sobota, 12 sierpnia 2017

Jak pachnie Warm Cashmere?

Cześć,
Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda jest tragiczna. Od rana pada, co chwile jest burza - jest szaro i pochmurnie. Mam wolne do środy więc mam nadzieję, że pogoda chociaż trochę się poprawi. :( Ta jesienna aura sprawiła, że do mojego kominka powędrował stosunkowo nowy zapach od Yankee Candle - Warm Cashmere. Byłam bardzo ciekawa jak ta tarta wypadnie w paleniu bo zachwyciła mnie zarówno opisem jak i swoim wyglądem. Ciekawi czy mi się spodobał i czy mam ochotę na dużą świecę? No to zapraszam do dalszej części wpisu.

Warm Cashmere - Yankee Candle 

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o aromacie drzewa sandałowego, kardamonu, piżma, paczuli oraz francuskiej wanilii.

Zacznę od kwestii wizualnej bo to ona sprawiła, że wyczekiwałam tego wosku z zapartym tchem. Beżowy kolor wosku i piękna iście jesienna etykietka sprawiły, że byłam bardzo ciekawa tego zapachu. Tarta na sucho pachniała przyjemnie - czułam jakąś kremowość, którą porównałabym do skrzydeł anioła, albo dreammy summer nights. W paleniu jednak od razu wyodrębniłam ten zapach - może ma jakieś małe elementy dwóch poprzedników, ale jest jednak bardzo specyficzny. Czuć go w całym pomieszczeniu już chwilę po rozpaleniu. Zapach jest kremowy - najlepiej czuć wanilię, którą uwielbiam w woskach i świecach. <3 W tle przebija się też drzewo sandałowe i piżmo. Ogólnie bardzo przyjemny otulacz - idealny na taką pogodę jak dziś. W upalny dzień zapach mógłby być męczący, ale w końcu to jesienna kolekcja :) 

Mój egzemplarz pochodzi z Goodies.pl i tam też możecie kupić wszystkie rozmiary tego zapachu. Miałam ochotę skusić się na dużą świecę, ale wszyscy piszą, że... prawie wcale jej nie czuć. Szkoda bo chętnie widziałabym u siebie Warm Cashmere w dużym formacie. No nic - kupię kilka wosków na zapach i podczas brzydkiej pogody będę cieszyć się cudownym zapachem.


---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda


16 komentarzy

  1. Zapachu jestem ciekawa, choć skrzydeł anioła nie polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzydła anioła to była moja pierwsza duża świeca :D

      Usuń
  2. Nie przepadam za zapachem wanilii. Mnie by pewnie taki zapach mdlił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? A ja znowu uwielbiam jej zapach w świecach. Ogólnie bardzo lubię takie otulające zapachy :)

      Usuń
  3. dla mnie na jesienną chandrę, która nadchodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się rękami i nogami :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To stosunkowa nowość od YC - polecam wypróbować :)

      Usuń
  5. Boję się trochę tej wanilii bo nie jestem jej miłośniczką, ale ja woski też kupuję oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj - a nuż Ci się spodoba :) Śliczny zapach.

      Usuń
  6. Muszę zerknąć czy mam go w swojej kolekcji, bo jeśli nie to szybko tam trafi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość więc mogłaś jeszcze nie upolować :D

      Usuń
  7. Ciekawa jestem tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę boski <3 Wypaliłam już cały wosk :)

      Usuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.