wtorek, 5 stycznia 2016

Moje noworoczne postanowienia|cele- dlaczego takie, a nie inne?

Cześć,
Jak podchodzicie do tematu postanowień noworocznych? Ja dosyć sceptycznie... z jednej strony uważam, że jeśli ktoś, chce coś zmienić w swoim życiu, to wcale nie jest mu potrzebna do tego zmiana cyferki w dacie. Z drugiej jednak strony- nowy rok, nowe szanse, nowe możliwości- wiem, że sporo osób motywuje się właśnie takimi myślami.

W sumie to ja nigdy nie tworzyłam takowych list, czasem tylko w głowie, ale zazwyczaj szybciej z niej wylatywały niż się w niej pojawiały. Znacie to? ;-) Dlatego w tym roku, postanowiłam stworzyć taką listę tutaj, na blogu. Za rok postaram się z niej rozliczyć.


Nie sugerujcie się kolejnością, nie ma ona większego znaczenia. Wszystkie moje cele, które przedstawię Wam poniżej są dla mnie równie ważne. Trzymajcie mocno kciuki za ich realizację, wsparcie zdecydowanie się przyda :-)

1. Przeczytam 52 książki.
Wyzwanie, które znalazłam na facebooku. Podchodziłam do niego już w zeszłym roku, ale zakończyłam rok 2015 z wynikiem około 30 przeczytanych książek. W skali roku niezbyt mnie to satysfakcjonuje, dlatego postaram się, aby w tym było tych książek co najmniej 52. Minęło już kilka dni stycznia, a ja czytam pierwszą książkę.... "Nowe Przygody Mikołajka,"- chciałam zacząć od czegoś lekkiego i przyjemnego.

2. Będę odkładać 100zł miesięcznie.
Mało? Może i mało, ale ja mam problem z odłożeniem każdych pieniędzy więc... może być ciężko. Oczywiście, chciałabym odkładać więcej, ale znam siebie i wiem, że może się to nie udać, dlatego za cel postawiłam sobie 100zł. Jeśli uda się więcej- super, jeśli nie to płakać nie będę. W październiku zaczynam studia, miło byłoby mieć coś na start w zapasie.

3. Będę ważyć 62kg.
Jak wiecie, albo i nie wiecie- od sierpnia zeszłego roku w miarę regularnie ćwiczę, zmieniłam dietę. Zgubiłam już trochę kilogramów, ale w mojej głowie jest cel- 62kg. Przy moim wzroście-182cm, myślę, że taka waga jest jak najbardziej w porządku. Dlaczego tyle? Sama nie wiem, w każdym razie, żeby osiągnąć tę wagę muszę zrzucić jeszcze +/- 8kg. Dam radę? Jasne.

4. Częściej będę nosić sukienki/spódnice. 
Infantylne? E tam, ani trochę. W swojej szafie mam całą masę spodni, spodenek... a wciąż brakuje w niej uroczych spódnic i kiecek. Gdy byłam grubsza, zwyczajnie źle czułam się w takich strojach- teraz, skromnie mówiąc mogę sobie na nie pozwolić. Sporo ciekawych sukienek widziałam na https://www.chiclook.pl/ więc jeśli szukacie czegoś ciekawego, to polecam zerknąć. Ja z zakupem sukienek czekam na lato i na... 62 kg;-)

 5. Każdego dnia poświęcę 35min na naukę.
Matura, ach ta nieszczęsna matura już za kilka miesięcy. Myślę, że minimum 35min dziennie, to całkiem optymalny czas nauki. Nie wliczam oczywiście do tego czasu, który poświęcam na robienie zadań.

6. Będę myśleć bardziej optymistycznie.
To zdecydowanie coś, nad czym powinnam popracować już dawno. Zazwyczaj jestem pesymistycznie nastawiona do wszystkiego co mnie otacza i myślę, że skończenie dziewiętnastego roku życia, to odpowiedni moment, żeby to zmienić,



Z przymrużeniem oka... ;-)


Jakie są Wasze postanowienia? Macie jakieś? A może nie przepadacie za taką formą obietnic?

Ruda

57 komentarzy

  1. Zycze powodzenia :)
    bede powtarzac w nieskonczonosc WAZNIEJSZE CM NIZ KG :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki, przydałoby się schudnąć i mi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ;p

      Usuń
    2. Damy radę, Dziewczyny :-)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za Twoje postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alez jesteś wysoka ! Też jestem zdania, ze na dobre zmiany jest odpowiedni każdy moment, ale tego roku sama poukladalam sobie w głowie małe postanowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, trochę mi się urosło ;p Jakie są Twoje?;-)

      Usuń
  5. Fajne i "życiowe " cele, chętnie przeczytam za rok co z nich wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa, co z nich wyjdzie :-)

      Usuń
  6. A ja nie wierzę, że mogłabym się trzymać postanowień noworocznych :P. Ja chcąc coś zmienić po prostu to robię :), od teraz, zaraz, na już :).

    Ale Tobie oczywiście powodzenia życzę i mam nadzieję, że uda Ci się każde postanowienie spełnić :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w realizacji postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie trzymam kciuki za realizację wszystkich planów! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego ostatniego życzę bez względu na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana powodzenia. Ja też mam nadzieję ważyć 50 kg bo jak na razie to o 4 kg więcej czyli 54 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4 kg to nie tak dużo, trzymam kciuki :-)

      Usuń
  11. Trudne cele do realizacji, dla mnie byłoby trudne zwłaszcza tyle książek przeczytać, tobie życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czytać książki, mam nadzieję, że się uda wygospodarować czasu na 52:-)

      Usuń
  12. Powodzenia i dużo wytrwałości! :) Mi chyba najbardziej odpowiada ostatni cel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dla mnie i ten punkt jest kluczowy:-)

      Usuń
  13. Powodzenia Rudasku :* Ostatniego Ci szczególnie życzę ;)
    Co do postanowień to raczej ich nie ustalam, chciałabym po prostu móc powiedzie pod koniec tego roku 'to był dobry rok' - tyle wystarczy :)
    Chociaż książek też chciałabym czytać więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że się uda :*

      Usuń
  14. Myślę, że przy Twoim wzroście 65-70kg jest jak najbardziej w porządku ;) Lepiej skupić się na wyrzeźbieniu sylwetki, a nie na traceniu kilogramów, no chyba, że planujesz karierę modelki ;) Ale wiadomo, dużo zależy od budowy ciała, ja nawet gdy byłam w liceum i na początku studiów chuda jak patyk, to ważyłam 50-52 kg przy wzroście 160 cm, widocznie to sprawa mięśni i grubszych kości, jeśli ktoś jest bardzo drobny, to przy takiej wadze mógłby już szczupło nie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ważę plus minus 69kg i to dla mnie za dużo :-)

      Usuń
  15. Żeby wszystko udało Ci się zrealizować :)
    ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z kolei próbuję przytyć;) Powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym przytyć niż chudnąć:D

      Usuń
  17. Życzę Ci powodzenia na maturze :) !
    Kochana 100 zł miesięcznie dla mnie to bardzo dużo ! Małymi kroczkami odłożysz i to sporo:)
    Co do sukienek to je noś zawsze w nich wyglądamy dziewczęco jak i kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dla mnie 100zł to też sporo :)

      Usuń
  18. Ja chcę ważyć 59 kilo :D obecnie ważę 68 :(, a 100 zloty miesięcznie odkładam z moim M już rok czasu :) dodatkowo mamy też słoik na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz... szczerze mówiąc, ja ważę 60 kg przy wzroście 170 cm i wydaje mi się, że jestem zbyt szczupła. Mam rączki i nóżki chude jak patyczki. Nie jestem pewna, czy 62 kg przy wzroście ponad 180 cm to odpowiednia waga... Ale, każdy ma inne potrzeby i upodobania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymam kciuki za twoje postanowienia :D Ja od tego Nowego Roku nie jem słodyczy, ćwiczę i trzymam dietę. I jak narazie jestem z siebie zadowolona, ze daję radę :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Powodzenia, ja tez musze zaczac odkladac kase, bo wydaje jak glupia :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Trzymam kciuki i życzę powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja planuje tak godzinke dziennie na naukę poświecić,mam pytanie na jakie studia idziesz ? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Życzę powodzenia w spełnianiu postanowień :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. powodzenia w realizacji tych celów :) chociaż wydaje mi się, ze 62 kg to za mało ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.