Szampon i odżywka do włosów farbowanych - Swiss Image

czwartek, 20 września 2018

Cześć,
O kosmetykach do włosów Swiss Image usłyszałam po raz pierwszy na jakimś spotkaniu blogerek. Są to naturalne szwajcarskie produkty przeznaczone do pielęgnacji włosów. Nie zawierają silikonu i parabenów. Miałam możliwość samodzielnie wybrać zestaw do przetestowania więc zdecydowałam się oczywiście na duet do włosów farbowanych, o których Wam dzisiaj co nieco napiszę. 

Szampon i odżywka do włosów farbowanych - Swiss Image 


Od producenta: Szampon: Ochrona i przedłużenie koloru dla włosów farbowanych (również kręconych), Ochrona przed działaniem czynników zewnętrznych,  Pielęgnacja i nawilżenie skóry głowy.


Odżywka: Ochrona i przedłużenie koloru dla włosów farbowanych (również kręconych), Głęboka pielęgnacja i wzmocnienie, Ułatwia rozczesywanie, zmniejsza elektryzowanie się włosów, Ochrona przed działaniem czynników zewnętrznych, Pielęgnacja i nawilżenie skóry głowy.


Opakowania: Zarówno szampon, jak i odżywka są zamknięte w plastikowych tubkach o pojemności 250ml.
Konsystencje: Szampon jest lekko perłowy, nie jest specjalnie gęsty, ale nie przelewa się przez palce. Odżywka ma jasny kolor i jest trochę treściwsza.
Zapachy: Oba produkty pachną świeżo, lekko owocowo. Aromat jest przyjemny, ale nie utrzymuje się zbyt długo na włosach. 
Ceny/dostępność: Za oba produkty musimy zapłacić około 20zł za sztukę - kosmetyki są dostępne chociażby w Rossmanie.


Moja opinia: Ten duet jest zamknięty w plastikowych tubkach o pojemności 250ml. Nie do końca przepadam za takimi opakowaniami, ale na szczęście nie miałam problemu z tym, żeby wydobyć kosmetyki do końca. Z tyłu opakowań czekają na nas oczywiście standardowe informacje takie jak sposób użycia, skład, czy data ważności. Szampon ma lekko perłową konsystencję, nie jest specjalnie gęsty, ale też nie przelewa się przez palce. Do dokładnego umycia włosów nigdy nie musiałam zużyć go zbyt wiele bo całkiem fajnie się pienił. Odżywka była gęstsza i miała jasny kolor - tej z kolei musiałam zużyć za każdym razem sporo, bo miałam wrażenie, że moje długie i gęste włosy dosłownie ją piją. Oba produkty mają lekko owocowy, całkiem świeży zapach, który nie utrzymuje się zbyt długo na włosach - a szkoda. ;) Jak nie trudno się domyślić - tego duetu używałam w parze. Włosy po umyciu były zawsze dobrze oczyszczone, ładnie odbite od nasady. Nie miałam też problemu z tym, żeby je rozczesać i jakoś ładnie ułożyć. Niemniej jednak przy dłuższym stosowaniu tylko tego duetu zauważyłam, że włosy nadmiernie się puszą, dlatego wróciłam do używania go od czasu do czasu i wtedy nic takiego się nie działo. Jakiegoś specjalnego działania na moje farbowane włosy nie zauważyłam - nie obejdzie się bez wizyty u fryzjera końcem miesiąca. ;)

Reasumując jest to fajny duet do stosowania od czasu do czasu, ale nie nadaje się do codziennego używania więc nie wiem czy wrócę do tych produktów. Miałyście okazję je używać? Jak się u Was sprawdziły? 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

15 komentarzy:

  1. Nie znam tego duetu, jeszcze go nie miałam, ale często o nim czytam na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie zauważyłam, że ostatnio przewija się sporo recenzji ich kosmetyków :)

      Usuń
  2. Nie znam tej marki, szampon bym poznała nawet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli wypróbujesz to daj znać jak się u Ciebie sprawdził :)

      Usuń
  3. Obawiam się, że duet jest nie dla mnie. Włosy myję codziennie, więc szukam kosmetyków, które dobrze się sprawdzą przy tak częstym stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja we wakacje właśnie też myłam codziennie i musiałam zmieniać kosmetyki, bo brak zmiany powodował puszenie się włosów :/

      Usuń
  4. Przyznam, że pierwszy raz o nich słyszę 🤔
    Ale ja mam stałą linię kosmetyków do włosów i boję się zmieniać na inne 🤗
    Pozdrawiam,

    Miśka

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie słyszałam o tej marce. U mnie ostatnio na zmianę Trico Botanica i Organix

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja usłyszałam o niej tylko dzięki jakiemuś spotkaniu - w Rossmanie nie zwracałam na nie uwagi :)

      Usuń
  6. Ja miałam po nich bardzo napuszone włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam inną serię. Była poprawna, ale bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam te kosmetyki ale niestety przez agresywny skład musiałam stosować rzadziej niż powinnam więc efektów było mało

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.