Mydła w kostce od Green Pharmacy

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Cześć,
Nie jestem zbyt wielką fanką mydeł w kostce. Zdecydowanie chętniej sięgam po mydła w formie płynnej, ale byłam bardzo ciekawa tego, jak spiszą się u mnie mydła od GP. Skusiłam się na kilka sztuk, no i dzisiaj przychodzę do Was z ich recenzją. Wiem, że sporo z Was lubi takie produkty, a dodatkowo w aktualnym czasie... duża ilość mydła powinna znaleźć się w domu każdego z nas. Nie przedłużając, zapraszam Was do dalszej części dzisiejszego wpisu.

Mydła w kostce od Green Pharmacy


Od producenta: Nie będę Wam tutaj zamieszczać wszystkich opisów poszczególnych mydełek, bo najzwyczajniej w świecie... zajęłoby to za dużo tego wpisu. Poniżej informacje o wersji marchewkowej:

Pielęgnacyjna formuła mydła toaletowego Green Pharmacy z ekstraktem z marchewki, pomarańczy i olejem z pestek dyni delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę. Mydło pozostawia na skórze przyjemny aromat.


Opakowania: Mydełka mają pojemność 100 g.
Konsystencje: Nie będę się tutaj rozwodzić, bo każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak wygląda mydło. ;) 
Zapachy: Jeżeli lubicie przyjemne i aromatycznie pachnące mydła to te od Green Pharmacy na pewno Wam się spodobają. Wersji zapachowych jest tyle, że każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie. Ja polubiłam najbardziej mydełko z masłem shea i różą damasceńską - pachnie słodko i niezwykle przyjemnie.
Ceny/dostępność: Za jedną sztukę musimy zapłacić niecałe 2 zł więc... niezbyt wiele. ;) Moje mydełka pochodzą ze sklepu seniorita.com.pl, ale znajdziecie je również w innych drogeriach internetowych, czy też stacjonarnych.
Moja opinia: Mydełka są zamknięte w wygodnych opakowaniach, nie miałam żadnych problemów z tym, żeby wyciągnąć je z papierka. ;) Z tyłu każdego opakowania czekają na nas podstawowe informacje, takie jak sposób użycia, czy skład. Mydła są kwadratowe, mają jasne kolory, na każdym jest, umieszczony napis z nazwą firmy więc są dosyć charakterystyczne. Charakterystyczne są również zapachy tych mydeł, obok których trudno przejść obojętnie. Jak już wspominałam — mnie najbardziej urzekła wersja z różą, ale szczerze mówiąc, wszystkie są całkiem ładne. Każdy bez problemu znajdzie dla siebie idealny aromat... bez względu na to, czy chętniej wybiera słodkie, czy bardziej kwaskowate aromaty. ;) Zapach utrzymuje się głównie podczas aplikacji. Te mydła służyły mi i domownikom przede wszystkim do mycia dłoni, ale zdarzało mi się również myć nimi całe ciało. Co tutaj dużo mówić — robiły, co miały robić, a przy tym nie wyrządzały skórze żadnych przykrych niespodzianek. Mydła całkiem dobrze się pienią, są całkiem wydajne i świetnie oczyszczają skórę. Nie zauważyłam, aby moje dłonie były szczególnie przesuszone podczas ich użytkowania, co podejrzewam, ucieszy sporo osób. Jakieś dwa razy zdarzyło mi się również umyć twarz jednym z tych mydeł, o ile dobrze pamiętam, to była to wersja z miodem, ale miałam wrażenie, że moja buzia jest lekko ściągnięta, dlatego wykorzystałam je do innej pielęgnacji ciała.


Dajcie mi koniecznie znać, czy miałyście już okazję poznać te mydła od Green Pharmacy? Uważam, że to całkiem przyjemne kosmetyki w ekstremalnie niskiej cenie, dlatego warto je wypróbować. Zwłaszcza teraz, gdy mycie rąk jest tak ważne.

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

16 komentarzy:

  1. Nie lubię mydeł w kostce, ale dobrze, że się u Ciebie sprawdziły. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ich jeszcze. Tej firmy miałam na razie tylko szampony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię te z glinką z serii Oherbal - są idealne do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam mydła w kostkach, a tych jeszcze nie stosowałam *-* Na razie wykorzystuję zapas prowansalskich, ale obiecuję te też sprawdzić ;) P.S. Myślałam, że są droższe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam nawet, że takie mają :). Cena faktycznie niska, ale na ten moment nie są to produkty dla mnie. Fajnych mydełek mam chyba z 10 w domu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mydła w kostkach bardzo lubię. Te znam i często je wybieram ;) chociaż najbardziej to lubię takie naturalne z mydlarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ulala! Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, ale mydełek nie miałam jeszcze okazji poznać. Wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że mają w swojej ofercie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię mydła w kostce do mycia rąk. Zawsze mam jakieś w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie mydełka aczkolwiek rzadko używam, ze względu na higienę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam te mydełka i były rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam o tej firmie, a jeśli chodzi o same mydełka to nie przepadam za nimi w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wolę mydło w płynie. Te w kostce czasami używam do mycia rąk :) Tych nie miałam, może kiedyś wypróbuję, bo widzę, że są fajne warianty zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mialam pojecia ze maja mydla tego typu

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.