niedziela, 5 marca 2017

Jak pachnie Cherry Blossom?

Cześć,
No i znowu narobiłam sobie zaległości w woskowych recenzjach :P O świecowych to nawet nie wspominam, bo chyba nigdy ich nie nadrobię :) Dziś chciałabym Wam napisać co nieco o tarcie Cherry Blossom, czyli jednej z ostatnich nowości od Yankee Candle.

Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o żywym, charakterystycznym zapachu kwiatów wiśni z nutą bergamotki i drzewa sandałowego.

Zapach Cherry Blossom jest zamknięty w słodkiej, różowej tarcie i jeszcze ładniejszej naklejce. Moc zarówno na sucho jak i po rozpaleniu jest bardzo dobra. Wosk szybko wypełnia swoim zapachem całe pomieszczenie. Ciężko mi do końca określić czym pachnie ta tarta. Czuć kwiaty, owoce, jakieś perfumowe nuty a i przebija mi się w nim trochę zapach malinowej mamby :P Polubiłam tę tartę, ale nie wiem czy mam ochotę na dużą świecę, bo obawiam się, że moc mogłaby mnie trochę zabić. Muszę powąchać ten zapach w świecy, u którejś z koleżanek i wtedy zdecyduję. :)

Niemniej jednak jeśli lubicie takie mocne kwiatowo-owocowe miksy, to Cherry Blossom będzie świetnym wyborem. Wosk można kupić chociażby na Goodies :)

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

9 komentarzy

  1. Tego wosku nigdy nie miałam :) Polubiłam się bardzo z Wild Mint!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam mocne zapachy, więc to będzie coś dla mnie! :D Muszę iść w przyszłym tygodniu "wywąchać" nowe woski. :))

    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jeszcze kawałek. Całkiem przyjemny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  4. póki nie ma typowo letniej pogody to takie bardziej intensywne zapaszki są dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go poznać :) a niebawem będę coś zamawiać na goodies, ale tak ciężko wybrać tylko kilka..

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten wosk i zapach mi się podoba, chociaż nie mogę go za długo palić bo boli mnie głowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam zapach kwiatów śliwki chyba , który podobnie bym opisała, coś między kwiatami a owocami, ze specyficzną słodyczą

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.