Peeling do stóp i pięt + zmiękczający krem kompres - Bielenda

wtorek, 9 kwietnia 2019

Cześć,
Nie wiem jak Wy, ale ja zdecydowanie najmniej czasu poświęcam na pielęgnację stóp. Owszem, używam peelingu, pumeksu, czasem jakiegoś kremu, ale ta pielęgnacja jest na tyle nieregularna, że postanowiłam w końcu coś zmienić i zacząć bardziej odpowiednio dbać o tę część ciała. Dlatego też przychodzę do Was dzisiaj z recenzją dwóch kosmetyków z Bielendy, które zdecydowanie tę pielęgnację wspomagają. 



Od producenta: Specjalna pielęgnacja Bielenda Happy End doskonale zadba o Twoje nogi i stopy. Właściwości:  utrzymuje elastyczność skóry, chroni skórę przed wysychaniem i rogowaceniem, intensywnie regeneruje, głęboko nawilża, przyspiesza odbudowę popękanej skóry, przynosi ulgę nogom.


Krem Bielenda Comfort+ zapewni Twoim nogom idealną pielęgnację. Właściwości: ma właściwości regeneracyjne, doskonale zmiękcza i odżywia, utrzymuje elastyczność skóry, nawilża skórę, ma działania ujędrniające. 


Opakowania: Oba kosmetyki są zamknięte w plastikowych opakowaniach, peeling ma 125g, a krem 100ml.
Konsystencje: Peeling ma lekko niebieski kolor i jest w nim zatopione sporo drobinek ścierających. Krem z kolei ma mleczny kolor i jest dosyć śliski w dotyku.
Zapachy: Trudno mi powiedzieć czym pachną te produkty, bo oba są lekko perfumowane. W każdym razie te aromaty ani specjalnie nie umilają, ani też nie przeszkadzają w stosowaniu więc wszystko jest ok.
Ceny/dostępność: Za peeling i krem musimy zapłacić około 15zł, teraz te kosmetyki można dorwać w fajnych cenach w promocji na Iperfumy.pl :)


Moja opinia: Oba produkty są zamknięte w plastikowych opakowaniach. Peeling ma 125g, a krem 100ml. Z tyłu standardowo czekają na nas wszystkie ważne informacje, takie jak sposób użycia, skład, czy też zalecenia od producenta. Konsystencja peelingu ma lekko niebieski kolor, jest kremowa, ale znajduje się w niej bardzo dużo drobinek ścierających. Krem z kolei ma taki mleczny kolor i jest trochę śliski w dotyku. Zapach trudno mi zdefiniować - w przypadku obu kosmetyków po prostu jest ok. :) Produktów jak nie trudno się zresztą domyślić - używam w parze. Najpierw wykonuję porządny peeling cały stóp. Ten zdzierak jest całkiem mocny i dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka. Skóra po użyciu jest zmiękczona, wygładzona i bardzo przyjemna w dotyku. Ja bardzo często nakładam ten peeling na pumeks i taki zestaw świetnie radzi sobie z twardą skórą. 

Po peelingu nakładam grubą warstwę kremu i jakieś bawełniane skarpetki, no i kładę się spać. ;) Rano moje stopy są dobrze nawilżone, gładkie i przyjemne w dotyku. Krem jak już wspomniałam jest śliski i trochę mokry, dlatego nakładam go bezpośrednio przed położeniem się spać.


Lubię te kosmetyki, sprawdzają się super podczas spa dla stóp. Peeling dobrze wygładza skórę, a krem sprawia, że moje stopy są świetnie nawilżone. :) Miałyście okazję poznać wcześniej te dwa produkty?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

5 komentarzy:

  1. Wciąż szukam dobrych kosmetyków do stóp, bo moje stopy są mocno przesuszone. Może wypróbuję ten zestaw. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam osobiście tych produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ich i wątpię, aby do mnie trafiły. Peelingów do stóp tego typu praktycznie w ogólnie nie używam odkąd odkryłam peeling gliniany hammam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiosna zbliża się wielkimi krokami i będziemy odsłaniać stopy - koniecznie trzeba o nie zadbać.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.