Kuracja przeciw wypadaniu włosów - Trychoxin

czwartek, 7 lutego 2019

Cześć,
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją gościnną. Na jednym ze spotkań blogerek dostałam kurację, która jest dedykowana włosom wypadającym. Jeśli śledzicie mojego bloga trochę dłużej niż od wczoraj, albo zaglądacie na mój instagram, to na pewno wiecie, że nie borykam się z takim problemem. Postanowiłam więc oddać swój zestaw koleżance, która zmaga się z tym problemem, a dzisiaj przychodzę do Was z recenzją. Koleżanka opowiedziała mi co nieco o tej kuracji, a ja streszczę Wam co o niej sądzi. :) 


Od producenta: TRYCHOXIN to kompleksowa miesięczna kuracja przeciw wypadaniu włosów, opracowana przez specjalistów łatwa w aplikacji.

Skuteczność udokumentowana badaniami:
90 % badanych - odrost nowych włosów po 3 miesięcznej kuracji,
75 % badanych - zmniejszenie wypadania włosów po miesięcznej kuracji.


Opakowanie: W pudełku czeka na nas 12 ampułek, każda z nich ma pojemność 9ml.
Konsystencja: Przeźroczysty, bezbarwny płyn.
Zapach: Chociaż w składzie jest sporo alkoholu, zapach jest praktycznie neutralny i nie uprzykrza stosowania.
Cena/dostępność: Za miesięczną kurację musimy zapłacić około 140zł, w promocji da się upolować ten zestaw za np. 119zł. Kuracja jest dostępna chociażby na stronie Trychoxin.
Moja opinia: Ampułki są o pojemności 9ml. Producent wyposażył je w wygodny atomizer, który sprawia, że użytkowanie jest o wiele prostsze niż np. w przypadku urywanych główek. Co za tym idzie - aplikacja jest precyzyjna i szybka. Połowa fiolki spokojnie wystarcza na pokrycie całej powierzchni skóry głowy. Konsystencja ampułek jest płynna, jest to bezbarwny, całkiem neutralnie pachnący płyn, który całkiem szybko wchłania się w skórę.


Przejdę teraz do najważniejszej kwestii, czyli do działania.  Moja koleżanka rozczesywała i rozdzielała włosy grzebieniem, albo szczotką i aplikowała produkt na skórę głowy, lekko go przy tym wmasowując. Podczas aplikacji nie wystąpiło żadne mrowienie, pieczenie, czy też inne nieprzyjemne skutki uboczne. Ten bezbarwny płyn nie obciąża włosów, nie wpływa na ich szybsze przetłuszczanie się, czy też na zły wygląd. Z powodzeniem można go więc aplikować w ciągu dnia, bez obaw o to, że fryzura będzie wyglądać nieestetycznie. Przy regularnym, miesięcznym użytkowaniu, faktycznie zauważyła, że włosy są wzmocnione, bo już pod koniec kuracji na szczotce zbierało się ich o wiele mniej. Moja koleżanka nie jest jednak w stanie ocenić wpływu na baby hair, bo już w dniu rozpoczęcia kuracji miała ich całkiem sporo. 



Kuracja nie należy do najtańszych, ale osoby, które borykają się z tym problemem powinny ją wypróbować. Producent zachęca do zrobienia przerwy siódmego dnia podczas stosowania. Wspomnę jeszcze, że koleżanka nie narzekała na to, aby jej skóra była przesadnie przesuszona przy użytkowaniu tych ampułek i stwierdziła, że włosy wydają się być w lepszej kondycji. Po postu wyglądają zdrowiej. 

Cieszę się, że ampułki się u niej sprawdziły, i że ma ochotę do nich wrócić. Najbardziej urzekła ją forma aplikacji, która jest wyjątkowo wygodna i przyjemna. Producent w swojej ofercie posiada także szampon, który jest również dedykowany wypadającym włosom. Miałyście okazję poznać już te kurację? Jak się u Was sprawdziła? 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

12 komentarzy:

  1. Dla osób, które mają problem z wypadaniem włosów może to być dobrym ratunkiem 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. doskonale znam te preparaty, sama przeszłam kuracje i myślę, że wzmocniła moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam sporo dobrych opinii o tym produkcie i teraz widzę kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie dla mnie takie specjały:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam zadowolona z tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tą kuracją bo lubię tego typu produkty, a ten widzę pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mialam kiedys, milo wspominam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tej kuracji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po ciąży by mi się przydala taka kuracja☺

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.