denko

Majowe zużycia.

czerwca 10, 2016 Ruda 58 Komentarzy

Cześć,
Przychodzę do Was w końcu z moimi majowymi zużyciami. Denko jest całkiem spore, chociaż w porównaniu z nowościami jest niewielkie. Mimo tego zawsze się cieszę, gdy wrzucam jakieś puste opakowania do reklamówki denkowej. :)


Tak prezentują się wszystkie kosmetyki zużyte przeze mnie w maju. Pogoda płatała mi dziś figle, dlatego zdjęcia nieznacznie różnią się światłem. :)



1. Szampon do włosów Goodbye Damage Garnier.
Bardzo lubię szampony i kosmetyki do włosów z Garniera, ten spisał się równie dobrze. Ładny zapach, przyjemna konsystencja i dobre oczyszczenie.
Kupię ponownie: TAK

2. Szampon z wyciągiem z bursztynu Jantar Farmona.
Ten szampon pachniał całkiem ładnie i dobrze oczyszczał, ale miał taką galaretowatą, tępą konsystencję, którą ciężko było mi zmyć z włosów.
Kupię ponownie: NIE


3. Maska do włosów z glinką Bingospa. RECENZJA
Całkiem sympatyczna maska, która ułatwiała rozczesywanie włosów, ale nie wpłynęła na nie w jakiś szczególny sposób.
Kupię ponownie: NIE

4. Szampon przeciw wypadaniu włosów Biotebal. RECENZJA
Niezbyt gęsty szampon, który całkiem w porządku oczyszczał włosy, ale na pewno nie wpłynął na to, że wypadało ich mniej.
Kupię ponownie: NIE

5. Odżywka do włosów Goodbye Damage Garnier.
Kolejna sympatyczna odżywka z Garniera, ułatwiała rozczesywanie włosów, zmiękczała je i pięknie pachniała.
Kupię ponownie: TAK


6. Żel pod prysznic Hello Spring Isana. RECENZJA
Bardzo lubię limitowane żele z Isany, ten również sprawdził się fajnie. Niska cena, śliczny zapach. Na pewno skuszę się na inne wersje.
Kupie ponownie: TAK

7. Kremowy olejek pod prysznic Nivea. RECENZJA
Olejek miał całkiem przyjemną konsystencję i miły zapach, który utrzymywał się na skórze. Chętnie skuszę się na inną wersję zapachową. 
Kupię ponownie: TAK

8. Różany żel pod prysznic Oceania.
Pomimo dużej pojemności, zużyłam go bardzo szybko. Dobrze mył i oczyszczał, ale różany zapach nie do końca przypadł mi do gustu.
Kupię ponownie: NIE 


9. Mydełko o zapachu orchidei Linda.
Jedno z piękniej pachnących mydeł, jakie miałam przyjemność używać. Zapach utrzymywał się na skórze, a dodatkowo mydło miało gęstą konsystencję i fajnie się pieniło.
Kupię ponownie: TAK

10. Żel antycellulitowy Orfilame.
Wyrzutek, myślałam, że dołączony aplikator będzie przyjemny w użyciu, ale ciężko było mi wydobyć kosmetyk na zewnątrz a sam masaż nie był przyjemny.
Kupię ponownie: NIE


11. Malinowy peeling Joanna.
Otwarłam ten peeling i szczerze mówiąc nie wiem kiedy się skończył. Przyjemny zdzierak, o pięknym zapachu.
Kupię ponownie: TAK

12. Oczyszczający peeling do twarzy Sylveco. RECENZJA
Bardzo lubię markę Sylveco i ten peeling sprawdził się równie dobrze. Jest to mocny zdzierak, o całkiem ładnym zapachu.
Kupię ponownie: TAK


Podsumowanie Maja...
Przybyło... 77 kosmetyków...
Ubyło... 12 kosmetyków...

Jak tam Wasze majowe denko?


-----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
*INSTAGRAM-KLIK    
Ruda


Wpisy, które mogą cię zainteresować

58 komentarzy:

  1. Lubię tą serie garnier że względu na piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo zużyłaś, mam maskę z Bingo Spa, ale jakąś inną wersję, niestety słabiutka :( Mam też ten żel Hello Spring, ale jeszcze czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam słabsze wersje. :)

      Usuń
  3. Żadnego z nich nie miałam. U mnie ilościowo wypadło podobnie plus sporo próbek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się za próbki nigdy nie mogę zabrać, ale zużyłam jeszcze kilka maseczek, których tutaj nie ma. :)

      Usuń
  4. Peelingi Joanny chcę wypróbować, bo jeszcze ich nie znam. Ale najpierw peeling od Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żele z Isany uwielbiam, a ten szampon Garnier mi osobiście plątał włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie, ale ja też zawsze potem używam odżywki. :)

      Usuń
  6. 3 i 7 miałam i z obu produktów byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo polubiłam się z peelingiem Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tego. Mnie ten peeling z Sylveco interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W porównaniu do liczby kosmetyków które Ci w maju przybyły to zużycie jest niewielkie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. przeraziłaś mnie konsystencją szamponu Farmony

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne są te kremowe żele nivea

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w maju coś słabo z pustkami, ale Tobie widzę poszła całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu z nowościami, to tak sobie. :D

      Usuń
  13. Kremowy olejek pod prysznic z chęcią bym wypróbowała. Uwielbiam kremowe cuda pod prysznic :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem fajny był, chętnie skuszę się na inną wersję zapachową. :)

      Usuń
  14. Miałam ten peeling malinowy, świetny był :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już po raz kolejny widzę dzisiaj peeling Sylveco na który mam ochotę od dawna... czy to znak by go kupić? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Ja teraz używam żółtej wersji. :)

      Usuń
  16. Miałam kiedyś malinowy peeling Joanny i byłam z niego zadowolona. Fajnie złuszczał naskórek i przepięknie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zachowywał się dokładnie tak samo. :)

      Usuń
  17. ładne denko :) Ale ilość nowości cieszy jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  18. O dziwo od kiedy zaczęłam zbierać opakowania na denko, zużywam więcej :) i przyznaję ogromnie mnie to cieszy. Muszę w końcu zakupić jakiś żel z Isany lub mydełko do rąk, ich opakowania są świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam na początku denka, teraz co miesiąc zużywam około 10 produktów, czasem mniej, czasem więcej. :)

      Usuń
  19. Mydło Linda znalazło się i u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na peeling Sylveco mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja za Jantar dopiero się zabieram :D


    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej, co się stało z Twoimi zdjęciami? Zawsze barwy miałaś taki nasycone, a tu takie bladziochy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to specjalnie. Pustaki w bledzszym kolorze. :)

      Usuń
  23. nie miałam nic z tych kosmetyków, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te peelingi pamiętam jeszcze z czasów jak na studiach pracowałam w jednej z popularnych drogerii. Zawsze mnie kusiły, żeby je kupić :).

    OdpowiedzUsuń
  25. szampon z glinką chętnie bym przygarnęła;) kiedyś był w saszetkach taki z Bielendy ale od dawna go uświadczyć nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  26. no to sobie ładnie poużywałaś ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. W maju aż tyle kosmetyków Ci przybyło?:) O kurde! A co do denka to zawsze była moja strona, a teraz coś mi słabiutko idzie :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.