piątek, 10 marca 2017

Co pod prysznicem #10- Tołpa

Cześć. 
Dzisiaj w końcu przychodzę do Was z kolejną odsłoną bardzo lubianej przez Was serii- co pod prysznicem. Aktualnie mam otwarte kilka kosmetyków myjących, w tym dwa z Tołpy, o których to dzisiaj chciałaby Wam napisać.

Żel pod prysznic- Tołpa
Peeling pod prysznic- Tołpa

Od producenta: Może być stosowany codziennie. Łagodnie oczyszcza ciało i delikatnie złuszcza martwy naskórek. Stymuluje mikrokrążenie, odnawia i przyspiesza regenerację. Ujędrnia i poprawia sprężystość skóry. Nawilża i pozostawia uczucie komfortu. Skóra jest wygładzona, miękka i oczyszczona.
SKŁAD PEELINGU: Aqua, Cocamidopropyl Betaine,  Glycerin, Perlite, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Peat Extract, Verbena Officinalis Leaf Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Eugenia Caryophyllus (Clove) Flower Extract, Lecithin, Citrus Aurantifolia Fruit Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Buddleja Davidii Meristem Cell Culture, Xanthan Gum, Butylene Glycol, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Ribes Nigrum Fruit, Juglans Regia Shell Powder, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol
Delikatnie oczyszcza i masuje skórę. Ujędrnia, uelastycznia i poprawia sprężystość. Nawilża i redukuje uczucie ściągnięcia. Odświeża i przywraca komfort. Zawiera przyjazne sla skóry środki myjące, dzięki czemu łagodnie się pieni.
SKŁAD ŻELU: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Peat Extract, Ilex Paraguariensis Extract, Coffea Arabica Bean Extract, Bambusa Arundinacea Stem Extract, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Butylene Glycol, PEG-60 Almond Glycerides, Tetrasodium EDTA, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.
Opakowania: Oba kosmetyki są zamknięte w plastikowych tubkach, które są odwrócone do góry nogami i mają 200ml pojemności.
Konsystencja: Żel jest perłowy, ma w sobie zatopione sporo drobinek, które są wyczuwalne podczas mycia. Peeling z kolei ma taką trochę galaretowatą konsystencję i też bez problemu można w niej zauważyć drobinki, tym razem peelingujące.
Zapachy: Oba kosmetyki pachną podobnie- ziołowo. Zapach nie utrzymuje się na skórze..
Cena/dostępność: Za jedną butelkę zapłacimy około 16zł. Kosmetyki marki Tołpa są dostępne w wybranych sklepach internetowych i na pewno na stronie producenta.
Moja opinia: Zarówno żel jak i peeling są zamknięte w plastikowej butelce o pojemności 200ml. Tubka jest odwrócona do góry nogami, bez problemu możemy śledzić zużycie kosmetyków. Na opakowaniach czekają na nas podstawowe informacje jak skład, czy sposób użycia. Nie przepadam za takimi tubkami w przypadku kosmetyków myjących, bo później zawsze mam problem z wydobyciem produktów do końca. Konsystencja żelu jest perłowa, ma w sobie zatopione drobinki, które są dobrze wyczuwalne podczas kąpieli. Peeling z kolei ma bardziej galaretowatą konsystencję, ale również od razu widać w nim drobinki peelingujące. Zapach w przypadku obu kosmetyków jest praktycznie identyczny- ziołowy, ale zarazem świeży. Nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Chociaż głównym zadaniem tych kosmetyków jest ujędrnianie, którego ja niestety nie zauważyłam ;)  i tak j bardzo lubię. Razem tworzą całkiem fajny duet. Dobrze oczyszczają i odświeżają skórę, przyjemnie się nimi myje, a peeling, który jest dobrym żelem peeling-ującym pozostawia skórę przyjemną w dotyku i miękką. Na pochwałę zasługują też składy obu produktów, które są bardzo przyjemne. Jedyne nad czym ubolewam to fakt, że żel bardzo szybko mi się skończył. Peelingu- przez to, że nie używam go codziennie mam jeszcze trochę. :)
Tak sobie myślę, że taki peeling ujędrniający to przyniósłby fajny efekt w połączeniu z np. bieganiem. Skojarzyłam dzięki temu, że właśnie na http://1but.pl/ widziałam całą masę obuwia sportowego. Najbardziej podobają mi się modele z New Balance, ale od kilku lat jestem wierna Adidasowi i nie wiem czy chcę to zmieniać. :D
Jeżeli znacie te kosmetyki, to dajcie znać jak się u Was sprawdziły. ;)

Ruda

7 komentarzy

  1. Ja zupełnie nie znam kosmetyki Tołpy. A pod prysznicem mam strasznie dużo żeli ale lubię urozmaicać sobie zapachy podczas kąpieli. Peelingów tez jeszcze kilka mam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wstyd się przyznać, tołpa tyle czasu na rynku a ja nie miałam od nich ani jednego kosmetyku. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się zawsze wydaje że właśnie takie tubki są bardzo wygodne, bo można do cna wszystko wydobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio trochę marka zaszła mi za skórę;) i jakoś ich kosmetyki mnie nie kuszą. Musi mi najpierw "foch" przejść ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tych produktów, ale wydaje mi się, że opinie producenta co do ujędrnienia skóry są wysoce przesadzone. Ujędrnienia nie osiągniemy za pomocą żel z drobinkami, możemy ewentualnie odczuć nawilżenie skóry, ale na tym koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling bym widziała u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kremy do twarzy z tej firmy zupełnie mi się nie sprawdzały, ale kusi mnie ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.