Maska do włosów z masłem kakaowym — Ziaja

niedziela, 10 stycznia 2021

Cześć,
przychodzę do Was dzisiaj z recenzją całkiem przyjemnej maski do włosów z Ziaji, którą udało mi się zużyć jeszcze w grudniu. Skusiłam się na nią, bo słyszałam, że jest super, no i nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa, jak wypadnie u mnie. Jeżeli jesteście tego ciekawi, to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu. :)

Maska do włosów z masłem kakaowym — Ziaja

Od producenta: Maska na włosy Ziaja Cocoa Butter stanowi niezastąpiony zabieg w rytuale pielęgnacji włosów. Podaruj im chwilę regeneracji, za co odwdzięczą się swoją witalnością i urodą.Właściwości: regeneruje włosy na całej długości, wzmacnia włókna włosów, przywraca włosom naturalny, zdrowy wygląd, ułatwia rozczesywanie, zapobiegając uszkadzaniu włosów. 

Opakowanie: Maska jest zamknięta w plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml.
Konsystencja: Ma jasny kolor i jest kremowa.
Zapach: Przepiękny, mocno kakaowy.
Cena/dostępność: Za opakowanie musimy zapłacić około 9-10 zł. Ja swój egzemplarz upolowałam jakiś czas temu na Notino.pl :)


Moja opinia: Ta maska czeka na nas zamknięta w opakowaniu o pojemności 200 ml. Zdecydowanie najbardziej lubię maski właśnie w takich słoiczkach, bo nie mam później problemów z tym, żeby zużyć kosmetyk do końca. :) Na opakowaniu czekają na nas wszystkie podstawowe informacje, takie jak sposób użycia, czy skład. O ile dobre pamiętam, to opakowanie było zabezpieczone sreberkiem więc fajnie, bo mamy pewność, że nikt wcześniej nie używał naszego kosmetyku. Konsystencja ma jasny kolor, jest kremowa, a moje włosy dosłownie ją piją. Trudno mi powiedzieć na ile wystarczyła mi ta maska, ale myślę, że na jakieś 5 użyć. Jak zapewne wiecie mam bardzo długie włosy, a tego typu kosmetyki nakładam zawsze od ucha w dół. Zapach tej maseczki jest przepiękny, kakaowy i bardzo naturalny. Podczas aplikacji czuć go mocno, po spłukaniu już trochę mniej, ale nadal. Efekt po użyciu jest całkiem, całkiem. Ta maska jest po prostu w porządku i myślę, że warto ją wypróbować. Włosy są mięciutkie i przyjemne w dotyku, łatwo się rozczesują i nie wywijają się w każdą stronę. To maska emolientowa, dlatego też sięgałam po nią dosyć często, przełożyło się to oczywiście również na fakt, że szybko ją zużyłam :D
 
Ta maska była na mojej chciejliście do wypróbowania w sumie całkiem długo, dlatego cieszę się, że udało mi się w końcu ją przetestować. Miałyście okazję ją używać?
--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

28 komentarzy:

  1. Lata nie miałam nic Ziaji, jakoś spory czas temu przestała być w zasięgu moich zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też rzadko sięgam po ich kosmetyki :)

      Usuń
  2. Ciekawi mnie ta maska choć przyznam, ze z tej serii miałam kiedyś krem do twarzy i nie mogłam znieść jego zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, w przypadku maski jest naprawdę piękny :)

      Usuń
  3. Dawno już nie miałam nic z Ziaja a swego czasu lubiłam ich kosmetyki . I chociaż składy często dają do myślenia to ja lubię ich produkty. Chętnie skusilabym się na tą maskę ale zapasy mi nie pozwalają, zwłaszcza że masek używam ostatnio bardzo rzadko .

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie pachnie bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie od jakiegoś czasu. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam:D jako jedyna z masek Ziaji do włosów mi pasowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie pamiętam, czy miałam od nich jakieś inne maski :)

      Usuń
  7. Marka Ziaja mnie do siebie zraziła i nie sięgam po ich produkty, chociaż ta maska mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę mieć tę maskę, wydaje się bardzo fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Ziaję i tą serię:) Jeszcze mnie nie zawiodła Ziaja :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm... jakoś mnie nie przekonuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbuję. Miałam krem z tej serii i zapach był cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł! Na pewno przygotuję! :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.