HITY,

Bananowy szampon i odżywka do włosów- The Body Shop

czerwca 23, 2016 Ruda 30 Komentarzy

Cześć,
Nie znam zbyt dobrze marki The Body Shop, kiedyś miałam ich jedno masełko, potem skusiłam się na krem do rąk i balsam do ust, a ostatnio na zestaw do włosów i jeden żel pod prysznic. Z czasem chcę poznać więcej ich kosmetyków, bo zapachy niesamowicie przypadły mi do gustu. :)

Bananowy zestaw do włosów był długo na mojej chciejliście, wpadł w moje łapki dzięki Kasi z bloga The Weak. <3 Sama będąc ostatnio w Warszawie nie skusiłam się na tę parkę ponownie, czego już żałuję, bo bardzo polubiłam te dwa kosmetyki. Jeżeli jesteście ciekawe dlaczego, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Bananowy szampon i odżywka- The Body Shop



Od producenta:  Bananowy szampon, kultowy kosmetyk z 1990 roku znów w sprzedaży. Nowa wyśmienita seria naturalnych kosmetyków Anita`s Favourites. Szampon posiada wspaniałe właściwości odżywcze, włosy są miękkie, lśniące. Bardzo intensywny zapach szampon zawdzięcza ekwadorskim bananom. Produkt nie testowany na zwierzętach.

Aqua/Water/Eau, Sodium Laureth Sulfate, Musa Paradisica Fruit (Banana), Cocamidopropyl Betaine, Glyceryl Hydroxystearate, Sorbitan Sesquicaprylate, Phenocyethanol, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Mel/Miel/Honey, Panthenol, Polyquaternium-7, Stearic Acid, Citric Acid, Palmitic Acid, Parfum/Fragrance, Disodium EDTA, Ascorbic Acid, Sodium Hydroxide, CI 19140/Yellow 5, CI 14700/Red 4

Lekka bananowa odżywka do włosów swoje właściwości odżywcze i intensywny zapach zawdzięcza ekwadorskim bananom, które stanowią główny jej składnik. Dzięki odżywce bananowej włosy są miękkie, lśniące i odżywione. Nowa seria Anita`s Favourites ma w swojej ofercie kultowe produkty firmy The Body Shop, stawia również mocno na ekologię. Bananowa odżywka do włosów została po raz pierwszy wypuszczona na rynek w roku 1988.

Aqua/Water/Eau, Musa Paradisica Fruit (Banana), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Lecithin, Mel/Honey/Miel, Panthenol, Propylene Glycol, Parfum/Fragrance, Benzyl Alcohol, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, CI 15985/Yellow 6, CI 19140/Yellow 5.

Opakowania: Oba kosmetyki są zamknięte w twardych, plastikowych butelkach o pojemności 250ml.
Konsystencje: Zarówno szampon jak i odżywka mają żółciutki kolor. Szampon jest gęsty, taki trochę klejący, ale wbrew pozorom jego konsystencja jest świetna. Odżywka jest jeszcze gęstsza od szamponu, bardziej zbita.
Zapachy: Bez wątpienia jedna z największych zalet tych dwóch kosmetyków. Zapach soczystych bananów jest zamknięty w tych dwóch buteleczkach!
Cena/dostępność: Za jedną sztukę czy to szamponu, czy odżywki zapłacimy około 27zł. Sporo, sporo. Niemniej jednak często są one dostępne w promocji 35zł, za dwie sztuki. Można je dostać we wszystkich sklepach TBS, moje są ze Złotych Tarasów w Warszawie.


Moja opinia: Zarówno szampon jak i odżywka są zamknięte w przeźroczystych, twardych butelkach o pojemności 250ml. Na etykietkach czekają na nas podstawowe informacje, takie jak sposób użycia czy skład tych kosmetyków. Ogólnie z opakowań jestem zadowolona. Łatwo wydobyć z nich pożądaną ilość produktu, pomimo tego, że butelki są twarde. Konsystencja i szamponu i odżywki ma żółty kolor. Obie są świetne i wydajne. Szampon jest taki hmm.. zwarty(?) w kontakcie z wodą prawie natychmiast zaczyna się pienić, nie trzeba użyć go dużo do dokładnego umycia włosów. Odżywka jest jeszcze gęstsza, na moje baaardzo długie pasma zużywam zawsze jej niewielką ilość, nie spływa z włosów więc nie ma mowy o marnowaniu kosmetyku. Zapach jest wspaniały. Mogłabym się długo nad nim rozpływać. Uwielbiam owocowe aromaty, a banany to zdecydowanie jedna z moich ulubionych woni. To, że kosmetyki pachną ślicznie to jedno, ale co lepsze- ten aromat utrzymuje się na włosach jeszcze długo po wyjściu z łazienki. Do tego stopnia, że lubię wąchać swoje włosy :)))

Szampon dziecinnie łatwo rozprowadza się na włosach, tworzy pianę, którą bez problemu umyjemy i skórę głowy i pozostałe pasma. Nie ma problemu z wypłukaniem go, dobrze oczyszcza i odświeża, nie powodując żadnych podrażnień- byłam z niego zadowolona do tego stopnia, że chciałam myć włosy tylko nim... ale w razie w, dodałam odżywkę. Z odżywką to już w ogóle jest bajka. Moje włosy uwielbiają ten duet! Po dokładnym wysuszeniu włosy ani trochę się nie puszą, z czym zazwyczaj mam problem, świetnie się rozczesują i są niesamowicie zmiękczone- czuć to już zresztą podczas spłukiwania produktów. Krótko mówiąc, moje pasma po jakiś piętnastu minutach pielęgnacji z tymi produktami wyglądają naprawdę świetnie. Nie mam problemu z ich ułożeniem i rozczesaniem. :)

Śmiało dopisuję ten zestaw na listę moich hitów i na pewno do niego wrócę. Żałuję tylko, że sięgnęłam po niego tak późno. :)

Znacie te dwa kosmetyki? Które produkty TBS lubicie?


----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
*INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

Wpisy, które mogą cię zainteresować

30 komentarzy:

  1. Muszę się w końcu na ten zestaw zdecydować bo uwielbiam zapach bananów :D. Ciekawe tylko czy na moich kapryśnych włosach nie zrobi masakry :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam i ich fajnie by było gdyby w Krakowie był punkt z TBS ale jeszcze go nie widziałam lub nie zwróciłam uwagi ;) muszę chyba poszukać na necie bo ogólnie wiele z ich produktów zbiera dobre opinie :) a ja jeszcze żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam bananowe kosmetyki,choć tej marki nie znam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety nie znoszę bananów więc nie polubilibyśmy się :(

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ten duecik, całkiem przyjemny ale serca mego nie podbił

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmią świetnie! :) Niedługo może otworzą TBS w Łodzi, ale to nie jest pewne, aż chęcią bym wypróbowała tych kosmetyków, zwłaszcza szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham wszystko co bananowe i arbuzowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szampon ma w składzie siarczany, ale i tak bym się skusiła ze względu na zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kosmetyki z TBS, ale produktów do włosów jeszcze nie sprawdziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe produkty, składy też niczego sobie :) Uwielbiam zapach Kallosa Banana, myślę, że ten szampon i odżywka również przypadłyby mi do gustu.

    Serdecznie zapraszam na rozdanie: http://hairhealer.blogspot.com/2016/06/rozdanie-powitalne.html

    OdpowiedzUsuń
  11. TBS kosmetyki kuszą mnie od dawna. Z chęcią poznałabym ten szampon :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam ale muszą świetnie pachnieć;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kultowe, rewelacyjne w działaniu. Cudowne zapachy. Ja też bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie jestem jakoś fanką bananowych aromatów, banany uwielbiam tylko w świeżej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
  15. z chęcią przygarnęłabym ten duecik :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi mnie w sumie ten duet ale chyba nie na tyle by go wypróbować w cenie regularnej :D Chociaż w promocji cena bardzo korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię zapachu banana ani podobnych, więc te kosmetyki nie są dla mnie :P słyszałam jednak wiele pozytywnych słów na ich temat, więc przyznam, że kiedyś mocno mnie ciekawiły :P

    OdpowiedzUsuń
  18. ten bananowy zestaw z The Body Shop jest bardzo popularny i chwalony, fajnie, że u Ciebie też się sprawdził. ja jeszcze nie miałam tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tam wyczuwam w nich takie chemiczne nuty :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam jakos za tą firmą :/

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam banana, na pewno polubiłabym ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Stacjonarnie nie mam dostępu do tych produktów. Jednak ze względu na cenę i tak mnie jakoś specjalnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  23. Odzywka była super, ale szampon zrobił mi na łbie takie kuku, że leczyłam się ponad miesiąc, aby pozbyć sie łupiezu ;/

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.