Relacja ze spotkania blogerek w Łodzi [11.08.2018]

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Cześć,
Byłam już w wielu Polskich miastach, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji odwiedzić Łodzi. No - aż do 11 sierpnia, bo właśnie wtedy odbyło się tam spotkanie blogerek, na które zaprosiła mnie Wiktoria. Razem z Kasią, Dominiką i jej mężem wybrałyśmy się z Krakowa na tę bardzo długą, ale zdecydowanie fajną wycieczkę. ;) 



Organizatorką jak już wspomniałam była Wiktoria. :)

A ogólnie w spotkaniu wzięło udział dziewięć blogerek:

http://magicwordcherry.blogspot.com/?m=1 - Magda

http://martamajszyk.pl - Marta

http://www.testujemykosmetyczki.pl/?m=1 - Kasia

http://www.kosmetyczneszalenstwo.pl/?m=1 - Dominika

https://www.kosmetykinakozetce.pl - Gabrysia

http://maddzik.blogspot.com/?m=1 - Magda

https://www.domatores.pl/?m=1 - Gosia

i ja :) Spotkałyśmy się w La Vende Bistro na ulicy Piotrkowskiej. Lokal okazał się być bardzo przyjemny miejscem - miałyśmy dla siebie wydzielony kącik i chociaż było trochę ciasno to bardzo fajnie spędziłyśmy czas. Razem z Dominiką i Kasią spóźniłyśmy się co prawda około godzinę na spotkanie (wszystko przez korki:/) ale dziewczyny poczekały na nas min. z obiadem.



Nasz wybór padł oczywiście na pizzę, ale dziewczyny zamawiały przepięknie podane hamburgery, czy przepyszny makaron z kurczakiem. ;) Na obiedzie towarzyszyła nam Combucha, czyli napój jaśminowy, który idealnie smakuje schłodzony.

Podczas spotkania odwiedzili nas przedstawiciele trzech firm. Na początku była to firma Ikor, która pokazała dziewczynom próbki pudrów, opowiedziały co nieco o nowościach i zostawiły dla każdej z uczestniczek prezent, czyli pomadkę zmieniającą kolor. Żałuję, że nie zdążyłyśmy na tę część spotkania, ale trudno.

Drugim gościem była przemiła przedstawicielka firmy Basiclab, która opowiedziała o poszczególnych kosmetykach, polityce firmy i oczywiście podarowała każdej z nas, wybrany wcześniej zestaw kosmetyków do włosów oraz dezodorantów. Basiclab miałam okazję poznać już wcześniej, oferta mnie zainteresowała więc ucieszyłam się z możliwości poznania kolejnych produktów.


Naszym kolejnym i ostatnim już gościem był bardzo miły Pan z firmy MiaCalnea - powiem Wam, że wcześniej w ogóle nie słyszałam o tej marce. ;) Razem z dziewczynami miałyśmy okazję dowiedzieć się trochę nowych rzeczy na temat oryginalnych tarek, które są przeznaczone do pielęgnacji stóp oraz poznać bardzo ciekawe produkty, np takie jak CeluStoper, który służy do zmniejszenia widocznego cellulitu.


Nie zabrakło także rozmów i śmiechów. Większości z uczestniczek nie miałam wcześniej okazji poznać, więc to była dobra okazja do poznania nowych twarzy :) Zdecydowanie nie zabrakło także zbyt dużej ilości prezentów. ;)





A teraz spójrzcie ile cudeniek ze sobą przywiozłam...




 Lubicie spotkania blogerskie?


Ruda 
    

14 komentarzy:

  1. ja bardzo lubię takie spotkania :D niestety rzadko mam okazję w nich uczestniczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  2. widać towarzystwo zgrane skoro dobre nastroje i masa tematów do rozmów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O ale zazdroszczę że nie mam czasu na takie spotkania, napewno są super! Bardzo dużo kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te korki to była masakra, ale cóż, nie którzy je przespali :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna fotorelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko jak Ty dotarłaś do tamu z takim bagażem!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Ekstra artykuł :) Jeden spośród lepszych, masz smykałke do pisania

    OdpowiedzUsuń
  8. a czemu ja nie wiedziałam o spotkaniu w Łodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  9. OMG ile dobroci:D Ja jeszcze nigdy nie byłam na takim spotkaniu, a wydaje się to być super sprawą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno fantastycznie spędziłyście czas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kornelio, miło było Cię poznać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.