podsumowanie

Podsumowanie planu przeżyć miesiąc pod względem kosmetycznym za 50zł+ denka w roku 2015

stycznia 19, 2016 Ruda 29 Komentarzy

Cześć,
Na pewno dobrze wiecie, że cały ubiegły rok, wcielałam w życie plan- PRZEŻYĆ MIESIĄC ZA 50ZŁ, pod względem kosmetycznym oczywiście. Połowa Stycznia już za nami więc czas w końcu podsumować całą akcję. Po kliknięciu w nazwę nowości, albo denko danego miesiąca zostaniecie przeniesione do starego postu na moim blogu, w którym były prezentowane właśnie nowości.



STYCZEŃ (nowości, denko)
Przybyły: 22 sztuki
Ubyły: 24 sztuki.
Wydałam: 50,41zł.
Za dużo o: 41gr.


LUTY (nowości, denko
Przybyło: 49 sztuk.
Ubyło: 28 sztuk.
Wydałam: 17,06zł.
Za dużo o: -

MARZEC (nowości, denko)
Przybyło: 36 sztuk.
Ubyło: 17 sztuk.
Wydałam: 146,92zł.
Za dużo o: 96,92zł.

KWIECIEŃ (nowości, denko)
Przybyło: 47 sztuk.
Ubyło: 30 sztuk. 
Wydałam: 110,13zł.
Za dużo o: 60,13zł.

Przybyło: 125 sztuk.  
Ubyło: 15 sztuk. 
Wydałam: 189,94zł.
Za dużo o: 139,94zł.

CZERWIEC (nowości, denko)
Przybyło: 27 sztuki.
Ubyło: 29 sztuk.
Wydałam: 84,73zł.
Za dużo o: 34,73zł.

LIPIEC (nowości, denko)
Przybyły: 22 sztuki.
Ubyło: 16 sztuk.
Wydałam: 84,18zł
Za dużo o: 34,18zł.

SIERPIEŃ (nowości, denko)
Przybyło: 29 sztuk.
Ubyło: 17 sztuk.
Wydałam: 186,03zł.
Za dużo o: 136,03zł.

WRZESIEŃ (nowości, denko
Przybyły: 24 sztuki.
Ubyło: 12 sztuk.
Wydałam: 49,83zł.
Za dużo o: -
 
PAŹDZIERNIK (nowości, denko)
Przybyły: 33 sztuki.
Ubyło: 8 sztuk. 
Wydałam: 233,19zł.
Za dużo o: 183,19zł.
 
LISTOPAD (nowości, denko)
Przybyło: 61 sztuk.
Ubyło: 11sztuk.
Wydałam: 256,33zł.
Za dużo o: 206,33zł.
 
GRUDZIEŃ (nowości, denko)
Przybyły: 23 sztuki.
Ubyło: 10 sztuk.
Wydałam: 242,19zł.
Za dużo o: 192,19zł.


PODSUMOWANIE ROKU 2015:
PRZYBYŁO: 498 KOSMETYKÓW.
UBYŁO: 217 KOSMETYKÓW.
WYDAŁAM: 1650,94zł.
ZA DUŻO O: 1050,94zł.

 
Jak widzicie mój roczny limit został zdecydowanie sporo przekroczony, ale powiem Wam, że... nie czuję tego. Nie mam całej masy zapasów, zaledwie kilkanaście sztuk- paradoksalnie. Realizując ten post, a uwierzcie- zajął mi sporo czasu... zainteresowałam się tematem- szkolenia six sigma. O co chodzi? Po kliknięciu w link, zostaniecie przeniesione do strony firmy, która zajmuje się dostarczaniem wiedzy i i rozwiązań z ciągłego doskonalenia. Brzmi fajnie, prawda? Doradztwo z zakresu przywództwa, zarządzania i dobrej organizacji (pieniężnej;)) zdecydowanie by mi się przydało. 

Dziewczyny, koniecznie dajcie znać jak tam Wasz rok 2015 pod względem zakupów i zużyć plus co sądzicie o wspomnianych przeze mnie szkoleniach :-)

Ruda

Wpisy, które mogą cię zainteresować

29 komentarzy:

  1. Czyli można powiedzieć, że tak mniej więcej to przez 3 mieesiące udało Ci się utrzymać limit, a reszta słabiej :P Zszokowała mnie prawdę mówiąc liczba podsumowująca rok i nie wiem czy sama nie zacznę zapisywać w tym roku, ile na to wydaje, bo kurczę... za taką kasę już można coś konkretnego kupić :P a oszczędzać planuję, chociaż w styczniu niekoniecznie mi to wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z tym podsumowaniem zakupowego szaleństwa. Trudno mi powiedzieć, jak to u mnie wyszło. Zawsze można więcej zaoszczędzić :) Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko :O tyle pieniędzy na kosmetyki ;p ja bez postanowienia nie przekraczam tych 50 zł na miesiac:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż z ciekowści zacznęzapisywać wszytkie wydatki w tym roku ;)
    dobry pomysł ;p może też tak dużo wydaje a sama nie zdaje sobie z tego sprawy ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla własnego zdrowia psychicznego chyba nie będę prowadzić takich rachunków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba wolę nie liczyć ile wydaję ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny pomysł na takie podsumowanie :) Chyba zgapię, bo jest to fajne rozwiązanie na kontrolę budżetu i odkrycie ile pieniędzy ładuje się w kosmetyki :)

    ps ależ Ty musisz mieć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zgapić ;-) Napisałam na końcu postu, że właśnie nie mam zapasów. Część zużyłam, część rozdałam, tylko trochę zostało :-)

      Usuń
  8. Świetne to podsumowanie, daje do myślenia. Chyba zacznę zapisywać :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow niezła końcowa kwota wyszła, ciekawe ile ja rocznie wydaję na kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  10. Również muszę prowadzić takie zapiski. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tam, mogło być gorzej :D
    Jeśli coś podszyte jest pasją i szczerym zainteresowaniem, to nie dziw, że poświęcamy temu więcej czasu... I pieniędzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też najwięcej wydałam w okresie od października do listopada, nawet nie chcę tego podliczać :P Ale i tak powinnaś być z siebie dumna, bo przez większość czasu tylko nieznacznie przekraczałaś limit. I najważniejsze jest to, że nie czujesz nadmiaru zapasów. Ja mam ich trochę za dużo i w tym roku planuję kupować tylko rzeczy, na które od dawna mam ochotę, jakieś upatrzone kosmetyki i takie, których naprawdę potrzebuję. Nie ustalam sobie żadnej konkretnej kwoty, raczej chodzi mi o zmniejszenie ilości kupowanych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  13. wow podziwiam za takie podliczanie :) przybyło, ubyło też mi się podoba, muszę u siebie coś takiego wprowadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Liczby na końcu lekko mnie przeraziły :D Ciekawa jestem jakie koszty wyszłyby u mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł z takim podsumowaniem, może sama zrobię coś takiego w przyszłym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie szkolenie też by mi się przydało, a co do postanowień to ja ciągle jestem na detoxie z boxami kosmetycznymi i szczerze mówiąc nie ciągnie mnie już do ich zamawiania i zużywam zapasy - nie kupuję kosmetyku z danej kategorii aż nie zużyję wszystkich jakie mam w szafkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba też będę robić takie podsumowania, ja jestem jednak zwolenniczką minimalizmu, źle się czuję z całą masą kosmetyków, bo nie wiem co mam z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Łooo mamusiu.... przez całe dotychczasowe życie nie wydałam tyle na kosmetyki ;D Grunt żeby dobrze Ci służyły :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmmm, ja to wolę swoich zakupów kosmetycznych nie podsumowywać... :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście limit odrobinę przekroczony ;D Bardzo fajny pomysł takie podsumowanie całego roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najlepsza Twoja realizacja planów: styczeń, luty ok. 50 zł, a potem to już hulaj dusza :D Też tak mam z każdym postanowieniem :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Na początku to Ci dobrze szło, ale wraz z końcem roku to sobie poszalałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny podsumowujący post, w którym liczby szokują :D.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dawno przestałam liczyć ile wydaje na kosmetyki, bo musiałabym się przyznać mojemu ukochanemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam tą Twoją serię z nowościami i zawsze staram się liczyć w pamięci czy Ci się udało :) Przeraziłaś mnie tą kwotą... kurka, aż tyle wydajemy na kosmetyki? Chyba musiałabym to z ciekawości zapisywać też gdzieś u siebie :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.