Szampon, odżywka, peeling trychologiczny - L'Biotica Biovax Botanic

niedziela, 20 maja 2018

Cześć,
Jak zapewne wiecie - lubię kosmetyki do włosów z Biovaxu i często goszczą u mnie w łazience. Od jakiegoś czasu miałam okazję używać serii Botanic, w skład, w której wchodzi szampon, odżywka i peeling trychologiczny. To właśnie tego trzeciego byłam najbardziej ciekawa, ale że lubię używać produktów parami, czy też trójkami - zazwyczaj decydowałam się na skorzystanie danego dnia z całej serii. Opakowania dobijają dna więc zapraszam Was dzisiaj na recenzję. 

Szampon, odżywka, peeling trychologiczny - L'Biotica Biovax Botanic 
 
Od producenta: Micelarny szampon oczyszczający z czystkiem, czarnuszką i amarantusem. Receptura produktu została oparta o starannie dobrane substancje, zapewniające skuteczne oczyszczanie włosów bez obciążenia. Zawiera w swoim składzie surowce organiczne i certyfikowane znakiem ECOCERT oraz COSMOS. Linia uzyskała certyfikat V dla Wegetarian i Wegan, ekologiczny symbol przeznaczony dla produktów, które nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego i nie są testowane na zwierzętach. Zawiera minimum 90% składników pochodzenia naturalnego. 0% SLS/SLES, parabenów, silikonów, DYES.

Nawilżająca odżywka ekspresowa 7w1 z czystkiem, czarnuszką i bursztynem. Zawiera w swoim składzie surowce organiczne i certyfikowane znakiem ECOCERT oraz COSMOS. Linia uzyskała certyfikat V dla Wegetarian i Wegan, ekologiczny symbol przeznaczony dla produktów, które nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego i nie są testowane na zwierzętach. Zawiera minimum 90% składników pochodzenia naturalnego. 0% SLS/SLES, parabenów, silikonów, DYES.

Peeling trychologiczny polecany do regularnego rytuału oczyszczania – demakijażu skóry głowy i włosów. Zawiera czystek, czarnuszkę i miętę nadając odświeżenia skórze głowy i usuwając martwy naskórek. Zawiera minimum 90% składników pochodzenia naturalnego. 0% SLS/SLES, parabenów, silikonów, DYES.

Opakowania: Cała seria Botanic jest zamknięte w przyjemnych dla oka szarych opakowaniach. Szampon ma 200ml, odżywka również 200, a peeling 125ml.
Konsystencje: Szampon jest żelowy, ma jasny kolor i zdecydowanie nie należy do najgęstszych produktów. Odżywka jest ekstra - ani zbyt zbita, ani zbyt rzadka. Nie spływa z włosów i ma jasny kolor. Peeling - co mnie w sumie zaskoczyło też ma taką żelowo-galaretowatą konsystencję, w której są zawarte duże drobinki zdzierające.
Zapachy: Seria Botanic pachnie bosko! Aromat jest taki odświeżający i przypomina woń czystka. Najmocniejszy jest w przypadku odżywki co jest super bo utrzymuje się na włosach.
Ceny/dostępność: Za szampon musimy zapłacić około 17zł, za odżywkę również, a koszt peelingu to około 19zł. Produkty są dostępne chociażby w Rossmanie :)


Moja opinia: Seria Botanic jest zamknięta w plastikowych opakowaniach o szarej szacie graficznej. Szampon i odżywka mają po 200ml, a peeling, który jest zamknięty w tubkę ma 125ml. Z tyłu opakowań czekają na nas oczywiście informacje takie jak sposób użycia, skład, czy daty ważności. Konsystencja szamponu nie jest zbyt gęsta, co zresztą dobrze widać na zdjęciu. Jest lejący, ale do umycia całych włosów nigdy nie zużywałam go dużo. Odżywka ma jasny kolor i idealną konsystencję - nie spływa z włosów, ale też nie jest zbyt zbita. Peeling zaskoczył mnie najmocniej - w żelowej konsystencji mieści się cała masa dużych drobinek zdzierających. Wcale się nie dziwię, że sporo osób pisało o tym, że ta seria pachnie przepięknie bo... tak jest! Jeżeli lubicie takie herbaciane, ziołowe aromaty to na pewno Wam się spodoba. Ja najmocniej czuję czystek, aromat jest odświeżający i naprawdę bardzo przyjemny. Najmocniej utrzymuje się w przypadku odżywki więc po użyciu mogę się jeszcze cieszyć ładną wonią. 

Pielęgnacje włosów w przypadku tych trzech kosmetyków zawsze zaczynam od aplikacji peelingu - dzięki temu, że jest żelowy nie spływa ze skóry głowy. Drobinki są duże i ostre - nie rozpuszczają się szybko i pozwalają wykonać długi masaż naszej skóry. Nie miałam też nigdy problemu z ich wypłukaniem co zdarzało mi się czasem w peelingach do skóry głowy. Szampon za bardzo się nie pieni, ale niewielka ilość wystarcza do porządnego umycia włosów. Nie skleja włosów, nie plącze ich więc wszystko jak najbardziej ok. Odżywkę nakładałam zazwyczaj na nie więcej niż 5 minut - nie spływa z włosów, a moje pasma wręcz ją piły. Efekty po użyciu tych kosmetyków są naprawdę ekstra. Włosy i skóra głowy są bardzo dobrze oczyszczone - zaczynając na skórze, a kończąc na końcówkach. Zawsze gdy ich używam ma wrażenie, że moje włosy są dłużej czyste - średnio myję je co dwa dni, a przy tych kosmetykach mogłabym to robić spokojnie i co trzy. Bez problemu się rozczesują... już podczas spłukiwania odżywki czuć, że włosy są lejące i przyjemne w dotyku. Po wyschnięciu bezproblemowo się rozczesują, nie odstają we wszystkie strony i ładnie lśnią.

Ta seria z Biovaxu spisała się u mnie idealnie - zarówno peeling, szampon, jak i odżywka dobrze u mnie działają i chętnie do nich wrócę. Jeżeli zależy Wam na porządnym oczyszczeniu skóry głowy i włosów to zdecydowanie warto wypróbować.

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

25 komentarzy:

  1. może i ja zainteresuję się tą serią, właśnie kończę swój peeling do skalpu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiego używasz? Ta seria jest naprawdę bardzo przyjemna :)

      Usuń
  2. lubię kosmetyki biovax, wszystkie mają takie piękne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  3. mam peeling i po 2 razach jakoś nie jestem zachwycona ale kto wie co będzie dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. na moje włosy by się to przydało

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapomniałam, że miałam kupić w aptece ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się na niego skusić. Daj znać jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  6. Mam w planach sięgnąć po jakiś peeling do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci wypróbować ten z postu, jest naprawdę bardzo spoko. Ja go już wykończyłam i na pewno skuszę się na kolejne opakowanie ;)

      Usuń
  7. nie znam tych kosmetyków, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że ten peeling ma duże i ostre drobinki. Niekiedy peelingi do skóry głowy są zbyt delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusi mnie ten peeling, ale obawiałam się właśnie tego, o czym wspominasz - że ciężko będzie go wypłukać, albo że drobinki będą od razu się rozpuszczać i nawet nie poczuję efektu. Widzę, że ten jednak warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tutaj nie miałam z tym problemu :)

      Usuń
  10. Żałuję, że wcześniej nakładałam byle co na głowę, bo wmówiono mi, że od szamponu nic nie zależy. Bzdura. Rozczesują się, nie plączą są zdrowsze i nie przetłuszczają się tak jak przy regularnych szamponach. Cena jest bardzo w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego, jak peeling trychologiczny. Koniecznie muszę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling stosuję raz w tygodniu oczyszczone włosy nabieraj lekkości, mniej się przetłuszczają.
    kosmetyk ma żelową konsystencję z drobinkami które bezproblemowo wypłukują się z włosów.
    Na moich cienkich farbowanych włosach kosmetyki Biovax seria Botanic sprawdza się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.