylko maska do włosów z glinką Ghassoul :)
    Szczęśliwego Nowego Roku buziakiii :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Liczyłam w termalnej na taki męski zapach - zawiodłabym się? :D W sumie nie wiem czemu, jakoś mi się tak skojarzyło..
    Ogólnie raczej kosmetyki od bingospa jakoś mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, niezbyt kojarzy mi się to z męskim aromatem :)

      Usuń
  10. tych kosmetyków jeszcze nie miałam z tej firmy! :) u mnie ostatnio na blogu też można przeczytać recenzje kosmetyków tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja siostra ma tę maskę, chyba jej podkradnę ;d
    Kolor kąpieli termalnej przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię produkty do kąpieli i pod prysznic oraz sole
    Dla reszty jestem na NIE

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jakoś jeszcze nic nie miałam z Bingo SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z chęcią wypróbowałabym produkt kąpiel termalna. :-)
    Wyszystkiego Dobrego w Nowym Roku :-)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.