Czas na trzymiesięczne denko — co zużyłam w marcu, kwietniu i maju?

środa, 12 czerwca 2024

Cześć,
zaraz będzie prawie połowa czerwca więc to dosłownie — ostateczny moment, żeby pokazać Wam W KOŃCU denko z ostatniego czasu. Mam na myśli zużycia z marca, kwietnia i maja. W mojej pielęgnacji trochę się ostatnio pozmieniało... wróciłam do maseczek w saszetkach, chętniej sięgam po balsamy i peelingi. Z tego też względu to denko jest dosyć różnorodne, a ja bez zbędnego gadania, zapraszam Was do obejrzenia tego, co ostatnio zużyłam. :)
Denko z marca, kwietnia i maja 
 

Tutaj na jednym zdjęciu praktycznie większość zużyć z tego okresu. Od czerwca gdzieś tam się zastanawiam, czy zbierać sobie te śmieci, czy może jednak robić fotki np. wtedy, kiedy zużyję 4-5 produktów. Jeszcze muszę pogdybać. :)


1. Szampon oczyszczający BANG Hair Code

Byłam bardzo ciekawa tego szamponu i zużyłam go bez problemu, ale raczej więcej się nie spotkamy. Co prawda naprawde super oczyszczał, nie podrażniał i nie przesuszał, ale gdzieś tam odnosiłam wrażenie, że trochę obciążał moje grube pasma. Czytałam jednak, że jest super do cienkich kosmyków.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

2. Przeciwłupieżowy szampon do włosów Isana
Kiedyś bardzo go lubiłam, ale ostatnio mam wrażenie, że trochę przesuszał mi skórę głowy. Na razie nie planuję do niego wracać.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

3. Odżywka odbudowująca Garnier Goodbye Damage
Zużyłam już kilka opakowań tej odżywki, jak widzicie - ta trochę czekała na swoje pięć minut. Jest całkiem ok, dobrze nawilża włosy i je rozczesuje, ale przyznam szczerze, że trochę mi się ostatnio znudziła. :D
(NA RAZIE) NIE KUPIĘ PONOWNIE

4. Galaretka do laminacji z esencją bursztynową Jantar
Tak wiele osób polecało tę galaretkę, że noooo musiałam ją wypróbować. Na moich niskoporowatych włosach jednak się nie sprawdziła. Trochę wygładzała i ułatwiała rozczesywanie, ale bez szału.
NIE KUPIĘ PONOWNIE 


5. Spray do stylizacji włosów Miracle Creator Matrix. RECENZJA
Bardzo go lubiłam i chętnie kupię duże opakowanie. Ułatwiał rozczesywanie włosów i ograniczał ich puszenie.
KUPIĘ PONOWNIE

6. Olejek do włosów konopie i makadamia Isana
Super serum. Stosowałam ten kosmetyk dobrych kilkanaście miesięcy przy każdym myciu... był niesamowicie wydajny. Świetnie zabezpiecza włosy, wygładza je i dodaje im blasku. Cudo na końcówki i na całą długość włosów.
KUPIĘ PONOWNIE

7. Ziołowa wcierka rozgrzewająca Grow Me Tender Anwen
Czy jest tutaj ktoś, kto jeszcze nie zna tej wcierki? Zużyłam chyba 3, albo 4 opakowania i wciąż chętnie do niej wrócę. Zdecydowanie wpływa na porost włosów i pięknie je wzmacnia.
KUPIĘ PONOWNIE

8. Dwufazowy spray chroniący kolor włosów farbowanych Artègo. RECENZJA
Kolejny, bardzo wydajny i baaaardzo fajny kosmetyk do pielęgnacji włosów. Ta mgiełka ułatwiała rozczesywanie, nawilżała pasma i ograniczała ich puszenie.
KUPIĘ PONOWNIE

9. Maska 6w1 Happy PEH

Nie wiem, czy trafiło mi się jakieś zniszczone opakowanie, ale nie byłam w stanie wydobyć tej maski z opakowania. Musiałam nalewać ją na rękę ze środka. Działanie było mocno takie sobie. Maska delikatnie dociążała włosy, trochę je nawilżała. Zużyłam ją bez problemu, ale powrotu nie planuję.
NIE KUPIĘ PONOWNIE 
 

10. Peeling pasta-maska 3w1 Eveline Cosmetics
Bardzo mnie ciekawił ten produkt i przyznam szczerze, że się nie zawiodłam. Nakładałam go na umytą buzię, masowałam, pozostawiałam na chwilę i całość spłukiwałam. Po użyciu skóra była dobrze oczyszczona, przyjemna w dotyku i zmatowiona. W środku jest węgiel aktywny, czemu maska zawdzięcza bardzo charakterystyczny kolor.
KUPIĘ PONOWNIE

11. Krem z ceramidami Lynia
A tutaj w sumie spore rozczerowanie. Naczytałam się sporo pozytywnych opinii o tym kremie, miał wspaniale nawilżać i odżywiać. Może przy porannej pielęgnacji, bo do tej wieczornej był zdecydowanie zbyt lekki.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

12. Serum z kwasem hialuronowym Revitalift Filler L'Oreal Paris
Bardzo fajne serum. Dobrze nawilżało i wygładzało skórę, a do tego mega łatwo się rozprowadzało. Jedyne, co trochę mi przeszkadzało, to fakt, że ten kosmetyk najlepiej sprawdzał się w momencie, kiedy później sięgałam jeszcze po nawilżający krem i domykałam w ten sposób pielęgnację. Solo miałam wrażenie, że trochę ściąga skórę.
KUPIĘ PONOWNIE

14. Serum z witaminą C i SPF50 L'Oreal Paris
Cudowny, no naprawdę CUDOWNY krem. Ma mega lekką konsystencję, nie jest tłusty i nie bieli. Skóra po jego użyciu ma delikatne glow i pięknie wygląda. A do tego super sprawdza się pod makijażem. ♥ To zdecydowanie jeden z fajniejszych kosmetyków z tego denka!!!
KUPIĘ PONOWNIE 
 

15. Nawilżająca maska w postaci rękawiczek Purederm. RECENZJA
Bardzo fajna, relaksująca maseczka. Dłonie po jej użyciu były bardzo przyjemne w dotyku, miękkie i wygładzone. Idealna do SPA.
KUPIĘ PONOWNIE

16. Normalizujące serum naprawcze Oxygenetic
Całkiem przyjemne serum. Dobrze nawilżało skórę, rozjaśniało ją i wygładzało. Konsystecja bardziej przypominała mi krem, niż serum, co dla mnie zdecydowanie na plus.
KUPIĘ PONOWNIE

17. Rewitalizujące serum pod oczy Oxygenetic
Z jednej strony fajny, z drugiej baaaardzo delikatnie działajacy kosmetyk. Nie zauważyłam szczególnych zmian po zużyciu jednego opakowania, chociaż wydajność była całkiem spoko.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

18. Jednominutowa maseczka z żurawiną Isana
Super maseczka :) Nie wiem, które opakowanie już zużyłam. Chętnie sięgam po nią wtedy, kiedy nie wiem, czego moje włosy potrzebują - sprawdza się świetnie. :D
KUPIĘ PONOWNIE 
 
+ tusz do rzęs Eveline Cosmetics
Nie wiem, które to już moje opakowanie tego tuszu, ale bardzo go lubię.  Ma piękny, kruczoczarny kolor, dobrze rozczesuje rzęsy i świetnie je wydłuża.
KUPIĘ PONOWNIE 


19. Nawilżająca emulsja oczyszczająca Garnier. RECENZJA
Uwielbiam tą emulsję i zużyłam już chyba jakieś 2 opakowania. Świetnie oczyszcza twarz z resztek makijażu i zanieczyszczeń, a do tego nawilża skórę.
KUPIĘ PONOWNIE

20. Wygładzający żel myjący przeciw niedoskonałościom Basiclab
Cudowny żel. Jest niesamowicie delikatny, a zarazem naprawdę bardzo skuteczny. Dobrze oczyszcza i wygładza, zauważyłam szczególną różnicę na ramionach, gdzie miałam trochę czerwonych krostek. Jedyne, co, to trochę przeszkadza mi jego intensywnie chemiczny zapach, ale za działanie jestem w stanie mu to wybaczyć.
KUPIĘ PONOWNIE

21/22. Tonizujące napary Manu Natu
Uwielbiam toniki i nie wyobrażam sobie bez nich swojej codziennej pielęgnacji. W ostatnich miesiącach zużyłam dwa od Manu Natu - wersję różaną i z melisą. Obie były naprawdę cudne. Pięknie pachniały, odświeżały skórę i super przygotowywały ją do dalszej pielęgnacji.
KUPIĘ PONOWNIE 
 

23. Peeling solny Naturolove. RECENZJA
Chociaż nie jestem wielką fanką peelingów solnych, to ten był naprawdę fajny! Cudownie pachniał, nie podrażniał i dobrze zdzierał martwy naskórek.
KUPIĘ PONOWNIE

24/25. Peelingi od Body Boom z nasionami lnu i pestkami z jagód
Te peelingi różniły się co prawda zapachami, ale oba równie dobrze zdzieraly martwy naskórek. I przepięknie pachniały! Jedyne, co to ze względu na sypką konsystencję są lepszą opcją do wanny, niż do prysznica, ale i tak chętnie do nich wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE 


26-37 to przeróżne maseczki i produkty w saszetkach. I tak bardzo chętnie KUPIĘ PONOWNIE niebieskie płatki z Perfecty, maskę z Ziaji, czy niacynamidową maseczkę z Bielendy. Bardzo polubiłam również maskę z witaminą C od Garnier, ta nawilżająca też była super. NIE KUPIĘ PONOWNIE płatków pod oczy z BeBeauty, bo w ogóle nie trzymały się skóry. Podobnie tych z Efektimy, bo były przeciętne. Te w brązowym opakowaniu niestety wyschnęły, zanim zdążyłam je zużyć, ale to moja wina, bo ich odpowiednio nie zabezpieczyłam. Nawilżająca maska Kimoco Beauty była ok, ale bez szału. 
 

38. Płukanka octowa OnlyBio
Wspaniały kosmetyk, w którym moje włosy się zakochały. Ta płukanka przepięknie pachniała i sprawiała, że włosy stawały się niesamowicie błyszczące. Jeżeli szukacie produktu, który zagwarantuje Wam efekt taflii, to zdecydowanie warto ją wypróbować!
KUPIĘ PONOWNIE

39. Balsam regenerujący o potrójnym działaniu Lipikar Baume
Cudowny, naprawdę cudowny BALSAM. ♥ Rewelacyjnie nawilżał i odżywiał skórę, do tego miał piękny, taki jedwabny zapach. Jedynie co, to nie do końca podoba mi się jego opakowanie, bo sporo produktu zostało w środku, ale rozcięłam butelkę i zużyłam go do końca.
KUPIĘ PONOWNIE

40. Żel do mycia twarzy Tołpa Authentic. RECENZJA
Pisałam Wam o tym żelu wielokrotnie, bo to jeden z moich ulubieńców. Rewelacyjnie oczyszcza, a przy tym jest delikatny. Zużyłam już dobrych kilkanaście opakowań.
KUPIĘ PONOWNIE

41. Tonik z kwasami PHA Bielenda. RECENZJA
Bardzo przyjemny tonik, zużyłam już jego dwa opakowania. Subtelnie rozjaśnia skórę, a do tego ją wygładza.
KUPIĘ PONOWNIE

42. Krem BB Bourjois
Przejrzałam właśnie archiwum i nie wiem, jak to możliwe, że nie pisałam Wam jeszcze o tym BB? Jest super i zużyłam kilka opakowań. Cudowny na lato, ale nie tylko. Buzia wygląda bardzo naturalnie i jest przyjemnie rozświetlona.
KUPIĘ PONOWNIE

43-45 to saszetki, o których już pisałam. :) 

No i tak oto prezentuje się moje denko z ostatnich 3 miesięcy. Jestem z niego całkiem zadowolona, bo zużyłam sporo kosmetyków, które wciąż czekały i czekały na swoją kolej. Na największy plus to, że dorzuciłam do pielęgnacji kosmetyki pod oczy, maseczki, no i balsamy, bo z tym w ostatnich miesiącach było ciężko. Teraz już nie zamierzam przestać po nie sięgać. :D

Znacie coś z moich zużyć? A może coś Was zaciekawiło?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

4 komentarze:

  1. ja kocham produkty do włosów pielęgnacji i zużywam je tonami:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Spora gromadka, zbieraj ją nadal - nie ma bardziej satysfakcjonującego widoku dla kosmetykomaniaczki haha :D
    Chyba zapomniałaś opisać tuszu Eveline :D A tak to znam sporo:
    - emulsja Garnier jest świetna, używam 2 opakowanie, a w zapasach mam 3
    - żel Tołpa - dla mnie za delikatny
    - wcierka Anwen - kocham, btw. to jedyny produkt tej marki jaki mogę zaliczyć to hitów ;D
    - pastę Eveline niedawno kupiłam, ale już jestem bardzo zadowolona
    - peeling BB - fajny, ale trochę nie wydajny i ta konsystencja nie do końca mi leży
    - maska do dłoni - spoko, ale zbędna dla mnie
    - serum pod oczy - kiepskie
    - maska Isana - super, ale ze wzgl na wielkość nie kupię
    - płatki Perfecta, Muju i Efektima - najlepiej chyba mi się sprawdziły Efektima
    - maski Garnier obie i Bielenda są genialne

    OdpowiedzUsuń
  3. oj nazbierało się tego, ale widzę, że jednak większość produktów jest do ponownego kupienia, a to najważniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne produkty, niektóre miałam możliwość przetestować:)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

denko (107) nowości (149)