niedziela, 8 czerwca 2014

Maska z olejkiem arganowym do włosów.

Cześć,
Ciężko ostatnio z tą pielęgnacją włosów. Maski, oleje, odżywki poszły w odstawkę bardzo często ograniczam się tylko do szamponu, najlepiej 2w1. Zaczęłam strasznie oszczędzać czas na dbaniu o włosy. Produkt, o którym chce Wam dzisiaj napisać trafił do mnie jeszcze w styczniu...

Maska z olejkiem arganowym do włosów.


Od producenta: Argan Oil Maska do włosów z ekstraktem z marokańskiego oleju arganowego 220ml z proteinami i Keratyną oraz z olejkiem arganowym, który doskonale nawilża i regeneruje zniszczone włosy. Zawiera regenerującą technologię, która wnika w głąb włosów, żeby odbudowywać je od środka. Włosy są pełne blasku, wyraźnie mocniejsze i zdrowo wglądające.
Olej z owoców arganowca, który jest bogatym źródłem witaminy E i naturalnych antyoksydantów, zapewniająca regenerację wszystkich rodzajów włosów. Jej bogata formuła odżywia włosy, chroni je przed zniszczeniami, nabłyszcza i widocznie redukuje puszenie.
Dedykowana do pielęgnacji włosów zniszczonych i puszących się.


Opakowanie: Solidny słoiczek.
Konsystencja: Gęsta, biała maź.
Zapach: Intensywny.
Cena/dostępność: Za 12.85zł możecie ją kupić TUTAJ.
Moja opinia: Maska do włosów mieści się w solidnym słoiczku. Jest on zabezpieczony nakrętką pod którą dodatkowo mieści się sreberko, które daje nam gwarancję, że nikt wcześniej nie kombinował z naszym produktem. Konsystencja to biała, gęsta maź. Maska ze względu na swój stan skupienia bardzo dobrze rozprowadza się po włosach, nie spływa z nich. Bardzo łatwo wydobywa się pożądaną ilość produktu. Zapach jest bardzo intensywny....nie powiem, żeby powalił mnie na kolana. Jest to jak najbardziej ziołowa woń, która mi się nie podoba. A co gorsza- utrzymuje się na włosach po stosowaniu. Choć zwolenniczki tego aromatu pewnie będą zachwycone. Meritum sprawy to oczywiście działanie. A jest ono średnie. Z jednej strony włosy po dłuższym stosowaniu faktycznie mniej się puszą, są lśniące i lepiej się układają. Jednak z drugiej strony jestem pewna, że ta maska obficie przetłuszczała moje włosy. Zawsze myje je co dwa dni, a po stosowaniu tej maski miałam wrażenie, że już kolejnego dnia włosy są tłuste, mimo tego, że dokładnie zmywałam ją z włosów... Na początku w składzie widać alkohol, z którego pewnie nie wszyscy będą zadowoleni.


Używałyście? Jak się u Was sprawdziła?

Addicted to cosmetics

16 komentarzy

  1. cena atrakcyjna, działanie również może się na nią skuszę w najbliższym czasie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej maski ... ale myślę, że moje włosy by się z nią polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jej i niestety jestem pewna, że za bardzo obciążałaby moje włosy, więc raczej zrezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby nie ten alkohol to pewnie by się na moich kudłach sprawdziła. One potrzebują takiego obciążenia, ale po peelingu z Alterry nie mam ochoty na nic co ma wysoko alkohol w składzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To alkohol tłuszczowy, jest substancja nawilżającą. Cetyl, cetaeryl i/lub stearyl alkohol są bazą 99,9% odżywek dostępnych na rynku. Gliceryna tez jest alkoholem.

      Usuń
  5. nie znam tej maski, ale u siebie również zauważyłam oszczędność czasu na pielęgnacji włosów. Jeszcze kilka miesięcy temu biegałam po domu w czepkach, turbanach, aby maska zdążyła zadziałać :) teraz razu ciachu pod prysznicem daje odżywkę na max 2 minuty...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tego typu maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, ale tak opisie wydaje się całkiem fajna. A że włosy i tak myję codziennie to może by te przetłuszczanie mnie tak nie przeraziło...

    OdpowiedzUsuń
  8. skoro przetłuszcza włosy to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. oj jak przetluszcza to jej nie chce

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam do czynienia z tą marką nigdy

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kusi mnie z takim składem

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio kupiłam serum do twarzy tej firmy i mam nadzieję, że będę z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.