poniedziałek, 20 marca 2017

Jak pachnie Driftwood?

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z ostatnią, obiecaną recenzją najnowszej kolekcji Yankee Candle. Cieszę się, że chociaż raz udało mi się napisać o wszystkich nowych zapachach w miarę szybko, a nie kilka miesięcy po ich wejściu na rynek. :) W moich woskowych zapasach jest jeszcze cała masa tart, które już dawno powinno być odpalone, a nawet wypalone, dlatego mam nadzieję, że uda mi się powoli o wszystkich tutaj napisać.

Driftwood- Yankee Candle 

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu wyrzuconych przez morze na piaszczystą plażę konarów drzewa, zaimpregnowanych morską solą i wysuszonych przez słońce.

Najbardziej nieoczywisty z całej czwórki... tak, tak- to właśnie Driftwood. Przed wrzuceniem go do wirtualnego koszyka, bardzo zaintrygował mnie jego niecodzienny kolor i przyjemna naklejka, która kojarzy mi się ze zbieraniem muszelek, rankiem- nad morzem. ★ Zapach zarówno na sucho, jak i już po rozpaleniu ma całkiem dobrą moc. Nic się nie zmieniło- do kominka jak zwykle wrzuciłam 1/4 wosku i aromat bardzo szybko rozprzestrzenił się po pomieszczeniu. A jak pachnie? No właśnie ciężko mi do końca stwierdzić. :)

Na sucho wydawało mi się, że Driftwood to zapach stricte świeży i drewniany. A za takimi niestety nie przepadam. Po rozpaleniu jednak da się wyczuć jakąś męską nutkę, która przyjemnie podbija całość. Zazwyczaj męskie nuty drażnią mnie w odbiorze, ale ta jest na tyle subtelna, że chociaż na dużą świecę się nie zdecyduję, to chętnie dopalę wosk do końca.

Podsumowując kolekcję Coastal Living- na pierwszym miejscu postawiłabym Garden by The Sea, troszkę dalej Coastal Living, na trzecim Driftwood, a na ostatnim Sea Air, który ani trochę mi się nie spodobał. :) Wszystkie recenzje znajdziecie w archiwumm. A jak wygląda to u Was? Który zapach jest Waszym ulubionym?

Driftwood i jego braci znajdziecie na Goodies.pl :) 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

10 komentarzy

  1. Rzeczywiście wosk ma ciekawy kolor. Mokry, przyjemny piasek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś wizualnie już mi się nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładną ma naklejkę, ale podejrzewam, że zapach by mi się nie spodobał :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej byśmy się nie polubili. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba nie moje kompozycje zapachowe.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Te świeczki są mega !
    zapraszam do mnie :)
    http://loveshinny.pl
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jest na 1 miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam męskie nuty, polubiłabym się z tym woskiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam ani jednej tarty z tej serii. Niestety nawet nie miałam okazji wąchać tego zapachu ale z opisu wydaję mi się że bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.