czwartek, 13 czerwca 2013

włosy,włosy,włosy w czerwcu

Hej,
Prawie zapomniałam o aktualizacji włosowej, prawie bo na szczęście w miarę wcześnie mi się przypomniało. Konkretnie od 19 maja, bo  wtedy był ostatni strikte włosowy wpis nie zmieniło się prawie nic. Może tylko doszło parę nowych produktów. Nadal używam amupłek z Radicala, których brakuje na zdjęciu, prawie się kończą więc niedługo spodziewajcie się postu.

Od lewej szampon Love me green, którzy urzekł mnie od pierwszego użycia, zobaczymy co będzie dalej. Później szampon syberyjski na łopianowym propolisie i 2 w 1 intensywna pielęgnacja od Timotei, kończę już kolejne opakowanie więc nie długo pojawi się na blogu.

Odżywka od Marion, mam jej jeszcze na 2 max 3 razy, Kymona która mnie nie urzekła, ale staram się ją dokończyć, kolejna odżywka od Marion i wcierka Jantar.

Brzoskwiniowy krem z Balei to na chwilę obecną mój number 1 w kremowaniu. Oliwka i olejek łopianowy służą mi do olejowania.

Eliksir prostujący włosy, który jak już wiecie wykorzystuję trochę inaczej ;) Mgiełka wzmacniająca od Farmony, maska łopianowa która kończy już swój żywot i serum do końcówek od Biovaxu.

Od ostatniej aktualizacji prostowałam włosy około 5 razy, coraz częściej je kremuje,a teraz i olejuje, w niedzielę po raz ostatni mam zamiar nałożyć na nie czarną farbę. Często robię też maseczkę na żółtku, a począwszy od 17 czerwca dzięki akcji Balbiny:* mam zamiar znowu zacząć pić siemię lniane.

Jak wyglądają?

Nie wiem czemu tak to wygląda,ale nie mam aż takiej różnicy w długości :D





Rudaaa jest jeszcze lekko rudaaa ;)

No i czas na porównanie:



Po lewej maj po prawej czerwiec ;)
Addicted to cosmetics

36 komentarzy

  1. ja zobaczyłam Kyomona chciałam się już nim fascynować, ale doczytalam że Cie nie urzekła :D

    a włosy podcinałaś???

    OdpowiedzUsuń
  2. No faktycznie nie widać różnicy między majem a teraz ale włoski to Ty masz śliczne!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne masz włoski :) Też używam oliwki Babydream do olejowania. Do kremowania polecam krem do rąk Anida z olejem makadamia i woskiem pszczelim - włosy cudnie miękkie i gładkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tego ;) ładne masz włosy!

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny wychodza refleksy z tej rudosci!

    OdpowiedzUsuń
  6. czy mi się wydaje, że jakoś blasku trochę straciły?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej! niesamowita różnica! *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo tych kosmetyków.
    widać po zdjeciach porównawczych z maja i czerwca,że Twoje włosy są dalej ładne i zadbane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też muszę zacząć kremować włosy :)
    Piękne masz te włosy! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz długie włosy!! A jakie widoki ;)Zazdroszczę obu

    OdpowiedzUsuń
  11. uff, to dobrze ;) chyba pójdę do okulisty...
    albo może najpierw wyreguluje ustawienia monitora xd

    OdpowiedzUsuń
  12. Na zdjęciu dużej różnicy nie widać, wręcz powiedziałabym, że po lewej stronie są bardziej błyszczące, ale to chyba bardziej zależy od światła i aparatu :) Też używam szamponu z tej serii Timotei + odżywka, choć ostatnio wymieniłam ją na Pantene i jestem całkiem zadowolona :) + serum z olejkiem arganowym. Mimo roku farbowania, ściągania koloru, farbowania na średni blond, a później szamponetek (aż do teraz) moje włosy chyba nie wyglądają na zniszczone. Przynajmniej tak mówią mi koleżanki, nie są jakoś bardzo rozdwojone :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne masz włosy. I nieźle je karmisz! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. A czemu ja byłam przekonana że masz krótsze włosy...?
    Aż zazdroszczę, są cudne...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. lol nie widzę różnicy między majem a czerwcem :P

    OdpowiedzUsuń
  16. coś mi się wydaje, że w maju wyglądały lepiej.....
    a o tym szamponie Timotei słyszałam zle opinie..

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku jak ja bym też chciała mieć tyle cierpliwości do olejowania i ogarniania moich włosów..

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :) Mam do Ciebie małe pytanie, w sumie nie dotyczy ono włosów, ani tego posta. Co to jest za firma JP Cosmetics? Czy produkty na prawdę są oryginalne? Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że i Ty rezygnujesz z rudego koloru :)
    No coż, ale ksywki nam pozostaną :P

    OdpowiedzUsuń
  20. rzeczywiście nie widać zbyt dużej różnicy w długości, ale jakie Ty masz śliczne włosy!
    jakie gęste i jak pięknie błyszczą ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. No muszę w końcu nakremować włosy Baleą! A ile czasu trzymasz ją na głowie?

    OdpowiedzUsuń
  22. ale ładne włosy- zazdroszczę Ci;**

    OdpowiedzUsuń
  23. Też chcę mieć tak gęste włosy!Muszę podpatrzyć jak wykorzystujesz Marion prostujący włosy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie, to raczej wina aparatu :d Chyba też sobie zacznę robić takie zdjęcia o.O

    OdpowiedzUsuń
  25. Długie masz te włosy ; )) . Ze zdjęcia ciężko jest powiedzieć czy jest poprawa ,czy też jej nie ma . Zależy jak jest zrobione zdjęcie ;) . Ale życzę Ci cierpliwości ; * .

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam wrażenie, że włosy Ci podrosły tylko po brzegach, chyba, że je obcięłaś i zaczynają się wyrównywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie obcinałam, to zdecydowanie wina źle zrobionego zdjęcia, muszę następnym razem bardziej zwracać na to uwagę ;)

      Usuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.