CO pod prysznicem #17 - Biolove, Isana

sobota, 19 maja 2018

Cześć,
Muszę się pochwalić - w maju naprawdę wzięłam się porządnie za zużywanie swoich zapasów, a co za tym idzie pożegnałam się już z kilkoma żelami pod prysznic. Niestety mam taki zły nawyk, że często zużywam żel tylko do połowy, wrzucam go do szafki z kosmetykami i siedzi tam nie wiadomo ile ;) Dlatego też postanowiłam trochę się ogarnąć z tymi pootwieranymi sztukami i przychodzę dzisiaj do Was z recenzją trzech, używanych ostatnio przeze mnie żeli. 

Kaktusowy żel pod prysznic - Biolove
Borówkowy żel pod prysznic - Biolove
Żel pod prysznic woda kokosowa - Isana

Od producenta: Naturalny żel pod prysznic zapewnia optymalne nawilżenie nie podrażniając skóry. Nie zawiera: SLS, PEG, silikonów, parabenów, barwników.

Żel pod prysznic o energetyzującym zapachu borówki z pantenolem i betainą zapewnia optymalne nawilżenie nie podrażniając skóry.

Kremowy żel pod prysznic Isana Coconut Water z egzotyczno-owocowym, kokosowym zapachem oraz sokiem z mango oczaruje Twoje zmysły. Delikatny kompleks pielęgnujący pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia Twojej skóry chroniąc przed jej wysuszaniem. Skóra staje się miękka i gładka.

Opakowania: Żele z Biolove są zamknięte w plastikowych butelkach o pojemności 250ml, z kolei żel z Isany ma 300ml. 
Konsystencje: Żele Biolove mają jasny kolor i są średnio gęste, wersja z Isany ma żółty kolor i jest lejąca.
Zapachy: Wersja kaktusowa pachnie świeżo, ale zarazem chemicznie. Borówka spisuje się lepiej, aromat jest przyjemnie słodki - czuć borówki wymieszane z jakimś jogurtem. Niemniej jednak wersja z Isany... bije dzisiaj na głowę! Chociaż nie jestem fanką kokosowych aromatów, ta wersja wypada po prostu bosko. Czuć kokos, który jest wymieszany z ananasem.
Cena/dostępność: Cena regularna żeli Biolove to około 14.99zł za sztukę, ja kupowałam je za mniej niż 5zł. Można je dostać jedynie w sklepie Kontigo. Isanę kupiłam of kors w Rossmanie za około 3zł.


Moja opinia: Żele Biolove są zamknięte w plastikowych butelkach o pojemności 250ml, opakowania są całkiem wygodne, nie miałam problemu z tym, żeby zużyć je do końca. Z tyłu opakowań of kors czekają na nas składy, sposoby użycia, czy daty ważności. Żel z Isany ma 300ml pojemności, butelka jest wygodna i również nie sprawia żadnych problemów. :) Jeżeli chodzi o gęstość to zdecydowanie wygrywają żele z Biolove. Mają jasną konsystencję i są średnio gęste, ale za to Isana jak zwykle bardzo przelewa się przez palce. Zapachy to oczywiście kwestia indywidualna, ale ja jestem totalnie zakochana w wodzie kokosowej od Isany - aromat jest owocowy, bardzo letni i idealny do odświeżania się w ciepły dzień. Bez wątpienia to jedna z najładniejszych wersji od Isany jakie miałam okazję używać. Borówka z Biolove również pachnie spoko, a wersja z kaktusem nie do końca mi się podoba. Jak wiecie - jeżeli chodzi o działanie żeli to najważniejsze jest dla mnie to, żeby dobrze oczyszczały i nie podrażniały mojej skóry. Na szczęście wszystkie trzy kosmetyki sobie z tym radzą. Biolove jak dla mnie jednak trochę słabo się pieni, jak na żel za prawie 15zł. 

Z dzisiejszej trójki ulubieńcem zostaje zdecydowanie wersja od Isany, żele z Biolove kuszą mnie w innych wersjach zapachowych, które na szczęście mam w zapasach. :D 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

23 komentarze:

  1. Biolove nigdzie u siebie nie widziałam, ale ciekawią mnie ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupuję Biolove w sklepie Kontigo

      Usuń
    2. Biolove jest dostępne tylko w Kontigo - albo online, albo stacjonarnie :)

      Usuń
  2. A ja mam tak, że przy wannie stoi mi kilka pootwieranych żeli, a właściwie używam max 2. I ostatnio też się wzięłam za zużywanie tych produktów. Ostatnio się zawzięłam i nie dostawiam niczego, dopóki nie zejdę z tych produktów, które już mam w użyciu. Mam nadzieję, że to coś pomoże ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się w końcu skusić na markę Biolove

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę zrobić sobie zapas żeli isany, lubię ich zapachy i niską cenę, z Biolove nie miałam jeszcze niczego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isana króluje w moich zapasach, zdecydowanie :D

      Usuń
  5. Te z Biolove mnie intrygują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze styczności z Biolove, ale kaktus mnie ciekawi.
    Zapach to raczej kwestia indywidualna a nie wizualna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ubóstwiam kokosowe aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kokosa bym przygarnęła! :) O zapachach żeli Biolove często czytam, że różnie z nimi bywa i nie wszystkie są fajne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ja mam jeszcze kilka różnych wersji zapachowych więc zobaczymy jak się spiszą :)

      Usuń
  9. mam nadzieje ze bede miała okazję wyprobować . ps piekny ten bez <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Mi pojemność na szczęście nie przeszkadza :D

      Usuń
  11. Nie znam zupełnie żeli z Biolove :) z Isana w sumie też nie mamam wielkiego doświadczenia. Tyle zapasów ;/ ale muszę przyznać, że ciągnie mnie w ich stonę :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.