Wygładzający eco peeling-maska 2 w 1 — Lirene

środa, 13 stycznia 2021

Cześć,
przychodzę do Was dzisiaj z recenzją bardzo ciekawego kosmetyku z Lirene. Chociaż nie jestem fanką produktów 2w1, byłam bardzo ciekawa, jak wypadnie u mnie połączenie peelingu i maski z organiczną białą herbatą. :)

Wygładzający eco peeling- maska 2 w 1 — Lirene  

Od producenta: Organiczne ekstrakty roślinne zamknięte w plantsomach – unikalnych nośnikach z naturalnych lipidów, zwiększających przenikanie w głąb skóry. Eco peeling-maska zawiera naturalne drobinki ścierające z róży i maliny, które skutecznie oczyszczają, usuwają zrogowaciały naskórek, wygładzają i rozjaśniają skórę. Organiczna biała herbata nadaje cerze witalność. Woda lodowcowa głęboko nawilża. Aloes regeneruje.

Opakowanie: Kosmetyk czeka na nas w wygodnej tubce o pojemności 75 ml.
Konsystencja: Całkiem gęsta i treściwa.
Zapach: Przepiękny, świeży.
Cena/dostępność: Za opakowanie w cenie regularnej musimy zapłacić około 19 zł. Kosmetyk można upolować, chociażby w Rossmannie, widziałam go też w kilku drogeriach online.

Moja opinia: Ten peeling-maska czeka na nas zamknięty w bardzo wygodnej i poręcznej tubce o pojemności 75 ml. Nie miałam żadnych problemów z tym, żeby wydobyć kosmetyk do końca, choć sama konsystencja jest naprawdę gęsta i treściwa. Ma jasny kolor i praktycznie bez żadnego problemu rozsmarowuje się po twarzy. Nawet już na zdjęciu możecie zauważyć, że obecność drobinek zdzierających jest na bardzo dobrym poziomie. Mamy ich naprawdę sporo :) Wspomnę też o tym, że są to naturalne drobinki róży i maliny. Zapach tego produktu jest dosyć mocny i intensywny, podejrzewam, że może się nie spodobać wszystkim. Jeśli jednak lubicie aromaty białej herbaty, to jak najbardziej można zaryzykować, bo to właśnie ją tutaj najmocniej wyczuwam :) Najmocniej podczas aplikacji, ale i jeszcze przez kilkanaście minut później. Co do samej aplikacji... mam skórę mieszaną i byłam bardzo ciekawa, jak to cudo się u mnie sprawdzi. Cudo, bo już wiem, że sprawdziło się idealnie. ;) Po ten kosmetyk sięgałam zazwyczaj podczas wieczornej pielęgnacji twarzy. Po kolei używałam najpierw płynu micelarnego, później czegoś do mycia twarzy, no i tego peelingu. Masowałam nim skórę przez minutkę, może dwie, a następnie pozostawiałam wszystko na buzi przez jeszcze jakieś 10-15 minut. Nie miałam nigdy problemów, żeby zmyć taką maseczkę z twarzy, wystarczało do tego tylko trochę wody. Efekty po użyciu były dla mnie zawsze bardzo zadowalające. :) Na mojej buzi ten kosmetyk sprawdza się cudownie... idealnie oczyszcza, wygładza i sprawia, że twarz jest bardzo delikatna w dotyku, a zarazem lekko napięta. Co więcej, zwróciłam też uwagę na delikatne rozjaśnienie przebarwień, czego szczerze mówiąc, zupełnie się nie spodziewałam. Nie pamiętam, na ile użyć wystarczył mi ten produkt, ale na pewno na kilkanaście, bo jak już wspominałam — do jednorazowej aplikacji wystarcza naprawdę mała ilość kosmetyku.

Miałyście okazję poznać te eco peeling-maskę? Jeżeli nie, to serdecznie Was do tego zachęcam. Zwłaszcza że aż 98% składników jest pochodzenia naturalnego. Ja swoje opakowanie zużyłam do dna w grudniu, ale chętnie wrócę do tego kosmetyku. :)

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda


20 komentarzy:

  1. Dzięki Tobie mam ten peeling, użyłam już kilka razy i jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się konsystencja tego specyfiku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lirene ostatnio mile zaskakuje. Ta naturalna seria jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mają całą masę ciekawych nowości :) Też zwróciłam na to uwagę.

      Usuń
  4. Bardzo kuszą mnie kosmetyki z tej serii;) będę miała ten peeling na uwadze skoro rozjaśnia przebarwienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pamiętam kiedy miałam coś z Lirene. Chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio jakoś zaniedbałam ich ofertę :)

      Usuń
  6. Na pewno warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie miałam nic z tej marki, trochę o niej zapomniałam :) Dobrze, że się spisał :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lirene ma teraz całą masę ciekawych nowości :)

      Usuń
  8. jaka to śliczna grafika :D chcę^^ lubię mazidła Lirene;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że się sprawdziła! :) Wiele osób używa jej jako peelingu i jest rozczarowana, czemu się nie dziwię w sumie, bo dla mnie to maska :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie testowałam jeszcze peelingo- maski. Ostatnio natykam się na wiele propozycji kosmetycznych i wszędzie piszę, że obecnie mam zapas, więc nie potrzebuję. Co ciekawsze rzeczy dodaję do folderu "polecane", tak, jak w tym przypadku;)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.