czwartek, 14 stycznia 2016

Jeszcze grudniowe zużycia/kilka ciekawych ofert :-)

Cześć,
Już jakiś czas temu pokazywałam Wam moje grudniowe nowości, a jakoś tak nie mogłam się zmobilizować, żeby zrobić zdjęcia i opisać w końcu denko. W grudniu nie zużyłam zbyt wiele, tylko kilka produktów, ale tradycją jest iż co miesiąc pokazuję Wam zużyte kosmetyki, dlatego dzisiaj wracamy wspomnieniami jeszcze do grudnia ubiegłego roku.

Tak prezentują się wszystkie kosmetyki zużyte przeze mnie w ubiegłym miesiącu. Tak jak pisałam wcześniej- nie ma tego zbyt wiele, ale każde, nawet małe zużycia mnie cieszą. Dlaczego? Puste opakowania robią miejsce nowym.... wiadomo :-)


1. Szampon nawilżający Artego.
Nie wiem, kiedy go wykończyłam. Bardzo ładnie pachniał, całkiem dobrze się pienił i używany w parze z innymi kosmetykami tej serii sprawiał ,że włosy były miękkie i przyjemne w dotyku. Niedługo postaram się napisać o nim więcej.
Kupię ponownie: TAK

2. Odżywka gęste i zachwycające Garnier. RECENZJA
Uwielbiam kosmetyki do włosów z Garniera, ta odżywka również mnie nie zawiodła. Pięknie pachniała, zmiękczała włosy i ułatwiała rozczesywanie.
Kupię ponownie: TAK

3. Irysowe mydło Linda.
Na temat wspaniałego zapachu tego mydełka rozwodziłam się już i na facebooku i na instagramie. Żałuję, że się skończyło!
Kupię ponownie: TAK

4. Żel pod prysznic Abend Rot Balea.
Bardzo ładnie pachnący żel, którzy dobrze oczyszczał i odświeżał skórę.
Kupię ponownie: TAK

5. Mydło detox Natura Siberica.
Wrzuciłam je do denkowego koszyka z łezką w oku... najlepsze mydło jakie miałam możliwość używać, na pewno skuszę się na jeszcze jedno opakowanie i wtedy napiszę dla Was obszerną recenzję.
Kupię ponownie: TAK

6. Naturalne masło shea do pielęgnacji ciała i włosów. RECENZJA
Używałam go głównie w celu łagodzenia podrażnień po goleniu, w tej roli spisywało się świetnie. To masło jest niesamowicie wydajne, bo miałam je od 2014 roku. Nie kupię go ponownie tylko dlatego, że zwyczajnie mi się znudziło.
Kupię ponownie: NIE


7. Pomadka ochronna Bebe.
Nie wiem skąd się u mnie wzięła, w "smaku" była niedobra więc więcej się na nią nie skuszę.
Kupię ponownie: NIE

8. Szminka Mua. RECENZJA
Używałam jej namiętnie od 2014 roku, dopóki się nie skończyła.... piękny kolor, świetna trwałość, niska cena.
Kupię ponownie: TAK

9. Tusz do rzęs Lovely. RECENZJA
W denku pojawia się nie po raz pierwszy, lubię ten tusz i zawsze chętnie do niego wracam.
Kupię ponownie: TAK

10. Krem na noc Murier Paris. RECENZJA
Przyjemny krem, który szybko się wchłaniał i nawilżał buzię. Pomimo tego miałam małe problemy z jego użyciem, bo... znudził mi się ;)
Kupię ponownie: NIE

Podsumowanie Grudnia...
Przybyły: 23 sztuki...
Ubyło: 10 sztuk...

Jeżeli Wy również zużyłyście sporo rzeczy w ubiegłym miesiącu, to może czas na zakupy? :-) Zostawiam Wam linki do kilku, ciekawych moim zdaniem gazetek:


Jak zwykle, dziękuję Wam za wszystkie kliknięcia!

Znacie coś z moich zużyć? Co się u Was sprawdziło, a co niekoniecznie?
  

-----------------------------------------------------------------------------
Ruda

41 komentarzy

  1. Też nie pasował mi smak tej pomadki bebe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak właściwie nie mam pojęcia, skąd ta pomadka się u mnie wzięła. Wykończyłam ją z trudem i więcej na pewno po nią nie sięgnę. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Kojarzę tylko mydło do rąk. Serio ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Biedronkowe mydło, miało jeden z piękniejszych zapachów, jaki miałam możliwość wąchać. Jeśli tylko pojawi się jeszcze kiedyś w Biedrze, to na pewno kupię je ponownie ♥

      Usuń
  3. Czyli całkiem udane kosmetyki zdenkowałaś :D Też lubię ten tusz do rzęs z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się złożyło, że większość to kosmetyki, które używałam z przyjemnością. Zresztą nie od dzisiaj wiadomo, że takie właśnie używa się częściej i chętniej niż te, które niekoniecznie, albo nie do końca się sprawdzają :-)

      Usuń
  4. Sporo tego i większości nie miałam :-) Ja w końcu kończę też swoje denko, lada moment będzie post :) Zabierałam się i zabrać nie mogłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a które kosmetyki z mojego denka kojarzysz? Wiem, jak czasem trudno zabrać się do stworzenia takiego postu... byłam u Ciebie, ale denka jeszcze nie widzę :-)

      Usuń
  5. miałam tą pomadkę Bebe. szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, nie byłam z niej zadowolona. Tak jak pisałam- nie mam pojęcia, skąd się u mnie wzięła:-)

      Usuń
  6. och tez lubiłam irysowe mydło Linda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedno z najlepiej pachnących mydeł do rąk, jakie miałam możliwość używać. Mam nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś dostępne w Biedronce :-)

      Usuń
  7. Ładnie wyglądają u Ciebie te zużycia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Znasz któryś z moich zużytych kosmetyków?

      Usuń
  8. Miałam tylko pomadkę bebe, o ile w "smaku" szału nie robiła, tak nawet całkiem fajnie nawilżała usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nawilżenie nie było złe... ale "smak" popsuł mi cały efekt, dlatego więcej się na nią mimo wszystko nie skuszę :-)

      Usuń
  9. miałam żel balea, ale ten akurat nie wywołał zachwyty wolę mango mambo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mango mambo również miałam- bardzo ładny zapach :-)

      Usuń
  10. A ja bardzo lubię pomadki Bebe ;) Masło shea też mi przypadło do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam to masło shea... jak dla mnie ono strasznie śmierdziało, ale bardzo dobrze nawilżało :D moje suche stopy bardzo je polubiły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, zapach nie należał do najpiękniejszych, ale w kwestii nawilżenia sprawowało się bardzo dobrze:-)

      Usuń
  12. To mydełko bardzo mnie zaciekawiło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś dostępne:-)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Znasz któryś produkt?

      Usuń
  14. Pomadka ochronna Bebe miałam za czasów kiedy nie miałam bloga i pamiętam, że ją lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam te mydełko Linda i pachnie pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam dawno temu różową pomadkę BEBE. I niespecjalnie mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda że w Polsce nie ma produktów z balea :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiła mnie ta wersja żelu Balea.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam szminki z MUA :)

    http://crybb-x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Maskara Pump Up z Lovely to jedna z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. To czarne mydło mnie fascynuje już od jakiegoś czasu, mam jedno, ale zupełnie innej marki, a o tym czytałam wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tusz bardzo lubię - jeden z ulubionych :) Odżywkę garniera muszę w końcu wypróbować - dużo osób ją poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tusz lovely uwielbiam, odżywkę garnier mam w zapasach, a czarne mydło chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mydło detox bardzo mnie ciekawi i już od dawna chcę je przetestować :).

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.