piątek, 28 czerwca 2013

Energizujące algi pod prysznic- BingoSpa

Cześć,
Jestem! Skończyłam szkołę, odebrałam świadectwo, wieczorem zdałam test do bierzmowania- jestem prawie wolna! W poniedziałek zrobić zdjęcia do legitymacji i później zawieźć dokumenty i już naprawdę wolne.

Dziś na temat energizujących alg pod prysznic z zieloną herbatą od BingoSpa.
Od producenta: Delikatnie kremowe algi BingoSpa pod prysznic w formule żelu, z odświeżającą  zieloną herbatą.

Algi dostarczają skórze mnóstwa odżywczych substancji i minerałów: witaminy grupy B, witamina C chroniąca przed wolnymi rodnikami, aminokwasy zapewniające skórze właściwe nawilżenie i wiele innych, z których Twoja skóra będzie zadowolona.

Kremowa piana BingoSpa zostawi na Twojej skórze uczucie świeżości i rześkości, a Ty będziesz się cieszyć dobrym samopoczuciem do następnej kąpieli.

Opakowanie: Przeźroczysta butelka o pojemności 300ml.
Konsystencja: Gęsta.
Zapach: Delikatny.
Cena: 8zł za opakowanie tutaj.
Moja opinia:  Algi od Bingo, są zamknięte w 300ml, przeźroczystym opakowaniu, przez które dokładnie widać, ile produktu zostało. Jak w przypadku innych produktów, które używałam tu na szczęście nie ma etykietki, która niszczy się gdy tylko spotka się z wodą. Niestety na opakowaniu nie ma też żadnych informacji dotyczących używania itd, napisany jest tylko skład. Otwór jak zwykle jest duży, jednak dzięki temu,że żel jest dosyć gęsty, nie mam problemów z jego "wylewaniem". Kolorek mocno zielony, fajnie się pieni. Zawiódł trochę zapach, bo liczyłam na coś mocniejszego, woń jest delikatna, krótko się utrzymuje. Ogólnie dobrze myje, skóra jest odpowiednio oczyszczona. Obowiązkowo jednak trzeba się po nim czymś posmarować. Reasumując nic specjalnego. Produkt, który jestem w stanie postawić na równi z jeszcze tańszymi i bardziej dostępnymi żelami. 
-4/6 

Jak Wasze odczucia?
Addicted to cosmetics

22 komentarze

  1. Podoba mi się zapach zielonej herbaty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak więc fajne w nim tylko kolor i że algi? Ro lekka kiszka :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam, z produktów Bingo Spa uwielbiam maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic specjalnego, masz racje, ale dla mnie to jest najpiękniejszy zapach jakikolwiek wąchałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dzis czytałam zazuty co do zapachu jego, ze wcale nie pachnie zielona herbata :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O proszę, a myślałam, że to będzie rewelacja;)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale za to ma śliczne opakowanie *-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Bingo ale tego produktu jeszcze nie miałam ;p Kurczę podoba mi się twój nagłówek, sama go robiłaś ? Bo mój blog straszy swoją szatą graficzną a no moje zamówienie w szabloniarni czekam już 3 tygodnie :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na oku kilka rzeczy z Bingo Spa i może spróbuje choćby i dla samego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No to super Mordeczko Kochana :** teraz juz tylko wypoczywaj hehe :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziwi mnie brak jakiegokolwiek dozownika w tych produktach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nic nie miałam od Bingo, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję ukończenia szkoły i zdania egzaminu :)
    Kochana pisze się zawieźć, nie zawieść :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie kupię, nawet mnie nie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Powinna być jakaś pompka czy coś...

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że zapach jest delikatny i nie utrzymuje się dłużej ..

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam żadnego produktu z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. akurat w tym tygodniu zrobiłam dość spore zamówienie na stronie BingoSpa ;) mam nadzieję, że zamówione produkty sprawdzą się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam i raczej nie kupię :P.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.